Klasztor w Warszawie p.w. św. Ryszarda Pampuri

Konferencja 10 – Praca z uczuciami

BEZPOŚREDNIA PRACA Z UCZUCIAMI

Praca bezpośrednia polega na zatrzymaniu się w chwili, gdy uczucie jest jeszcze bardzo silne. Zachęca się do tego, by wejść w postawę, którą nazwać można „aktywnym milczeniem”. Pierwszym krokiem do tego jest „nie działać”, a drugim „nie mówić”. Oba te kroki są równie ważne.

Mnóstwo nieszczęść spotyka ludzi dlatego właśnie, że działają „na uczuciu”. Jeśli toczy się wojnę i zbliża się potężny nieprzyjaciel, a człowiek nie jest przygotowany do stoczenia bitwy, to nie postąpi rozsądnie, wybiegając mu naprzeciw. W takiej sytuacji mądrym posunięciem okaże się wycofanie do lasu. Bitwa wprawdzie nie zostanie wygrana, jednak w dalszym ciągu ma on szansę na wygranie wojny. Dlatego punktem wyjścia do pracy z uczuciami jest wyrobienie w sobie odruchu „zatrzymania”, gdy dzieje się coś, co wywołuje w nas potężną emocję.

Drugą ważną cechą właściwej reakcji na intensywne uczucie jest zamilknięcie. W ten sposób ma się szansę zobaczyć więcej i głębiej. Warto się wyzbywać odruchowej potrzeby wypowiadania się. Niektórzy pod wpływem silnych uczuć mają ogromną potrzebę podzielenia się z innymi tym, co czują. Starają się szybko znaleźć rozwiązanie. Raczej zachęca się, by tego nie czynić i wytrzymać w milczeniu. Lepiej byłoby zapisać sobie: co czuje się – nazwanie uczuć, w jakim kontekście pojawiło się ono oraz co by się stało, gdyby osoba poddała się mu. Warto odczekać, np. przynajmniej dzień i zobaczyć, jaka zmiana zaszła w emocjonalności po tym czasie. Praca z kartką ma duże znaczenie, ponieważ pozwala osobie niemal fizycznie oddzielać się od tego, co czuje się. Wtedy uczucia zostają umieszczone na zewnątrz człowieka, na kartce papieru.

Kolejny etap pracy bezpośredniej to wypowiedzenie tego, co czuje się. Ale uwaga: osoba nie mówi byle jak i byle komu. Nie chodzi o to, aby pożalić się koleżance przy kawie lub koledze przy piwie. Praca wewnętrzna polega na wypowiedzeniu tego, co czuje się osobie, która jest zintegrowana emocjonalnie i zdystansowana wobec danego problemu oraz nie zawahałaby się powiedzieć coś trudnego, gdyby dobro człowieka tego wymagało. Nie chodzi bowiem o zwykłe pocieszenie, lecz o zrozumienie, co się dzieje we wnętrzu. Może się do tego nadawać ktoś empatyczny, komu ufa się. Wypowiedzenie umieszcza trudne uczucia „dalej od siebie”. W rozmowie należy koncentrować się przede wszystkim na tym, o czym dane uczucie informuje na temat osoby, a nie na temat okoliczności je wywołujących. Dopiero potem można sobie postawić pytanie o ewentualne działanie lub decyzje do podjęcia, zawsze w kontekście rozwoju, czyli wezwania do miłości przez duże „M”. Nie podejmuje się działania, dopóki nie znajdzie się jasnej odpowiedzi.

PRACA BEZPOŚREDNIA Z UCZUCIAMI – AKTYWNE MILCZENIE:

 

  1. NIE DZIAŁAĆ
  2. NIE MÓWIĆ
  3. ZAPISAĆ – NAZWAĆ
  4. WYPOWIEDZIEĆ
  5. DZIAŁANIE?

  1. PRACA WŁAŚCIWA Z UCZUCIAMI

Często okazuje się, że działanie, do którego jest się wezwanym, nie łączy się bezpośrednio z sytuacją, która wywołała silne uczucie. Pojawia się pomysł na to, aby podjąć jakieś postanowienie, wykonać jakiś ruch w życiu. I to nazywa się pracą właściwą. Odbywa się ona w kontekście tego, co wywołuje uczucia, a nie bezpośrednio wobec osób lub wydarzeń, na które reaguje się emocjonalnie.

Ma to charakter swego rodzaju odczulania: wystawia się osoba na alergen tak długo, aż reakcje jej układu immunologicznego przestają być gwałtowne. Uczy się obserwować swoje uczucia: ich pojawianie się, trwanie i ustawanie. Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza w przypadku uczuć trudnych: głodu, smutku, gniewu, podenerwowania, ekscytacji itp. Ogromną rolę w pracy z uczuciowością będzie miała modlitwa, zwłaszcza kontemplacja, a także zwyczajne ludzkie poczucie humoru, które powinno wyrażać się w ciepłym i serdecznym traktowaniu „osiołka emocjonalności”.

Praca właściwa z uczuciami odbywa się więc w kontekście tego, co wywołuje w osobie uczucia, a nie bezpośrednio wobec ludzi lub wydarzeń, na które reaguje się emocjonalnie. Związana jest ona z rozbijaniem ja fałszywego i polega na świadomym, kontrolowanym wchodzeniu w sytuacje wywołujące trudne uczucia.

 

Copyright 2015 - Bonifratrzy - Zakon Szpitalny św. Jana Bożego

realizacja: velummarketing.pl
do góry