Konwent Bonifratrów pw. św. Józefa Robotnika w Ząbkowicach Śląskich

Aktualności

Zesłanie Ducha Świętego

Ostatnia, ósma niedziela okresu wielkanocnego – to tzw. Niedziela Zesłania Ducha Świętego. Przypada ona na pięćdziesiąty dzień po zmartwychwstaniu Chrystusa, stąd nazywa się ją dniem Pięćdziesiątnicy. W języku greckim „pięćdziesiąt” oznacza „pentekost”, stąd też można spotkać się z jej inną nazwą: Niedziela Pentekostalna. Specyfikę chrześcijańską tej niedzieli widać lepiej na tle jej żydowskich korzeni, z której się ona zrodziła, przyjmując dodatkową nazwę Zielonych Świątek. Istotna treść tego chrześcijańskiego święta wyraża się w znaczeniu Ducha Świętego, jakie się Mu przydaje w związku z Jego zesłaniem.

Korzenie żydowskie
Według Dziejów Apostolskich, wydarzenie zesłania Ducha Świętego na Apostołów nastąpiło w dniu żydowskiego święta, zwanego Świętem Tygodni (Hag Szavuot). Obok Paschy i Sukkot (namiotów), było to jedno z tzw. trzech świąt pielgrzymich, na które Izraelici każdego roku mieli się wstawiać w świątyni jerozolimskiej (Wyj 23,14-17, Pwt 16,16, Kpl 23,15-22). Wszystkie one były świętami plonów związanymi z wyjściem Izraelitów z niewoli Egipskiej i wędrówką przez pustynię. Pascha, zwana też Przaśnikami, była związana z początkiem żniw jęczmiennych, Szavuot ze żniwami pszennymi, będąc jednocześnie początkiem sezonu owocowego; Sukkot był czasem winobrania i zbiorów pozostałych płodów rolnych. Od Paschy należało obliczać dni do Pięćdziesiątnicy (Pwt 16,9-12), co czyniono w sposób uroczysty każdego wieczoru po modlitwach w synagodze, tzw. obliczanie omeru (sefirat ha omer). Odliczanie kończyło się właśnie świętem Tygodni (Szavuot), które z tej racji nazywano również dniem zamknięcia (atzeret). Wtedy dziękowano Bogu za plony przynosząc ich owoce. Tak więc Żydzi przynosili w okresie Paschy pierwsze kłosy, a po pięćdziesięciu dniach na zakończenie żniw (Szavuot) ich owoce. Po zburzeniu świątyni jerozolimskiej (70 r. po Chr.) wszelkie zwyczaje rolnicze ustały, a rozproszeni po świecie Żydzi zaczęli kojarzyć to święto z objawieniem przez Boga Tory, wyrażonej w przekazaniu Mojżeszowi tablic dekalogu na Synaju. Zaczęto wtedy podkreślać związek między wyzwoleniem (Pascha) i objawieniem (Szavuot), wyrażającym się w historycznym przejściu Izraelitów z Egiptu na Synaj.

Chrześcijański sens święta
Według św. Jana w pierwszym dniu po szabacie Zmartwychwstały Chrystus ukazał się uczniom i tchnął na nich Ducha Świętego. Pokrywa się więc on z dniem składania pierwocin ze żniw jęczmiennych. Nie przeczy to wzmiance Łukasza z Dziejów Apostolskich, który umieszcza zesłanie Ducha Świętego w dniu pięćdziesiątnicy, która jest także dniem dziękczynienia za plony. Obie wersje podkreślają więc ten sam czas, który jest składaniem Bogu pierwocin, a dar Ducha Świętego jest pierwszym darem Chrystusowego żniwa. Analogia jest tu bardzo widoczna: Żydzi przynosili w okresie Paschy pierwsze kłosy, a dopełnieniem tego był obrzęd w pięćdziesiątym dniu (Szavuot); chrześcijanie w czasie Paschy wspominają ofiarę Chrystusa, która otrzymuje jakby ukoronowanie w zesłaniu Ducha Świętego, w dniu Pięćdziesiątnicy. Z racji przynoszenia zielonych kłosów pierwocin samo święto nazywano również Zielonymi Świątkami. Znawcy problematyki zauważają jeszcze inne paralele warte odnotowania. Porównuje się wejście Mojżesza na górę Synaj z wejściem Jezusa do nieba po czterdziestu dniach, po to by dziesięć dni później ten pierwszy zszedł z tablicami dekalogu do Izraela, a Jezus mógł wraz ze swoim Ojcem zesłać dar Ducha Świętego. Jezus, drugi Mojżesz, posyła Kościołowi, który jest nowym Izraelem, nowego Ducha, mającego moc poruszyć skamieniałe serca ludzkie, w myśl słów proroka Ezechiela: „Dam wam nowe serce i nowego Ducha tchnę do waszego wnętrza” (por. Ez 36,26). Kamienne przykazania Izraela dopiero w Duchu Chrystusa będą prawdziwie przestrzegane, bo to już nie dwie kamienne tablice niesione przez Mojżesza i złożone w namiocie spotkania, ale Osoba żywa, Duch Święty, trzecia Osoba Trójcy Świętej posłana od Ojca i Syna, która zaczyna mieszkać w naszych sercach. Ludzkie serca stają się od teraz świątynią Ducha Świętego. Tak Chrystus wypełnia doskonale to, co zapowiadał Mojżesz.

Duch Święty – sprawca Boskiego działania
W świetle powyższych rozważań widać wyraźnie znaczenie uroczystości zesłania Ducha Świętego. Duch Święty jest Boskim darem dla Kościoła i świata, który wprowadza pierwotny porządek Boży: pozwala zachowywać Boże przykazania w Duchu miłości Boga i bliźniego. Jest to porządek przywrócony przez Chrystusa na krzyżu i wdrażany po Jego śmierci i zmartwychwstaniu w Duchu wzajemnej miłości Ojca i Syna zlanego na Kościół w dniu Pięćdziesiątnicy. To właśnie ten Duch Święty sprawia, że od dnia Jego zesłania aż po dziś dzień aktualizuje się na wszystkich pokoleniach ludzkich dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa realizowane w Kościele, w sposób sakramentalny. Duch ten jest wdrażany zarodkowo w sakramencie chrztu świętego i rozwijany stopniowo w sercu człowieka otwartym na działanie Boże, stając się tym samym źródłem uświęcenia. To właśnie w Nim są skuteczne nasze modlitwy, dociera do nas żywe słowo Pisma świętego, a wszelkie wydarzenia naszego życia w wierze są odbierane jako przejaw działania Bożego. Jest On obecny we wszystkich sakramentach Kościoła, szczególnie Eucharystii, sprawiając i aktualizując dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa. W ten sposób, poprzez nawrócone serca ludzkie i sakramentalne celebracje misterów zbawczych Chrystusa, zmienia się oblicze tej ziemi i zaczyna królować prawdziwy pokój i miłość.

Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym czci Matki Bożej. Słynne „majówki” – nabożeństwa, odprawiane wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach, na stałe wpisały się w krajobraz Polski.

Początków tego nabożeństwa należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę znanych na Wschodzie już w V wieku. Na Zachodzie poświęcenie majowego miesiąca Matce Bożej pojawiło się dopiero na przełomie XIII i XIV w., dzięki hiszpańskiemu królowi Alfonsowi X. Zachęcał on by wieczorami gromadzić się na wspólnej modlitwie przed figurami Bożej Rodzicielki.

Nabożeństwo majowe bardzo szybko stało się popularne w całej chrześcijańskiej Europie. Jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin bł. Henryk Suzo, w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. W XVI w. upowszechnieniu nabożeństwa sprzyjał wynalazek druku. Po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi w wydanej w 1549 r. w Niemczech książeczce „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na Reformację.

W wielu żywotach świętych oraz kronikach zakonnych można wyczytać o majowym kulcie Maryi Panny. Dobrym przykładem jest św. Filip Nereusz, który gromadził dzieci przy figurze Matki Bożej, zachęcał do modlitwy i do składania u jej stóp kwiatów. Podobne zwyczaje opisują XVII wieczne kroniki włoskich dominikanów.

Ojcem nabożeństw majowych jest żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku w Neapolu jezuita o. Ansolani. Organizował on w kaplicy królewskiej specjalne koncerty pieśni maryjnych, które kończył uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Wielkim propagatorem tej formy czci Matki Bożej był jezuita, o. Muzzarelli, który w 1787 r. wydał specjalną broszurkę, którą rozesłał do wszystkich włoskich biskupów. Pomimo kasaty jezuitów przez Klemensa XIV, o. Mazurelli wprowadził nabożeństwo majowe w kościele Il Gesu w Rzymie. Rozpowszechnił je również w Paryżu, towarzysząc papieżowi Piusowi VII podczas koronacji Napoleona Bonaparte. To właśnie Pius VII obdarzył nabożeństwo majowe pierwszymi odpustami. W 1859 r. kolejny następca św. Piotra – Pius IX, zatwierdził obowiązującą do naszych czasów formę nabożeństwa, składającego się z Litanii Loretańskiej, nauki kapłana oraz uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Litania Loretańska, która jest główną częścią nabożeństw majowych, powstała prawdopodobnie już w XII w. we Francji. Zebrane wezwania sławiące Maryję Pannę zatwierdził 11 czerwca 1587 r. papież Sykstus V. Swoją nazwę zawdzięcza włoskiej miejscowości Loreto, gdzie była niezwykle popularna. Ponieważ często modlący się dodawali do niej własne wezwania, w 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian. Nowe wezwania posiadały aprobatę Kościoła i wynikały z rozwoju mariologii. W Polsce jest o jedno wezwanie więcej. W okresie międzywojennym, po zatwierdzeniu przez Stolicę Apostolską uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, za zgodą papieża Piusa XI, do Litanii dołączono wezwanie „Królowo Polski”.

Do Litanii zostało dodane nowe wezwanie. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zezwoliła, by w Polsce mogło być dodane wezwanie: „Matko Miłosierdzia”. Umiejscowione jest po wezwaniu: „Matko Łaski Bożej”.

W wielu miejscowościach wierni modlą się na „majowym” nie tylko w kościołach, ale także przy kapliczkach czy na ulicach miast.

W Polsce pierwsze odnotowane nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów w Tarnopolu. W połowie XIX w. „majówki” odprawiane już były w wielu miastach, m.in. w Warszawie w kościele Św. Krzyża, w Krakowie, Płocku, Toruniu, Nowym Sączu, Lwowie i Włocławku.

Copyright 2015 - Bonifratrzy - Zakon Szpitalny św. Jana Bożego

realizacja: velummarketing.pl
do góry