Sprawdź, co wiesz o cukrzycy

27 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Walki z Cukrzycą – bardzo groźną chorobą, na którą na świecie cierpi już ponad 420 mln, a w Polsce prawie 3 mln osób. O cukrzycy mówi się, że to epidemia XXI wieku.

Siedzący tryb życia, zła – zbyt tłusta i zbyt słodka – dieta, nadwaga i otyłość bardzo często prowadzą do stałego, zbyt dużego stężenia glukozy we krwi, czyli do cukrzycy typu 2. Dotyka ona 90 procent osób, spośród wszystkich chorych na cukrzycę. Zbyt wysoki poziom glukozy we krwi niszczy organizm, uszkadza narządy i tkanki, naczynia krwionośne, „zaprasza” wiele groźnych chorób. Jak nie dać się cukrzycy, jak żyć, jak się odżywiać, żeby jej skutecznie zapobiegać?

Informacje na ten temat przedstawiamy w formie kilku pytań i odpowiedzi, które pozwolą lepiej poznać tego groźnego dla naszego zdrowia przeciwnika, jakim jest cukrzyca.

Czy żywność, która nie kojarzy nam się z cukrem, może zawierać czysty cukier?
Tak, cukier jest w większości produktów spożywczych, na przykład w sokach, ketchupach, gotowych sosach, wędlinach, pieczywie. Nie oznacza to, że nie powinniśmy korzystać z tych produktów, ale powinniśmy zwracać uwagę, ile tego dodanego, czystego cukru możemy dziennie spożyć. Według Światowej Organizacji Zdrowia czysty cukier dodawany do żywności (nazywa go się czasem cukrem ukrytym) nie powinien przekraczać 10 procent energii, uzyskiwanej z całodziennego jadłospisu (to jest około 10 łyżeczek cukru, czyli wcale nie tak mało), pozostałe 40-45% energii powinny dostarczać nam węglowodany złożone, które dopiero w organizmie zostaną przekształcone w cukry proste, reszta diety to zdrowe nienasycone tłuszcze, białko. Pamiętajmy, że wysoka temperatura i obecność wody rozkładają węglowodany złożone, zamieniają je częściowo w cukry proste – zwracajmy więc uwagę na sposób ich gotowania. Oczywiście posiłki powinny być jak najbardziej urozmaicone, zwierać białko, zdrowe tłuszcze, świeże warzywa, owoce. Unikajmy więc gotowych obiadów, pizzy, sosów, zawierających konserwanty i cukier, zamiast gotowych wędlin spróbujmy upiec samemu na przykład kawałek schabu lub pierś indyczą. Starajmy się jeść posiłki regularnie, unikajmy jedzenia w pośpiechu – to też zapobiega cukrzycy.

Co z liczeniem kalorii – trzeba to robić, kontrolować, ile jemy każdego dnia?
Tak, to ważne. Ilość kalorii, którą powinniśmy dostarczyć organizmowi w ciągu doby uzależniona jest od wieku, masy ciała, wzrostu oraz aktywności fizycznej. Nadmiar kalorii, których nie będziemy w stanie zużyć prowadzi do otyłości, a ta sprzyja cukrzycy.

Dlaczego to takie ważne, żeby organizm dostawał cukry w postaci węglowodanów złożonych, a nie prostych? Ktoś może zapytać, jaka to różnica – przecież w efekcie i tak wszystko sprowadza się do cukrów prostych, na które organizm rozkłada węglowodany złożone?
Owszem, tyle że spożycie węglowodanów prostych powoduje nagły wyrzut do krwi insuliny, hormonu który umożliwia przyswojenie, wykorzystanie cukru prostego przez nasze komórki. Jeśli będziemy odżywiać się głównie węglowodanami prostymi, wyrzuty insuliny będą się powtarzać, jej zapasy się wyczerpią, a do tego komórki i tkanki naszego organizmu staną się oporne na działanie insuliny. W efekcie cukier zostanie w naszej krwi, zamiast zostać przyswojony przez komórki. A to prowadzi do cukrzycy. Inaczej jest w przypadku dostarczania cukrów do organizmu w postaci węglowodanów złożonych. Uwalniają one cukry proste, energię powoli, powodując długotrwałe uczucie sytości, stabilne wydzielanie insuliny – we krwi pojawiają się bowiem powoli kolejne porcje glukozy, którymi „zajmuje się” również powoli uwalniana insulina, pomagająca w przyswojeniu tego cukru prostego przez nasz organizm.

Jakie są skutki cukrzycy typu 2, czyli utrzymującego się dłużej podwyższonego stężenia glukozy we krwi?
Cukrzyca uszkadza drobne naczynia krwionośne i nerwy, prowadząc do uszkodzenia siatkówki oka, zaćmy, niewydolności nerek, uszkodzenia drobnych zakończeń nerwowych, a w efekcie do zaburzeń czucia. Nadmiar glukozy we krwi uszkadza również duże naczynia krwionośne, powoduje rozwój miażdżycy, choroby sercowo-naczyniowe, zaburzenia lipidowe. Chory na cukrzycę jest podatny na zakażenia grzybicze i bakteryjne.

Czy stres zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2?
Tak, nawet o ponad 40 procent. Kortyzol, hormon stresu i adrenalina mają negatywny wpływ na metabolizm organizmu, przez co przyczyniają się między innymi do powstania insulinooporności.

Jak sprawdzić, czy cukrzyca nam nie zagraża?
Trzeba oznaczać stężenie glukozy we krwi na czczo raz w roku. Wynik pokażmy lekarzowi, koniecznie zróbmy to, jeśli stężenie glukozy jest wyższe niż 99 mg/dl (wymaga to dalszych badań, sprawdzenia). Pamiętajmy, że nieprawidłowa glikemia na czczo to już stan przedcukrzycowy.

Dlaczego wysiłek fizyczny zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy?
Regularny wysiłek fizyczny (minimum 60 minut dziennie) jest równie ważny jak odpowiednia dieta. Pracujące mięśnie pobierają z krwi glukozę i tym samym normalizują jej stężenie, ponieważ wysiłkowy wychwyt glukozy przez komórki mięśniowe jest niezależny od działania insuliny. Zmniejsza się więc zapotrzebowanie na ten hormon, a tym samym maleje ryzyko rozwoju insulinooporności. Do tego jeśli się ruszamy tracimy kilogramy, tkankę tłuszczową, przyspieszamy metabolizm, zwiększamy bioprzyswajalność składników odżywczych z diety. Wysiłek fizyczny ochroni nas nie tylko przed cukrzycą, ale również przed nawagą oraz chorobami sercowo-naczyniowymi (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca). Aktywność zwiększa ponadto objętość tkanki chrzęstnej i powoduje zwiększenie wydzielania mazi do jamy stawowej, czyli w efekcie dochodzi do lepszego „smarowania” stawów, ich ukrwienia, dotlenienia i odżywienia.

Copyright 2018 - Bonifratrzy - Zakon Szpitalny św. Jana Bożego

realizacja: velummarketing.pl
do góry