{"id":3783,"date":"2022-05-31T09:39:25","date_gmt":"2022-05-31T07:39:25","guid":{"rendered":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/?page_id=3783"},"modified":"2022-05-31T09:39:25","modified_gmt":"2022-05-31T07:39:25","slug":"falszywe-koncepcje-przebaczenia","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/duszpasterstwo\/przebaczenie\/falszywe-koncepcje-przebaczenia\/","title":{"rendered":"Fa\u0142szywe koncepcje przebaczenia"},"content":{"rendered":"<p><strong>Bajka o przebaczeniu: Alfred i Adela<\/strong><\/p>\n<p>Na skraju pewnej ma\u0142ej i spokojnej wioski, zamieszka\u0142ej przez rentier\u00f3w i paru kupc\u00f3w, znajduje si\u0119 gospodarstwo ze \u015bwie\u017co malowanymi budynkami. Kwadraty r\u00f3\u017cnobarwnych p\u00f3l s\u0105 otoczone prostymi rowami. Oto gospodarstwo Alfreda, cz\u0142owieka dumnego, nieskazitelnego i ma\u0142o rozmownego. Wysoki, chudy, w\u0105ska broda, nos orli wzbudza u ludzi tyle\u017c respektu, co strachu. Jest ma\u0142o rozmowny, a gdy m\u00f3wi, to zazwyczaj przys\u0142owia o warto\u015bci pracy czy powadze \u017cycia.<\/p>\n<p>Jego \u017cona, Adela, ma zawsze \u017cyczliwy u\u015bmiech i mi\u0142e s\u0142owo. Ludzie czuj\u0105 si\u0119 dobrze w jej towarzystwie. Wszystko jest w niej okr\u0105g\u0142e: twarz, piersi, siedzenie&#8230; Adela cierpi w milczeniu przy m\u0119\u017cu sk\u0105pym w s\u0142owa i pieszczoty. \u017ba\u0142uje w g\u0142\u0119bi serca, \u017ce po\u015blubi\u0142a tego pracusia, kt\u00f3ry oczarowa\u0142 jej zmar\u0142ego ojca. Oczywi\u015bcie, Alfred zapewni\u0142 jej dostatek i pozosta\u0142 jej wierny, lecz ca\u0142kowicie zaabsorbowany prac\u0105, niewiele ofiarowuje jej czasu na za\u017cy\u0142o\u015b\u0107 i przyjemno\u015bci.<\/p>\n<p>Pewnego dnia Alfred postanawia skr\u00f3ci\u0107 sw\u00f3j dzie\u0144 roboczy. Zamiast pracowa\u0107 a\u017c do zmierzchu, wraca do domu wcze\u015bniej. Ku wielkiemu zaskoczeniu, przy\u0142apuje Adel\u0119 w ma\u0142\u017ce\u0144skim \u0142o\u017cu na gor\u0105cym uczynku z s\u0105siadem. M\u0119\u017cczyzna szybko ucieka przez okno, podczas gdy bezradna Adela rzuca mu si\u0119 do st\u00f3p b\u0142agaj\u0105c o przebaczenie. On pozostaje sztywny jak pos\u0105g: blady z oburzenia, usta sine z w\u015bciek\u0142o\u015bci, zaledwie mo\u017ce powstrzyma\u0107 wybuch. Widz\u0105c si\u0119 takim \u201erogaczem\u201d, prze\u017cywa upokorzenie, gniew, a tak\u017ce g\u0142\u0119boki \u017cal. Nigdy nie by\u0142 wielkim m\u00f3wc\u0105, teraz te\u017c nie wie, co powiedzie\u0107. Szybko jednak zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce zachowuj\u0105c milczenie, poddaje Adel\u0119 jeszcze wi\u0119kszym torturom ni\u017c uczyni\u0142yby to jakiekolwiek s\u0142owa czy akty przemocy.<\/p>\n<p>Nie wiadomo, jak sprawa Adeli roznios\u0142a si\u0119 po wsi, ale \u201ez\u0142e j\u0119zyki\u201d szybko si\u0119 rozpu\u015bci\u0142y. Przepowiadano, \u017ce Alfred za\u017c\u0105da separacji. Lecz oto, wbrew plotkom, na niedzielnej sumie w \u015brodkowym przej\u015bciu pojawia si\u0119 Alfred, z g\u0142ow\u0105 wzniesion\u0105 wysoko, w towarzystwie Adeli, kt\u00f3ra drepcze za nim. Wspania\u0142y chrze\u015bcijanin, sprawia wra\u017cenie, \u017ce zrozumia\u0142 przykazanie: <em>Odpu\u015b\u0107 nam, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom<\/em>. Ale chwalebne przebaczenie Alfreda karmi si\u0119 skrycie ha\u0144b\u0105 Adeli.<\/p>\n<p>W domu Alfred dalej rozognia swoj\u0105 uraz\u0119 poprzez milczenie i ukradkowe, pe\u0142ne pogardy spojrzenia na grzesznic\u0119. Tymczasem nieba nie da si\u0119 oszukiwa\u0107 pozorami cnoty, tote\u017c zostaje pos\u0142any po\u015bpiesznie anio\u0142 dla naprawienia sytuacji. Za ka\u017cdym razem, gdy Alfred przenosi na Adel\u0119 spojrzenie twarde i pos\u0119pne, anio\u0142 spuszcza w jego serce kamyczek. Alfred odczuwa za ka\u017cdym razem uszczypni\u0119cie, kt\u00f3re wywo\u0142uje u niego grymas. Jego serce staje si\u0119 tak ci\u0119\u017ckie, \u017ce musi chodzi\u0107 pochylony i z trudem wyci\u0105ga szyj\u0119, \u017ceby lepiej przed sob\u0105 widzie\u0107.<\/p>\n<p>Pewnego dnia, gdy Alfred zaj\u0119ty jest ci\u0119ciem zbo\u017ca, zauwa\u017ca opart\u0105 o parkan \u015bwietlist\u0105 posta\u0107, kt\u00f3ra mu m\u00f3wi: <em>Alfredzie, wygl\u0105dasz na przybitego<\/em>. Zdziwiony, \u017ce s\u0142yszy swe imi\u0119 wymawiane przez nieznajomego, Alfred pyta go, kim jest i czemu si\u0119 wtr\u0105ca. Anio\u0142 mu odpowiada: <em>Tak, wiem, \u017ce zosta\u0142e\u015b zdradzony przez sw\u0105 \u017con\u0119 i \u017ce upokorzenie ci\u0119 m\u0119czy. Ale ty dokonujesz subtelnej zemsty, kt\u00f3ra ciebie samego przygn\u0119bia<\/em>. Alfred czuje si\u0119 rozszyfrowany, pochyla g\u0142ow\u0119 i przyznaje: <em>Nie mog\u0119 pozby\u0107 si\u0119 tej przekl\u0119tej my\u015bli: jak ona mog\u0142a mnie zdradzi\u0107, mnie, m\u0119\u017ca tak wiernego i hojnego? To dziwka, zbezcze\u015bci\u0142a ma\u0142\u017ce\u0144skie \u0142o\u017ce!<\/em> Przy tych s\u0142owach, na twarzy Alfreda pojawia si\u0119 grymas b\u00f3lu. Anio\u0142 proponuje mu wi\u0119c pomoc, lecz Alfred jest przekonany, \u017ce nikt nie mo\u017ce mu ul\u017cy\u0107: <em>Jak mocny by\u015b nie by\u0142, cudzoziemcze, nigdy nie b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 wymaza\u0107 tego, co si\u0119 zdarzy\u0142o<\/em>. Odrzeka\u0142 na to anio\u0142: <em>Masz racj\u0119, Alfredzie, nikt nie mo\u017ce zmieni\u0107 przesz\u0142o\u015bci, lecz ty teraz masz si\u0142\u0119, aby widzie\u0107 j\u0105 inaczej. Uznaj swoj\u0105 ran\u0119, zaakceptuj sw\u00f3j gniew i upokorzenie. Nast\u0119pnie powoli zacznij patrze\u0107 inaczej na Adel\u0119. Czy tylko ona jest winna? Przypomnij sobie swoj\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107 wobec niej. Postaw si\u0119 na jej miejscu. Potrzebujesz nowych i zaczarowanych oczu, \u017ceby ujrze\u0107 swe nieszcz\u0119\u015bcie w innym \u015bwietle<\/em>. Alfred naprawd\u0119 nie rozumie, ale ufa anio\u0142owi. Czy ma inny wyb\u00f3r z tym pal\u0105cym ci\u0119\u017carem w sercu? Nie maj\u0105c innego wyj\u015bcia pyta swego go\u015bcia, jak m\u00f3g\u0142by zmieni\u0107 swe spojrzenie. Anio\u0142 zaczyna go poucza\u0107: <em>Zanim spojrzysz na Adel\u0119, wyg\u0142ad\u017a czo\u0142o, zmarszczki doko\u0142a ust i pozosta\u0142e mi\u0119\u015bnie twarzy. Zamiast widzie\u0107 w Adeli niegodziw\u0105 kobiet\u0119, patrz jak na ma\u0142\u017conk\u0119, kt\u00f3ra potrzebowa\u0142a czu\u0142o\u015bci. Przypomnij sobie, z jak\u0105 ozi\u0119b\u0142o\u015bci\u0105 i surowo\u015bci\u0105 j\u0105 traktowa\u0142e\u015b. Przypomnij sobie jej szlachetno\u015b\u0107 i ciep\u0142o, kt\u00f3re tak uwielbia\u0142e\u015b na pocz\u0105tku swej mi\u0142o\u015bci. Przy ka\u017cdym odnowionym spojrzeniu zdejm\u0119 ci kamyk z serca<\/em>. Alfred akceptuje umow\u0119, podkre\u015blaj\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie sw\u0105 wrodzon\u0105 niezdarno\u015b\u0107. Stopniowo, powoli, lecz nie bez \u015bwiadomych wysi\u0142k\u00f3w, przyk\u0142ada si\u0119 pilnie do patrzenia na Adel\u0119 nowymi oczami. B\u00f3l w sercu powoli si\u0119 zaciera. Adela wydaje si\u0119 przemienia\u0107 w mgnieniu oka: z niewiernej \u017cony staje si\u0119 osob\u0105 \u0142agodn\u0105 i czu\u0142\u0105, jak\u0105 pozna\u0142 w wio\u015bnie ich mi\u0142o\u015bci. Adela sama czuje zmian\u0119. Ul\u017cy\u0142o jej, odnajduje sw\u00f3j dobry humor, u\u015bmiech i jowialno\u015b\u0107. Ze swej strony Alfred te\u017c czuje si\u0119 przemieniony. Jego serce, jeszcze posiniaczone przez kamyki, pozwala si\u0119 ow\u0142adn\u0105\u0107 g\u0142\u0119bokiej czu\u0142o\u015bci. Nowe uczucie, kt\u00f3re go przepe\u0142nia, wywo\u0142uje jeszcze l\u0119k. Lecz wieczorem p\u0142acz\u0105c, bierze Adel\u0119 w swe ramiona, bez s\u0142owa. Oto dokona\u0142 si\u0119 cud przebaczenia.<\/p>\n<p><em>Przebaczamy za ma\u0142o<br \/>\n<\/em><em>i za bardzo zapominamy<br \/>\n<\/em>Madame Swetchine<\/p>\n<p>Koniecznie nale\u017cy uwolni\u0107 si\u0119 od fa\u0142szywych wyobra\u017ce\u0144 o przebaczeniu, je\u015bli naprawd\u0119 pragnie si\u0119 je stosowa\u0107 w \u017cyciu. Cz\u0142owiek wsp\u00f3\u0142czesny jest zanurzony w kulturze chrze\u015bcija\u0144skiej, w kt\u00f3rej pewne warto\u015bci, z braku rozeznania, poddawane s\u0105 groteskowym interpretacjom. Przebaczenie r\u00f3wnie\u017c nie uchroni\u0142o si\u0119 przed tak\u0105 deformacj\u0105. A nawet bywa\u0142o gorzej. \u201eMistrzowie \u017cycia duchowego\u201d podtrzymuj\u0105 pismem czy s\u0142owem fa\u0142szywe idee przebaczenia. Szkoda, \u017ce tak jest, wzi\u0105wszy pod uwag\u0119 fakt, \u017ce przebaczenie, mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego, a zw\u0142aszcza nieprzyjaci\u00f3\u0142, zajmuj\u0105 centralne miejsce w nauczaniu ewangelicznym i w innych tradycjach duchowych. Dlatego wa\u017cne jest ujawnienie fa\u0142szywych koncepcji, kt\u00f3re zosta\u0142y stworzone wok\u00f3\u0142 przebaczenia lub jego udzielania. Dzi\u0119ki temu b\u0119dzie mo\u017cna unikn\u0105\u0107 \u015blepych zau\u0142k\u00f3w w p\u0142aszczy\u017anie psychologicznej i duchowej: zniech\u0119ce\u0144, niesprawiedliwo\u015bci, duchowych z\u0142udze\u0144, zdrady samych siebie, zahamowania w rozwoju ludzkim i religijnym.<\/p>\n<p><strong>Przebaczy\u0107 to nie znaczy zapomnie\u0107<\/strong><\/p>\n<p>Ile\u017c to razy s\u0142yszy si\u0119 s\u0142owa podobne do tych: <em>nie mog\u0119 przebaczy\u0107, bo nie mog\u0119 zapomnie\u0107 <\/em>lub te\u017c <em>zapomnij o tym<\/em>; <em>przewr\u00f3\u0107 kartk\u0119<\/em>; <em>nie zatrzymuj si\u0119 przy tej zniewadze, id\u017a dalej<\/em>. Ten spos\u00f3b m\u00f3wienia i post\u0119powania nie daje rozwi\u0105zania. Rozumowanie jest proste. Zapomnienie o nieszcz\u0119\u015bliwym wydarzeniu, nawet je\u015bli to mo\u017cliwe, przeszkadza\u0142oby w przebaczeniu, poniewa\u017c nie wiadomo by\u0142oby ju\u017c, co si\u0119 wybacza. Zreszt\u0105, je\u015bli przebaczenie oznacza\u0142oby zapomnienie, to co sta\u0142oby si\u0119 z osobami o znakomitej pami\u0119ci? Przebaczenie by\u0142oby dla nich niemo\u017cliwe. Okazuje si\u0119 wiec, \u017ce akt przebaczenia wymaga dobrej pami\u0119ci i jasnej \u015bwiadomo\u015bci zniewagi, w przeciwnym wypadku \u201echirurgia serca\u201d, jakiej wymaga przebaczenie, nie by\u0142aby mo\u017cliwa.<\/p>\n<p>B\u0142\u0119dem jest robienie z zapomnienia testu na przebaczenie. Jest dok\u0142adnie na odwr\u00f3t. Przebaczenie pomaga pami\u0119ci wyzdrowie\u0107. Wraz z nim wspomnienie zranienia traci na gwa\u0142towno\u015bci. Przykre wydarzenie staje si\u0119 coraz mniej obecne i obsesyjne, rana powoli si\u0119 zabli\u017ania, przypomnienie zniewagi ju\u017c nie sprawia b\u00f3lu. To dlatego uzdrowiona pami\u0119\u0107 staje si\u0119 wolna i mo\u017ce zaanga\u017cowa\u0107 si\u0119 w co\u015b innego ni\u017c w przygn\u0119biaj\u0105c\u0105 my\u015bl o krzywdzie.<\/p>\n<p>Osoby, kt\u00f3re twierdz\u0105: <em>Przebaczam, lecz nie zapominam<\/em>, wykazuj\u0105 wi\u0119c dobre zdrowie psychiczne. Zrozumia\u0142y, \u017ce przebaczenie nie wymaga wymazania obelgi z pami\u0119ci. Je\u015bli natomiast m\u00f3wi\u0105c w ten spos\u00f3b chc\u0105 zaznaczy\u0107 decyzj\u0119, aby ju\u017c nie ufa\u0107 i mie\u0107 si\u0119 stale na baczno\u015bci, by\u0142oby to dowodem, \u017ce nie doprowadzi\u0142y do ko\u0144ca swego przebaczenia.<\/p>\n<p><strong>Przebaczy\u0107 nie znaczy wyprze\u0107 ze \u015bwiadomo\u015bci<\/strong><\/p>\n<p>Gdy otrzymuje si\u0119 cios, jedn\u0105 z najcz\u0119stszych reakcji jest opancerzenie przed cierpieniem i przed ujawnieniem swych uczu\u0107. Ta postawa obronna przyjmuje ci\u0105gle form\u0119 wypierania zniewagi. Je\u015bli odruch obronny trwa, mo\u017ce ona w ko\u0144cu sta\u0107 si\u0119 patologiczny. Osoba dotkni\u0119ta b\u0119dzie si\u0119 czu\u0142a zestresowana, wewn\u0119trznie zmro\u017cona, nie wiedz\u0105c najcz\u0119\u015bciej, co si\u0119 z ni\u0105 dzieje. Mo\u017ce te\u017c nie odczuwa\u0107 potrzeby ani nawet pragnienia wyzdrowienia, a jeszcze mniej przebaczenia. Jest zatem ewidentne, \u017ce alchemia przebaczenia nie b\u0119dzie mog\u0142a odnie\u015b\u0107 skutku tak d\u0142ugo, dop\u00f3ki zainteresowana osoba b\u0119dzie odmawia\u0142a uznania obrazy razem z jej skutkiem \u2013 cierpieniem.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c, mo\u017cna spotka\u0107 \u201emistrz\u00f3w \u017cycia duchowego\u201d, kt\u00f3rzy nie uwa\u017caj\u0105 zaprzeczenia za najwi\u0119ksz\u0105 przeszkod\u0119 w przebaczeniu. Wprost przeciwnie, szukaj\u0105 w niej jedynej drogi prowadz\u0105cej do przebaczenia. Edith Stauffer jest jednym z nich. W <em>Mi\u0142o\u015bci bezwarunkowej i przebaczeniu<\/em> definicj\u0119 przebaczenia czerpie z kodeksu post\u0119powania esse\u0144czyk\u00f3w: <em>Przebaczy\u0107, to anulowa\u0107 wszystkie zachowywane w g\u0142\u0119bi duszy wymagania, warunki i oczekiwania, kt\u00f3re blokuj\u0105 postaw\u0119 mi\u0142o\u015bci<\/em>. Czy chce ona przez to powiedzie\u0107, \u017ce aby wybaczy\u0107, nale\u017ca\u0142oby wpierw zaprze\u0107 si\u0119 jakiej\u015b cz\u0119\u015bci siebie? Czy podobne przebaczenie nie by\u0142oby r\u00f3wnoznaczne ze zwyk\u0142ym st\u0142umieniem potrzeb psychicznych wraz ze wszystkimi znanymi konsekwencjami? Cho\u0107by motywem by\u0142a \u201emi\u0142o\u015b\u0107 bezwarunkowa\u201d, przebaczenie, kt\u00f3re wymaga st\u0142umienia czy rezygnacji z jakiej\u015b cz\u0119\u015bci siebie, wydaje si\u0119 by\u0107 bardzo niebezpieczne.<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a><\/p>\n<p><strong>Przebaczenie jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c aktem woli<\/strong><\/p>\n<p>Oto dwie cz\u0119sto spotykane scenki rodzinne. Pierwsza: syn ma przeprosi\u0107 sw\u0105 siostr\u0119, kt\u00f3rej pami\u0119tnik przegl\u0105da\u0142, a potem na\u015bmiewa\u0142 si\u0119 z jej mi\u0142ostek. Druga: nauczycielka rozdziela dw\u00f3jk\u0119 dzieci, kt\u00f3re si\u0119 k\u0142\u00f3c\u0105 na boisku w czasie przerwy, zobowi\u0105zuj\u0105c je do natychmiastowego wzajemnego wybaczenia sobie. Czy przypadkiem pierwsza idea przebaczenia nie narodzi\u0142a si\u0119 z podobnych do\u015bwiadcze\u0144 w dzieci\u0144stwie? Niekt\u00f3rzy z wychowawc\u00f3w pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 przebaczeniem jak magiczn\u0105 formu\u0142\u0105, zdoln\u0105 do naprawienia wszystkich szk\u00f3d. Przebaczenie, bez uwzgl\u0119dnienia prze\u017cycia emocjonalnego dziecka, zosta\u0142o zredukowane do prostego aktu woli mog\u0105cego natychmiast i definitywnie uregulowa\u0107 wszystkie konflikty. W tym wieku nie przychodzi\u0142o do g\u0142owy, by w\u0105tpi\u0107 w warto\u015b\u0107 tak nieautentycznego wybaczenia. Usta je wymawia\u0142y, lecz serca tam nie by\u0142o. Takie wybaczenie s\u0142u\u017cy\u0142o bardziej uspokojeniu wychowawcy ni\u017c wychowaniu dziecka.<\/p>\n<p>Trudno jest unikn\u0105\u0107 takiego natychmiastowego i magicznego przebaczenia z dzieci\u0144stwa. Ta iluzja dawa\u0142a poczucie panowania nad w\u0142asnymi emocjami! Dopiero p\u00f3\u017aniej nale\u017ca\u0142o spu\u015bci\u0107 z tonu. Cz\u0142owiek poczu\u0142 si\u0119 bardzo zawiedziony, a nawet winny, \u017ce nie jest ju\u017c zdolny do odtworzenia tej samej magii. B\u0142\u0105d polega na traktowaniu przebaczenia jako prostego aktu woli, zamiast rezultatu pewnego post\u0119powania. Osi\u0105gniecie go trwa d\u0142u\u017cej lub kr\u00f3cej, w zale\u017cno\u015bci od rany, reakcji winowajcy czy mo\u017cliwo\u015bci zniewa\u017conego. Wola \u2013 oczywi\u015bcie \u2013 gra wielk\u0105 rol\u0119, ale ona sama nie dokona dzie\u0142a przebaczenia. Wszystkie w\u0142adze s\u0105 zmobilizowane w przebaczeniu: wra\u017cliwo\u015b\u0107, serce, inteligencja, os\u0105d, wyobra\u017ania, wiara, itd.<\/p>\n<p><strong>Przebaczenia nie mo\u017cna nakaza\u0107<\/strong><\/p>\n<p>Albo decyzja przebaczenia jest dobrowolna, albo nigdy ono nie nast\u0105pi. Istnieje jednak ogromna pokusa, zw\u0142aszcza u pewnych chrze\u015bcijan, by zobowi\u0105zywa\u0107 ludzi do dobrowolnego przebaczenia. Nie inaczej rozumowa\u0142a pewna matka, kiedy pyta\u0142a, jak mog\u0142aby najlepiej przymusi\u0107 swe dziecko do dobrowolnego studiowania.<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a><\/p>\n<p>Przeciwwskazane jest ograniczanie przebaczenia, jak ka\u017cdego aktu duchowego, do obowi\u0105zku moralnego. Tak post\u0119puj\u0105c, zatraca si\u0119 jego bezinteresowny i spontaniczny charakter. Potwierdza to pewna praktyka chrze\u015bcija\u0144ska. Oto jeden z najbardziej widocznych dowod\u00f3w: chrze\u015bcijanie odmawiaj\u0105 codziennie <em>Ojcze Nasz<\/em>, lecz nie zawsze zdaj\u0105 sobie spraw\u0119, \u017ce fa\u0142szywa interpretacja <em>Odpu\u015b\u0107 nam, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom<\/em> upodabnia przebaczenie do aktu nakazanej sprawiedliwo\u015bci. S\u0105dz\u0105, \u017ce musz\u0105 koniecznie przebaczy\u0107, aby B\u00f3g im samym przebaczy\u0142. Zapominaj\u0105, \u017ce przebaczenie Bo\u017ce nie jest uwarunkowane ich biednymi ludzkimi wybaczeniami. Jaki n\u0119dzny obraz Boga wyrobili sobie jako istoty wyrachowanej i merkantylnej, poddanej prawu: co\u015b za co\u015b.<\/p>\n<p>Lecz jest tu jeszcze co\u015b wi\u0119cej. Zobowi\u0105zanie do przebaczenia w <em>Ojcze Nasz<\/em> pozostawia\u0142oby domys\u0142, \u017ce w przypadku nie uczynienia tego, cz\u0142owiek narazi\u0142by si\u0119 ze swej strony na kar\u0119 nie odpuszczenia win. Tkwi\u0142by wi\u0119c bardziej w duchu przykaza\u0144 Starego Testamentu ni\u017c w spontanicznym i bezinteresownym wezwaniu mi\u0142o\u015bci B\u0142ogos\u0142awie\u0144stw. \u017beby usun\u0105\u0107 wszelk\u0105 dwuznaczno\u015b\u0107 w wyra\u017ceniu <em>Odpu\u015b\u0107 nasze winy, jako (&#8230;)<\/em>, nale\u017cy je recytowa\u0107 w sensie s\u0142\u00f3w \u015bw. Paw\u0142a: <em>Jak Pan wybaczy\u0142 wam, tak i wy<\/em> (Kol 3,13). Tego samego ducha wyra\u017ca nast\u0119puj\u0105ca formu\u0142a: <em>Odpu\u015b\u0107 nam nasze winy, aby\u015bmy mogli odpu\u015bci\u0107 naszym winowajcom<\/em>.<\/p>\n<p><strong>Przebaczenie nie oznacza powrotu do sytuacji przed obelg\u0105<\/strong><\/p>\n<p>Pewna kobieta zosta\u0142a zdradzona przez przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, kt\u00f3ra ujawni\u0142a jej zwierzania. Dlatego m\u00f3wi\u0142a: <em>nie mog\u0119 jej przebaczy\u0107, bo czuj\u0119 si\u0119 niezdolna do tego, \u017ceby znowu sta\u0107 si\u0119 dla niej tak\u0105 sam\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105<\/em>. W jej oczach przebaczy\u0107 oznacza\u0142o pojedna\u0107 si\u0119, czyli sta\u0107 si\u0119 takim, jak przedtem. Ci\u0105gle myli si\u0119 przebaczenie i pojednanie, jak gdyby akt przebaczenia polega\u0142 na odbudowaniu stosunk\u00f3w identycznych do tych, kt\u00f3re by\u0142y przed przewinieniem. W za\u017cy\u0142ych stosunkach rodzinnych, wsp\u00f3lnotowych czy w pracy, pojednanie powinno by\u0107 normaln\u0105 konsekwencj\u0105 przebaczenia. Ale przebaczenie nie jest w istocie synonimem pojednania, bo mo\u017ce mie\u0107 sw\u0105 racj\u0119 bytu bez pojednania.<\/p>\n<p>Mo\u017cna przebaczy\u0107 osobie nieobecnej, nie\u017cyj\u0105cej lub nawet nieznanej. Jest oczywiste, \u017ce pojednanie w tych przypadkach jest niemo\u017cliwe, np. rodzice, kt\u00f3rzy przebaczyli zab\u00f3jcy swej c\u00f3rki, nie widz\u0105c go ani nie znaj\u0105c. W terapiach \u017ca\u0142oby jest to bie\u017c\u0105ca praktyka, proszenie osoby pogr\u0105\u017conej w \u017ca\u0142obie, aby przebaczy\u0142a drogiej istocie, kt\u00f3ra odesz\u0142a. Je\u015bli chodzi o pewne przypadki nadu\u017cycia czy przemocy, radzi si\u0119 ofierze po\u0142o\u017cy\u0107 kres kontaktom z napastnikiem, \u017ceby j\u0105 ochroni\u0107. Co nie znaczy, \u017ce nale\u017cy wykluczy\u0107 przebaczenie w przysz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Mylne jest liczenie, \u017ce raz udzieliwszy przebaczenia, mo\u017cna odnale\u017a\u0107 si\u0119 ze swoim winowajc\u0105 w pierwotnej sytuacji. Czy mo\u017cna po zrobieniu jajecznicy odzyska\u0107 jajka? Czy mo\u017cna po wypieczeniu chleba odzyska\u0107 m\u0105k\u0119? Niemo\u017cliwe jest cofni\u0119cie si\u0119 do tego, co by\u0142o przed doznaniem krzywdy. Albo pr\u00f3buje si\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce nic si\u0119 nie sta\u0142o i wtedy przywraca si\u0119 relacje w k\u0142amstwie, albo wykorzystuje si\u0119 konflikt, by zrewidowa\u0107 jako\u015b\u0107 relacji i podj\u0105\u0107 je na nowo na bardziej solidnych podstawach.<\/p>\n<p><strong>Przebaczenie nie wymaga zrzeczenia si\u0119 swoich praw<\/strong><\/p>\n<p>Istnieje z\u0142o\u017cony i wa\u017cny problem odniesie\u0144 pomi\u0119dzy sprawiedliwo\u015bci\u0105 a przebaczeniem. Sprawiedliwo\u015b\u0107 zajmuje si\u0119 obiektywnym przywracaniem praw osoby pokrzywdzonej, przebaczenie nale\u017cy przede wszystkim do aktu dobrowolnej \u017cyczliwo\u015bci. Co nie znaczy, \u017ce przebaczaj\u0105c nale\u017cy rezygnowa\u0107 ze sprawiedliwo\u015bci. Przyk\u0142adem jest kobieta, kt\u00f3rej m\u0105\u017c \u017c\u0105da\u0142 od niej rozwodu, odmawiaj\u0105c jej wszelkiego zado\u015b\u0107uczynienia za dwadzie\u015bcia lat ma\u0142\u017ce\u0144stwa i pracy. Mimo tak ra\u017c\u0105cej niesprawiedliwo\u015bci, by\u0142a ona gotowa wszystko mu wybaczy\u0107. Twierdzi\u0142a: <em>nawet je\u015bli wychowa\u0142am dzieci i przyczyni\u0142am si\u0119 do jego sukcesu w karierze dyplomatycznej, nie chc\u0119 mu wyrz\u0105dzi\u0107 \u017cadnej krzywdy. Wybaczam mu, cho\u0107 zostawi\u0142 mnie bez grosza, cho\u0107 chce zabra\u0107 mi dzieci, a nawet to, \u017ce porzuci\u0142 mnie dla m\u0142odszej kobiety<\/em>. W takiej postawie \u2013jakkolwiek wydaje si\u0119 pi\u0119kna i wspania\u0142omy\u015blna \u2013 kryje si\u0119 du\u017co l\u0119ku i tch\u00f3rzostwa przed rzekomym \u201ewielkim cz\u0142owiekiem\u201d. Ta osoba miesza przebaczenie ze sprawiedliwo\u015bci\u0105. Trzeba najpierw wybra\u0107 dobrego adwokata i dochodzi\u0107 swych praw. A dopiero potem mo\u017cna zdecydowa\u0107, czy mu jeszcze przebaczy\u0107.<\/p>\n<p>Przebaczenie, kt\u00f3re nie zwalcza niesprawiedliwo\u015bci, zamiast by\u0107 znakiem si\u0142y i odwagi, jest znakiem s\u0142abo\u015bci i fa\u0142szywej tolerancji. Podtrzymuje wyst\u0119pek.<\/p>\n<p><strong>Przebaczy\u0107 innemu to nie znaczy uniewinnia\u0107 go<\/strong><\/p>\n<p>Oto inne b\u0142\u0119dne pojmowanie przebaczenia: <em>wybaczam mu, to nie jego wina<\/em>. Ot\u00f3\u017c, przebaczenie nie oznacza uniewinniania drugiego, czyli uwolnienia go od wszelkiej odpowiedzialno\u015bci moralnej. Jest wiele pretekst\u00f3w do usprawiedliwiania si\u0119: wp\u0142ywy dziedziczne, wychowanie, kultura \u015brodowiska, itd. Przy takim podej\u015bciu nikt nie by\u0142by odpowiedzialny za swe czyny, bo nikt nie by\u0142by wystarczaj\u0105co wolny. Tak rozumuj\u0105c wymazuje si\u0119 wszystkie zbrodnie.<\/p>\n<p>Fa\u0142szywe usprawiedliwianie wyst\u0119puje cz\u0119sto pod postaci\u0105 zr\u0119cznego i zamaskowanego manewru, kt\u00f3ry stosuje si\u0119 dla z\u0142agodzenia w\u0142asnego cierpienia. Przekonanie, \u017ce winowajca nie jest odpowiedzialny, jest mniej przykre do zniesienia ni\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce wyrz\u0105dzi\u0142 krzywd\u0119 zupe\u0142nie \u015bwiadomie i dobrowolnie. \u0141atwe usprawiedliwianie mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 mieczem obosiecznym. Je\u015bli z jednej strony przynosi ono ulg\u0119, to z drugiej \u2013 lekcewa\u017cy i pogardza samym winowajc\u0105. Zak\u0142ada ono bowiem: <em>nie jeste\u015b do\u015b\u0107 inteligentny, by odpowiada\u0107 za takie przewinienie<\/em>. W sumie przyczynia si\u0119 ono bardziej do upokorzenia ni\u017c do uwolnienia z odpowiedzialno\u015bci. Gabriel Marcel ukazuje to dobrze w sztuce teatralnej <em>\u0141aska<\/em>. Franciszka, niewierna \u017cona, nie mo\u017ce ju\u017c d\u0142u\u017cej znie\u015b\u0107 wywodu m\u0119\u017ca, Gerarda, kt\u00f3ry na pr\u00f3\u017cno usi\u0142uje j\u0105 uniewinni\u0107. Gerard m\u00f3wi jej: <em>Nie mam ci co wybacza\u0107 (&#8230;), racja twoich czyn\u00f3w jest poza tob\u0105<\/em>. Franciszka, upokorzona, protestuje: <em>Nie, tylko nie to (&#8230;)! Raczej \u015bmier\u0107! <\/em><\/p>\n<p><strong>Przebaczenie nie jest demonstracj\u0105 wy\u017cszo\u015bci moralnej<\/strong><\/p>\n<p>Niekt\u00f3re przebaczenia bardziej upokarzaj\u0105 ni\u017c wyzwalaj\u0105. Co si\u0119 dzieje w takich przypadkach? Przebaczenie mo\u017ce si\u0119 przemieni\u0107 w wyrafinowany gest wy\u017cszo\u015bci moralnej, \u201enajwy\u017cszej arogancji\u201d. Pod pozorem wspania\u0142omy\u015blno\u015bci mo\u017ce ukrywa\u0107 si\u0119 instynkt w\u0142adzy. Czym wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce przebaczaj\u0105cy usi\u0142uje przybra\u0107 poz\u0119 wspania\u0142omy\u015blno\u015bci? Tym, \u017ce pr\u00f3buje ukry\u0107 g\u0142\u0119bokie upokorzenie. Usi\u0142uje ochroni\u0107 si\u0119 przed ogarniaj\u0105cym go wstydem i przed odrzuceniem. Usi\u0142uje skry\u0107 swe upokorzenie w wy\u017cszo\u015bci pana zranionego, pe\u0142nego jednak wielkoduszno\u015bci i mi\u0142osierdzia.<\/p>\n<p>Istnieje du\u017ca pokusa przebaczenia dla podziwu otoczenia. Za jednym zamachem przebaczaj\u0105cy demonstruje moraln\u0105 wy\u017cszo\u015b\u0107 zniewa\u017conego, aby bardziej uwydatni\u0107 pod\u0142o\u015b\u0107 zniewa\u017caj\u0105cego. Tak wi\u0119c, dop\u00f3ki cz\u0142owiek pos\u0142uguje si\u0119 wybaczeniem w tym celu, jest jasne, \u017ce je tylko wypacza. Prawdziwe przebaczenie z serca dokonuje si\u0119 w pokorze i otwiera drog\u0119 do prawdziwego pojednania. Fa\u0142szywe przebaczenie, natomiast, b\u0119dzie podtrzymywa\u0142o relacj\u0119 dominuj\u0105cy-zdominowany.<a href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a> Przebaczenie, kt\u00f3re s\u0142u\u017cy jedynie do demonstrowania w\u0142asnej wy\u017cszo\u015bci moralnej, jest praktykowane przez trzy typy \u201ezawodowc\u00f3w\u201d przebaczenia:<\/p>\n<ol>\n<li>cz\u0142owiek kompulsywny, kt\u00f3ry zadr\u0119cza swoim przepraszaniem za ka\u017cde najmniejsze uchybienie.<\/li>\n<li>osoba, kt\u00f3ra wsz\u0119dzie dopatruje si\u0119 winy. Rozj\u0105trza sytuacj\u0119, \u017ceby m\u00f3c pokaza\u0107 si\u0119 \u0142askawym i przyt\u0142oczy\u0107 swym przebaczeniem.<\/li>\n<li>wieczna ofiara, kt\u00f3rej najcz\u0119stszym przyk\u0142adem jest \u017cona alkoholika. Liczy na zdobycie sympatii i uznania otoczenia, poniewa\u017c po\u015bwi\u0119ca si\u0119, \u017cyj\u0105c z tym okropnym cz\u0142owiekiem i ci\u0105gle mu przebaczaj\u0105c jego liczne upijania si\u0119.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Prawdziwe przebaczenie zatem dalekie jest od manifestowania w\u0142adzy, jest przede wszystkim aktem wewn\u0119trznej si\u0142y. Trzeba jej rzeczywi\u015bcie, \u017ceby uzna\u0107 i zaakceptowa\u0107 w\u0142asn\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107 i nie chcie\u0107 jej ukry\u0107 pod pozorem fa\u0142szywej wspania\u0142omy\u015blno\u015bci. Mo\u017cliwe, \u017ce przebaczaj\u0105c, b\u0119dzie si\u0119 odczuwa\u0142o na pocz\u0105tku potrzeb\u0119 pokazania si\u0119 lepszym. W trakcie przebaczania pojawi\u0105 si\u0119 jednak, przed przebaczaj\u0105cym, liczne okazje do oczyszczenia swoich motyw\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby zniszczy\u0107 wszystkie jego szlachetne wysi\u0142ki.<\/p>\n<p><strong>Przebaczenie nie polega na zrzuceniu go na Boga<\/strong><\/p>\n<p>Bez w\u0105tpienia s\u0142yszy si\u0119 nie raz takie powiedzenie: <em>przebaczenie nale\u017cy do Boga<\/em>, jak gdyby ludzie nie mieli w nim ju\u017c nic do zrobienia. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, jest to pretekst, \u017ceby zrzuci\u0107 na Boga sw\u0105 w\u0142asn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107! Lecz nie ma si\u0119 racji, bo B\u00f3g, tak w dziedzinie przebaczania, jak i ka\u017cdej innej, nie wykonuje za cz\u0142owieka tego, co nale\u017cy do jego inicjatywy. Kto\u015b oznajmia, \u017ce \u0142atwe jest dla niego przebaczanie: <em>je\u015bli kto\u015b mnie rani, szybko prosz\u0119 Boga, by mu wybaczy\u0142. W ten spos\u00f3b, nie musz\u0119 si\u0119 zam\u0119cza\u0107 przez r\u00f3\u017cnego rodzaju uczucia \u017calu, gniewu, urazy czy upokorzenia<\/em>. Jakkolwiek wspania\u0142a by\u0142a taka demonstracja wiary, nale\u017ca\u0142oby zastanowi\u0107 si\u0119 nad stanem zdrowia psychicznego tej osoby. Zamiast przyj\u0105\u0107 na siebie do\u015bwiadczenie nawet przykre, zrzuca\u0142a je na Boga. Trzeba wierzy\u0107 w odwo\u0142anie si\u0119 do ducha, jako istotnego elementu przebaczenia, niemniej jednak, mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce wpierw nale\u017cy przygotowa\u0107 si\u0119 na p\u0142aszczy\u017anie ludzkiej do przyj\u0119cia \u0142aski Bo\u017cej. Przebaczenie jest dzia\u0142aniem zar\u00f3wno boskim, jak i ludzkim. Natura i \u0142aska nie wykluczaj\u0105 si\u0119, przeciwnie, wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aj\u0105 i uzupe\u0142niaj\u0105 si\u0119.<a href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a><\/p>\n<p><a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a> Niszczycielskie skutki takiego podej\u015bcia mo\u017cna by\u0142o zauwa\u017cy\u0107 w przypadku Klaudii. Kobieta ta mia\u0142a objawy depresji: stres, niepok\u00f3j, bezsenno\u015b\u0107, brak apetytu, nadmierne poczucie winy. W wiosce, w kt\u00f3rej mieszka\u0142a ze swoimi dzie\u0107mi, jej m\u0105\u017c nie kr\u0119powa\u0142 si\u0119 pokazywa\u0107 publicznie ze sw\u0105 m\u0142od\u0105 kochank\u0105. Klaudia i dzieci by\u0142y tym g\u0142\u0119boko upokorzone. Na domiar bezwstydu, m\u0105\u017c opr\u00f3\u017cni\u0142 konto bankowe, by ze sw\u0105 now\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 wie\u015b\u0107 wystawne \u017cycie. Klaudia m\u00f3wi\u0142a za\u015b, \u017ce dzi\u0119ki pismom pewnego kierownika duchowego przebaczy\u0142a swemu m\u0119\u017cowi. Ponadto, wed\u0142ug rad tego\u017c kap\u0142ana, stara\u0142a si\u0119 zalewa\u0107 m\u0119\u017ca energi\u0105 pozytywn\u0105, \u017ceby przeciwdzia\u0142a\u0107 swym uczuciom negatywnym, z kt\u00f3rych \u2013 zw\u0142aszcza \u2013 gniew by\u0142 zdolny j\u0105 zniszczy\u0107. Nale\u017ca\u0142o wi\u0119c sprzeciwi\u0107 si\u0119 radom jej kierownika i usilnie zach\u0119ci\u0107 j\u0105, \u017ceby nie ignorowa\u0142a swego wstydu czy z\u0142o\u015bci, ale znalaz\u0142a w\u0142a\u015bciwe sposoby wyra\u017cania go. Klaudia zrozumia\u0142a, \u017ce jeszcze nie by\u0142a w stanie przebaczy\u0107. Trzeba by\u0142o najpierw respektowa\u0107 swoj\u0105 uczuciowo\u015b\u0107. Znalaz\u0142a zatem spos\u00f3b na wy\u0142adowanie gniewu i wstydu: robi\u0105c porz\u0105dki domowe, pos\u0142ugiwa\u0142a si\u0119 gwa\u0142townym trzepaniem dywanu nie tylko, \u017ceby pozby\u0107 si\u0119 kurzu, ale te\u017c nadmiaru adrenaliny. Post\u0119puj\u0105ca akceptacja swego gniewu, a potem wstydu z upokorzenia przez m\u0119\u017ca, pozwoli\u0142a Klaudii wyzwoli\u0107 si\u0119 z napad\u00f3w niepokoju i chorobliwego poczucia winy.<\/p>\n<p><a href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">[2]<\/a> Pewnego razu by\u0142a transmitowana Msza \u015bw. niedzielna, podczas kt\u00f3rej kazanie wyg\u0142osi\u0142 jaki\u015b ks. biskup. Dobrze rozpocz\u0105wszy, pasterz wyja\u015bnia\u0142, \u017ce przebaczenie jest wznios\u0142ym aktem wspania\u0142omy\u015blno\u015bci, a przebaczaj\u0105cy czuje si\u0119 lepszym.\u00a0 Ale potem zacz\u0105\u0142 sp\u0142yca\u0107 problem, sprowadzaj\u0105c go do chrze\u015bcija\u0144skiego obowi\u0105zku przebaczania. Jego kazanie obfitowa\u0142o w takie wyra\u017cenia, jak: nale\u017cy przebacza\u0107, musimy przebacza\u0107 innym, przykazanie mi\u0142o\u015bci nieprzyjaci\u00f3\u0142, przykazanie chrze\u015bcija\u0144skie. Zbli\u017cenia kamery na audytorium ukazywa\u0142y s\u0142uchaczy czuj\u0105cych si\u0119 raczej nieswojo. Mo\u017cna by\u0142o odgadn\u0105\u0107 w nich wewn\u0119trzn\u0105 walk\u0119: wola przebaczenia zderza\u0142a si\u0119 z przemilczeniem uczu\u0107, kt\u00f3re te\u017c domaga\u0142y si\u0119 wys\u0142uchania.<\/p>\n<p><a href=\"#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">[3]<\/a> To przeciwko takiemu wynios\u0142emu przebaczeniu buntuje si\u0119 Emma, posta\u0107 ze sztuki Gabriela Marcela <em>Bo\u017cy cz\u0142owiek<\/em>. By\u0142a ona niewiern\u0105 \u017con\u0105 protestanckiego pastora. Przez lata znosi jego pe\u0142ne wy\u017cszo\u015bci przebaczenie, a\u017c nie mog\u0105c ju\u017c d\u0142u\u017cej tego znie\u015b\u0107, krzyczy: <em>Ta tania wielko\u015b\u0107 duszy budzi we mnie wstr\u0119t<\/em>. A Klaudiusz jej odpowiada: <em>Tania! Przecie\u017c ci wybaczy\u0142em (&#8230;)<\/em>. Emma mu przerywa: <em>Je\u015bli mi nie przebaczy\u0142e\u015b, dlatego \u017ce mnie kochasz, co chcesz, \u017cebym uczyni\u0142a z twoim przebaczeniem?<\/em><\/p>\n<p><a href=\"#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">[4]<\/a> To nie s\u0105 fikcyjne wypaczenia przebaczenia, ale bardzo realne. John Patton w swej ksi\u0105\u017cce <em>Is Human Forgiveness Possible<\/em>, uwa\u017ca, \u017ce zafa\u0142szowanie jest tak wielkie, \u017ce zw\u0105tpi\u0142 w mo\u017cliwo\u015b\u0107 przebaczenia przez osob\u0119 ludzk\u0105. Lepiej, uwa\u017ca, podda\u0107 si\u0119 ca\u0142kowicie Bogu, kt\u00f3ry sam mo\u017ce przebaczy\u0107. To dlatego zamiast wysi\u0142ku woli, aby wybaczy\u0107, pokrzywdzony powinien skoncentrowa\u0107 sw\u0105 energi\u0119 na u\u015bwiadomieniu sobie, \u017ce \u201eprzebaczenie ju\u017c si\u0119 w Nim dokona\u0142o\u201d. Postawa Johna Pattona wydaje si\u0119 by\u0107 przesadna i nie daj\u0105ca si\u0119 utrzyma\u0107. Nie bierze wcale pod uwag\u0119 ludzkiego udzia\u0142u w przebaczaniu, jakkolwiek skromnym by on nie by\u0142. Je\u015bli zaanga\u017cowanie w prawdziwe pojednanie wymaga du\u017co odwagi, to powstrzymanie si\u0119 przed fa\u0142szywym \u2013 wymaga jej nie mniej.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bajka o przebaczeniu: Alfred i Adela Na skraju pewnej ma\u0142ej i spokojnej wioski, zamieszka\u0142ej przez rentier\u00f3w i paru kupc\u00f3w, znajduje si\u0119 gospodarstwo ze \u015bwie\u017co malowanymi budynkami. Kwadraty r\u00f3\u017cnobarwnych p\u00f3l s\u0105 otoczone prostymi rowami. Oto gospodarstwo Alfreda, cz\u0142owieka dumnego, nieskazitelnego i ma\u0142o rozmownego. Wysoki, chudy, w\u0105ska broda, nos orli wzbudza u ludzi tyle\u017c respektu, co strachu. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":3778,"menu_order":67,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3783"}],"collection":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3783"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3783\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4001,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3783\/revisions\/4001"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3778"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3783"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}