{"id":3197,"date":"2020-01-15T12:58:25","date_gmt":"2020-01-15T11:58:25","guid":{"rendered":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/?page_id=3197"},"modified":"2020-01-15T12:58:25","modified_gmt":"2020-01-15T11:58:25","slug":"dina-corka-jakuba","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/duszpasterstwo\/katecheza-1\/dina-corka-jakuba\/","title":{"rendered":"Dina: C\u00d3RKA JAKUBA"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\">W rodzinie Jakuba nie byli tylko sami synowie (zob. Rdz 35, 37 i 46). Mia\u0142 on r\u00f3wnie\u017c c\u00f3rki, ale ich imiona nie s\u0105 znane. Jedyna, kt\u00f3r\u0105 wspomina si\u0119 z imienia, jest Dina \u2013 c\u00f3rka Lei. Opr\u00f3cz wzmianki o jej narodzeniu, przywo\u0142uje si\u0119 jej osob\u0119 w Biblii tylko w zwi\u0105zku z pewnym tragicznym wydarzeniem. Po swym grzechu na zawsze znika z pola widzenia, jakby zosta\u0142a wy\u0142\u0105czona z Bo\u017cych obietnic. Jej imi\u0119 znaczy dos\u0142ownie <em>c\u00f3rka s\u0105du<\/em>. Izrael, z mocnymi moralnymi zasadami, egzystuje obok upad\u0142ego poga\u0144stwa: Kananejczykami \u2013 z ich moralnie \u0142atwym i tanim my\u015bleniem. Przepa\u015b\u0107 mi\u0119dzy tymi dwoma \u015bwiatami jest ogromna. Biblia jednak nie przeklina niemoralnych Sychemit\u00f3w, a bierze w obron\u0119 moralnych \u017byd\u00f3w, jednych i drugich ukazuje we w\u0142a\u015bciwym \u015bwietle.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Ciekawo\u015b\u0107 Diny<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jakub po rozstaniu si\u0119 z Ezawem, kt\u00f3ry wyruszy\u0142 w drog\u0119 powrotn\u0105 do Seiru, uda\u0142 si\u0119 do Sukkot a potem do Paddan-Aram, by ostatecznie osiedli\u0107 si\u0119 w pobli\u017cu miasta Sychem w Kanaanie. Zakupi\u0142 wtedy od syn\u00f3w Chamora \u2013 w\u0142adcy tego miasta \u2013 pole za sto kesit\u00f3w, aby na nim rozbi\u0107 swoje namioty (zob. Rdz 33, 16-19). W tym czasie doros\u0142a ju\u017c jego c\u00f3rka Dina ciekawie spogl\u0105da w stron\u0119 tej odmiennej kultury. Biblijny autor kr\u00f3tko oznajmia, \u017ce inicjatywa przekroczenia i zniesienia granic wysz\u0142a od niej: <em>Pewnego razu Dina, c\u00f3rka Jakuba, kt\u00f3r\u0105 urodzi\u0142a mu Lea, wysz\u0142a, aby popatrze\u0107 na kobiety tego kraju<\/em> (Rdz 34, 1). W niemieckim przek\u0142adzie u\u017cyte jest s\u0142owo <em>betrachten<\/em> \u2013 obserwowa\u0107, kt\u00f3re w gwarze ludowej oznacza: <em>napa\u015b\u0107 oczy<\/em>. Dina by\u0142a ciekawa, jak wygl\u0105daj\u0105 dziewcz\u0119ta z tej okolicy. Takie pragnienie samo w sobie nie jest z\u0142e, gdy\u017c cechuje nie tylko m\u0142odego cz\u0142owieka, ale i w og\u00f3le\u00a0 ludzi. Chcia\u0142a tylko popatrze\u0107 na c\u00f3rki tej ziemi i wr\u00f3ci\u0107 do domu. Jednak, w jej ciekawo\u015bci kry\u0142o si\u0119 te\u017c pewne zagro\u017cenie \u2013 zmieszania si\u0119 z m\u0142odzie\u017c\u0105 tego \u015bwiata. Czy posz\u0142a tam za wiedz\u0105 swoich rodzic\u00f3w, czy te\u017c samowolnie, albo mo\u017ce przeciwko ich woli? Wed\u0142ug opinii niekt\u00f3rych komentator\u00f3w, Dina by\u0142a jedyn\u0105 c\u00f3rk\u0105, mi\u0119dzy licznymi bra\u0107mi. I w tym fakcie kry\u0142o si\u0119 niebezpiecze\u0144stwo. Mo\u017ce by\u0142a najm\u0142odsz\u0105 spo\u015br\u00f3d rodze\u0144stwa i przyzwyczajona do tego, \u017ce jej pragnienia by\u0142y zazwyczaj spe\u0142niane. Przecie\u017c nie mo\u017ce siedzie\u0107 w domu przez ca\u0142e dnie. Dlaczego nie mog\u0142aby popatrze\u0107 na miasto? Takie post\u0119powanie jednak nie by\u0142o zgodne z zachowaniem patriarch\u00f3w. Niemniej, w jej rodzinie, raczej w stosunku do Diny, zlekcewa\u017cono t\u0119 nieprzekraczaln\u0105 granic\u0119 mi\u0119dzy Kananejczykami a wybranym ludem Bo\u017cym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Syn Chamora<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jest to sprawa, kt\u00f3ra nie raz staje si\u0119 pal\u0105cym problemem dzieci Boga, kt\u00f3re przyci\u0105ga co\u015b do potomk\u00f3w z Sychem. Cz\u0142owiek mieszka na granicy tych dw\u00f3ch \u015bwiat\u00f3w. Dina chce patrze\u0107 na c\u00f3rki kananejskie, by lepiej pozna\u0107 m\u0119\u017cczyzn. Tam dosta\u0142a si\u0119 do towarzystwa nie tylko dziewcz\u0105t, ale i ch\u0142opc\u00f3w: <em>A gdy j\u0105 zobaczy\u0142 Sychem, syn Chamora Chiwwity, ksi\u0119cia tego kraju, porwa\u0142 j\u0105 i po\u0142o\u017cywszy si\u0119 z ni\u0105, zada\u0142 jej gwa\u0142t<\/em> (Rdz 34, 2). \u00a0Dina nawet nie zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce jest tym motylem, kt\u00f3ry fruwa wok\u00f3\u0142 pal\u0105cej si\u0119 lampy. Pewne przys\u0142owie m\u00f3wi, \u017ce kto miesza si\u0119 z otr\u0119bami, tego ze\u017cr\u0105 \u015bwinie. Sychem nie zna Bo\u017cych praw, ani \u017cadnych ogranicze\u0144 dla swojej po\u017c\u0105dliwo\u015bci. Nie interesuj\u0105 go obyczaje Izraela. P\u0142on\u0105 tu ogniste nami\u0119tno\u015bci \u2013 a one bezwzgl\u0119dnie wymagaj\u0105 ofiar dla siebie. Sychemowi spodoba\u0142a si\u0119 Dina, wzi\u0105\u0142 j\u0105 do siebie i poni\u017cy\u0142. Nie widzia\u0142 w tym post\u0119powaniu nic z\u0142ego. Wed\u0142ug jego zwyczaj\u00f3w by\u0142o to co\u015b naturalnego \u2013 by\u0107 ksi\u0119ciem, w\u0142adc\u0105, dyktatorem i gwa\u0142cicielem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>\u015awiat\u0142o \u2013 ciemno\u015b\u0107<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jednak\u017ce takie obyczaje w domu Jakuba by\u0142y nie do przyj\u0119cia, poniewa\u017c oznacza\u0142y pogwa\u0142cenie i podeptanie naj\u015bwi\u0119tszych warto\u015bci \u017cycia. Sychemici nie wiedzieli, \u017ce warto\u015b\u0107 tej dziewczyny spoczywa\u0142a w jej dziewictwie i moralnej czysto\u015bci. Z ich maj\u0105tkiem, nieograniczono\u015bci\u0105 i nami\u0119tno\u015bci\u0105, zderzy\u0142a si\u0119 pi\u0119kna i s\u0142aba Dina, igraj\u0105ca z grzechem, kt\u00f3rego skutkiem by\u0142a smutna pora\u017cka, utrata czci i poni\u017cenie godno\u015bci. Pomimo takiej kultury i stylu \u017cycia, w ksi\u0119ciu Sychemie budzi si\u0119 pierwsza mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra nie by\u0142a tylko s\u0142omianym zapa\u0142em. On j\u0105 poni\u017cy\u0142, ale poczuwa si\u0119 do odpowiedzialno\u015bci za ni\u0105, gdy\u017c <em>(\u2026) ca\u0142ym sercem pokocha\u0142 Din\u0119, c\u00f3rk\u0119 Jakuba, i czule do niej przemawia\u0142 <\/em>(Rdz 34, 3). Jest na tyle uczciwy, \u017ce chce t\u0119 zha\u0144bion\u0105 dziewczyn\u0119 wzi\u0105\u0107 za \u017con\u0119 i sw\u00f3j czyn naprawi\u0107. Nie wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani s\u0105 tacy! Wiadomo, \u017ce kiedy Amnon, syn Dawida, zgwa\u0142ci\u0142 swoj\u0105 siostr\u0119 Tamar\u0119, to potem j\u0105 znienawidzi\u0142 (zob. 2 Sm 13, 11-17). Syn Chamora nie chcia\u0142 jednak o\u017cenku przeprowadzi\u0107 bez zgody swojego ojca, dlatego prosi\u0142 go: <em>\u00abWe\u017a t\u0119 dzieweczk\u0119 dla mnie za \u017con\u0119\u00bb! <\/em>(Rdz 34, 4). Takie postepowanie ukazuje te\u017c pi\u0119kne cechy jego charakteru.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Podst\u0119p i chciwo\u015b\u0107 <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jakub by\u0142 sam w domu, kiedy dotar\u0142a do niego ta wiadomo\u015b\u0107. Przyt\u0142oczy\u0142a go na tyle, \u017ce nie przem\u00f3wi\u0142 ani s\u0142owa. Trwa\u0142 w milczeniu dot\u0105d, dop\u00f3ki nie przyszli z pastwiska jego synowie. W tym samym czasie wybra\u0142 si\u0119 do niego ojciec Sychema, aby z nim porozmawia\u0107. Synowie Jakuba <em>(\u2026) gdy si\u0119 dowiedzieli, ogarn\u0105\u0142 ich smutek, a zarazem bardzo si\u0119 rozgniewali, \u017ce pope\u0142niono czyn, kt\u00f3ry u Izraelit\u00f3w uchodzi\u0142 za zbrodni\u0119: zgwa\u0142cono c\u00f3rk\u0119 Jakuba, co by\u0142o niegodziwo\u015bci\u0105 <\/em>(Rdz 34, 7). To wydarzenie przybi\u0142o wszystkich domownik\u00f3w. Rozgoryczenie i gniew braci by\u0142 uzasadniony, gdy\u017c chodzi\u0142o o co\u015b wi\u0119cej, ni\u017c tylko o moraln\u0105 pora\u017ck\u0119 jednej dziewczyny. Niebezpiecze\u0144stwo, kt\u00f3re im grozi\u0142o, by\u0142o o wiele powa\u017cniejsze i g\u0142\u0119bsze. Chamor, przyszed\u0142szy do Jakuba powiedzia\u0142: <em>\u00abSychem, syn m\u00f3j, ca\u0142ym sercem przylgn\u0105\u0142 do waszej dziewczyny. Dajcie\u017c mu j\u0105 wi\u0119c za \u017con\u0119! Spowinowa\u0107cie si\u0119 z nami; c\u00f3rki wasze dacie nam za \u017cony, a c\u00f3rki nasze we\u017amiecie sobie. B\u0119dziecie mieszkali z nami i kraj ten b\u0119dzie dla was. Mo\u017cecie w nim si\u0119 osiedli\u0107, porusza\u0107 si\u0119 swobodnie oraz nabywa\u0107 sobie t\u0119 ziemi\u0119 na w\u0142asno\u015b\u0107\u00bb<\/em> (Rdz 34, 8-10). I doda\u0142: <em>\u00abDarzcie mnie tylko \u017cyczliwo\u015bci\u0105, a dam, czegokolwiek za\u017c\u0105dacie ode mnie. Wyznaczcie mi cho\u0107by najwi\u0119ksz\u0105 zap\u0142at\u0119 i podarunek, a got\u00f3w jestem da\u0107 tyle, ile mi powiecie, byle\u015bcie tylko dali mi dziewczyn\u0119 za \u017con\u0119\u00bb<\/em> (Rdz 34, 11-12). Tak\u0105 pro\u015bb\u0119 mo\u017cna by\u0142oby uwa\u017ca\u0107 za znak szlachetno\u015bci i woli naprawy \u2013 wej\u015b\u0107 do ich rodziny i \u00a0prowadzi\u0107 z nimi handel. Jednak\u017ce taka propozycja oznacza\u0142aby najwi\u0119ksze niebezpiecze\u0144stwo dla syn\u00f3w izraelskich \u2013 po\u0142\u0105czenie si\u0119 \u015bwiata kananejskiego z ludem Bo\u017cym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Oferta Chamora nie by\u0142a drog\u0105 wiary, gdy\u017c B\u00f3g chcia\u0142 mie\u0107 Izraela na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107. Nie po to B\u00f3g wyprowadzi\u0142 Abrahama z jego kraju, aby znowu pomiesza\u0142 si\u0119 z jeszcze bardziej ciemnym poga\u0144stwem. Jego potomkowie mieli by\u0107 pierworodni, nale\u017c\u0105cy tylko do Niego, a nie do ludzi i ducha tego \u015bwiata. Przysz\u0142o\u015b\u0107 Izraela i Bo\u017cych plan\u00f3w by\u0142a zagro\u017cona. Nar\u00f3d Sychema mia\u0142 szlachetne za\u0142o\u017cenia, ale poznania grzechu i ducha pokuty u nich nie by\u0142o. Dlatego pro\u015bba o \u017con\u0119 dla niego spotka\u0142a si\u0119 ze zdecydowanym sprzeciwem. Za zbola\u0142ym ojcem murem stoj\u0105 synowie. Ma\u0142\u017ce\u0144stwo, kt\u00f3re by\u0142o ju\u017c przypiecz\u0119towane wsp\u00f3\u0142\u017cyciem p\u0142ciowym, jest w ich oczach niemo\u017cliwe. Sychemici my\u015bleli, \u017ce spraw\u0119 maj\u0105 ju\u017c rozwi\u0105zan\u0105. Dina by\u0142a zha\u0144biona, znajdowa\u0142a si\u0119 ju\u017c w domu ksi\u0119cia, ale dla syn\u00f3w Jakubowych ca\u0142a sprawa przedstawia\u0142a si\u0119 inaczej. Dali wi\u0119c Chamorowi podst\u0119pn\u0105 odpowied\u017a: \u00ab<em>Nie mo\u017cemy uczyni\u0107 tego, by\u015bmy mieli wyda\u0107 nasz\u0105 siostr\u0119 za cz\u0142owieka nieobrzezanego, bo by\u0142oby to dla nas ha\u0144b\u0105. Tylko pod tym warunkiem zgodzimy si\u0119 na wasz\u0105 pro\u015bb\u0119, je\u015bli staniecie si\u0119 takimi jak my: ka\u017cdy z waszych m\u0119\u017cczyzn zostanie obrzezany. Wtedy tylko damy wam nasze c\u00f3rki i c\u00f3rki wasze b\u0119dziemy brali sobie za \u017cony, zamieszkamy razem z wami staniemy si\u0119 jednym ludem. Je\u015bli za\u015b nie us\u0142uchacie i nie poddacie si\u0119 obrzezaniu, we\u017amiemy nasz\u0105 dziewczyn\u0119 i odejdziemy\u00bb<\/em> (Rdz 34, 14-17). Podst\u0119p jest zawsze broni\u0105 s\u0142abych. Synowie Jakuba wchodz\u0105 na drog\u0119 nieprawo\u015bci, kt\u00f3rej intencja przybiera posta\u0107 pobo\u017cnej szaty. \u017b\u0105daj\u0105 obrzezania Kananejczyk\u00f3w. A w tym przypadku by\u0142a to niebezpieczna gra i daleka od prawdziwego sensu tego obrz\u0119du. Przecie\u017c wprowadzi\u0142 go B\u00f3g po to, aby oddzieli\u0107 sw\u00f3j lud od pozosta\u0142ego \u015bwiata. To, co mia\u0142oby ich zabezpieczy\u0107, sta\u0142oby si\u0119 \u0142\u0105cznikiem z poga\u0144stwem \u2013 to b\u0119d\u0105 obrzezani Sychemici, ale nigdy nie prawdziwi Izraelici.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u00a0R\u00f3d kananejski by\u0142 bez moralnego kr\u0119gos\u0142upa. Nie chodzi\u0142o im o religi\u0119 czy rozw\u00f3j duchowy, zale\u017ca\u0142o im tylko na zysku materialnym. Tak wi\u0119c Chamor i jego syn ch\u0119tnie przystali na propozycje braci. Gdy weszli do bram swego miasta tak powiedzieli: <em>\u00abLudzie ci s\u0105 do nas przyja\u017anie usposobieni. Niechaj mieszkaj\u0105 w kraju i niech si\u0119 w nim poruszaj\u0105 swobodnie. Przecie\u017c jest on dla nich przestronny. C\u00f3rki ich b\u0119dziemy brali sobie za \u017cony, c\u00f3rki za\u015b nasze b\u0119dziemy im oddawali. Pod tym jednak warunkiem godz\u0105 si\u0119 oni mieszka\u0107 w\u015br\u00f3d nas, staj\u0105c si\u0119 jednym ludem, \u017ce b\u0119dzie u nas obrzezany ka\u017cdy m\u0119\u017cczyzna, tak jak oni s\u0105 obrzezani. Czy\u017c wi\u0119c ich stada, ich dobytek i wszystko ich byd\u0142o nie b\u0119dzie nale\u017ca\u0142o do nas? Byle\u015bmy tylko przystali na ich \u017c\u0105danie, a wtedy pozostan\u0105 z nami\u00bb<\/em> (Rdz 34, 21-23). Zawsze tak by\u0142o i b\u0119dzie, \u017ce masy zyskuje si\u0119 tym sposobem. Tak nie mog\u0105 m\u00f3wi\u0107 ludzie prawego charakteru, ale osoby my\u015bl\u0105cy tylko w kategoriach zaysku. Chcieli mie\u0107 maj\u0105tek, a potem ho\u0142dowa\u0107 cielesnym po\u017c\u0105dliwo\u015bciom. Dokona\u0107 gwa\u0142tu na s\u0142abym, a potem zakry\u0107 to religijnym p\u0142aszczem. Tak mog\u0105 post\u0119powa\u0107 tylko Sychemici, ale nigdy synowie Bo\u017cy. I ten \u015bwiat r\u00f3wnie\u017c i dzisiaj jest ochotny wzi\u0105\u0107 na siebie nawet religijne szaty, aby m\u00f3g\u0142 spokojnie wy\u017cywa\u0107 si\u0119 w swoich nami\u0119tno\u015bciach. <em>Wejd\u017acie do naszej rodziny!<\/em> \u2013 to jest straszny, stary i nowy g\u0142os \u015bwiata, ta najpewniejsza droga do zguby ludu Bo\u017cego. Gdyby nie by\u0142o Bo\u017cej \u0142aski, w tym \u015bwiecie utopi\u0142by si\u0119 tak\u017ce i Jakub z ca\u0142\u0105 swoj\u0105 rodzin\u0105. By\u0142 to jeden z najbardziej krytycznych moment\u00f3w w jego \u00a0dziejach. Tylko Bo\u017cej interwencji mogli zawdzi\u0119cza\u0107 to, \u017ce ca\u0142kiem nie zgin\u0119li.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Drog\u0105 pokuta<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W domu Jakuba panuje smutek i rozgoryczenie. Kto ponosi\u0142 za to g\u0142\u00f3wn\u0105 win\u0119? Jedni bardziej przeklinaliby Sychemit\u00f3w, inni oskar\u017caliby Din\u0119. Ojciec rodziny tego nie czyni\u0142, ale milcza\u0142, gdy\u017c w pierwszym rz\u0119dzie oskar\u017ca\u0142 siebie: <em>ja jestem winny. Czego ja tu szukam w Sychem? Przecie\u017c moim miejscem mia\u0142o by\u0107 Betel. Gdybym zosta\u0142 wierny swoim obietnicom, m\u00f3g\u0142bym swoje dzieci uchroni\u0107 przed smutkiem i wstydem. Osiad\u0142em na granicach \u015bwiata, a te sta\u0142y si\u0119 dla nich zgubne<\/em>. Milczenie Jakuba by\u0142o wyrazem b\u00f3lu, ale tak\u017ce i pokuty. R\u00f3wnie\u017c nie bez winy by\u0142a jej matka. Powinna wiedzie\u0107, gdzie chodzi jej c\u00f3rka. Ona te\u017c ma by\u0107 sol\u0105, kt\u00f3ra chroni przed zgnilizn\u0105 i nadaje \u017cyciu sw\u00f3j smak. Winna by\u0142a tak\u017ce Dina, kt\u00f3ra igra\u0142a z ogniem, a ten j\u0105 poparzy\u0142. Dzieci nosz\u0105 na sobie obraz twarzy rodzic\u00f3w, ale te\u017c \u015blady ich krwi i charakteru. <em>W grzechu pocz\u0119\u0142a mnie matka<\/em> \u2013 narzeka Dawid. Dzieci pocz\u0119te w grzechu s\u0105 bied\u0105 i zarazem powa\u017cn\u0105 trosk\u0105 ojca i matki. Dzieciom wed\u0142ug s\u0142owa Bo\u017cego maj\u0105 po\u015bwi\u0119ca\u0107 wiele czasu. Ciemne wydarzenia z \u017cycia dzieci powinny g\u0142\u0119boko upokarza\u0107 rodzic\u00f3w, a swoje zadania rodzicielskie wykonywa\u0107 tylko w duchu prawdziwej pokuty. <em>Na Twoje zbawienie oczekuj\u0119, o Panie!<\/em> \u2013 wzdycha\u0142 Jakub, kiedy chcia\u0142 b\u0142ogos\u0142awi\u0107 swoich syn\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Zemsta<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Omawiane wydarzenia ukazuj\u0105, \u017ce nie tylko c\u00f3rka, ale i synowie przesi\u0105kni\u0119ci s\u0105 duchem i stylem \u017cycia Sychemit\u00f3w. \u017b\u0105daj\u0105 ich obrzezania, ale tylko dlatego, aby mogli si\u0119 na nich pom\u015bci\u0107. Byli to synowie Jakuba, a nie Izraela. Mieszka\u0144cy Sychem post\u0119powali podle, ale i czyny syn\u00f3w Jakuba nie by\u0142y dobre. Syn Chamora czyni\u0142 z\u0142o, nie mia\u0142 bowiem \u015bwiat\u0142a Bo\u017cego, ale Izrael post\u0119powa\u0142 gorzej, gdy\u017c zna\u0142 Boga. Kto chce krzywd\u0119 wyr\u00f3wna\u0107 jeszcze wi\u0119ksz\u0105 krzywd\u0105, nie ma zrozumienia dla pos\u0142annictwa pierworodnych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sychemici pos\u0142uchali swego kr\u00f3la i jego syna \u2013 poddali si\u0119 obrzezaniu. <em>A gdy na trzeci dzie\u0144 doznawali wielkiego b\u00f3lu, dwaj synowie Jakuba, Symeon i Lewi, bracia Diny, porwawszy za miecze, wtargn\u0119li do miasta, kt\u00f3re niczego nie podejrzewa\u0142o, i wymordowali wszystkich m\u0119\u017cczyzn. Zabili mieczem r\u00f3wnie\u017c Chamora i jego syna Sychema i odeszli. Wtedy pozostali synowie Jakuba przyszli do pomordowanych i obrabowali miasto za to, \u017ce zha\u0144biono ich siostr\u0119. Zabrali trzody, byd\u0142o i os\u0142y \u2013 wszystko, co by\u0142o w mie\u015bcie i na polu. Ca\u0142e ich mienie, wszystkie dzieci i kobiety uprowadzili w niewol\u0119, zrabowawszy wszystko, co znale\u017ali w domach<\/em> (Rdz 32, 25-29).\u00a0 T\u0119 zbrodni\u0119 wykonali bez zgody i wiedzy swojego ojca. On z takim rozwi\u0105zaniem nie zgadza\u0142 si\u0119, dlatego powiedzia\u0142 im: \u00ab<em>Sprowadzili\u015bcie na mnie nieszcz\u0119\u015bcie, bo przez was b\u0119d\u0105 mnie mie\u0107 w nienawi\u015bci mieszka\u0144cy tego kraju, Kananejczycy i Perryzyci. Jestem przecie\u017c ma\u0142ym liczebnie plemieniem i je\u017celi oni wyst\u0105pi\u0105 razem przeciwko mnie, ponios\u0119 pora\u017ck\u0119 \u2013 zgin\u0119 ja i ca\u0142a moja rodzina\u00bb<\/em> (Rdz 32, 30-31). Zemsta bowiem wywo\u0142uje now\u0105 zemst\u0119. Lecz synowie widz\u0105 ca\u0142\u0105 spraw\u0119 w innym \u015bwietle: <em>\u00abCzy mieli\u015bmy pozwoli\u0107 na to, by si\u0119 obchodzono z nasz\u0105 siostr\u0105 jak z nierz\u0105dnic\u0105?\u00bb<\/em> (Rdz 34, 31) \u2013 pytaj\u0105 bracia. Kto ma racj\u0119? Jednak ojciec lepiej widzia\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 spraw. Czy mo\u017cna przeklina\u0107 Sychemit\u00f3w, kiedy oni sami s\u0105 te\u017c winni? Synowie powiedz\u0105: <em>mo\u017cemy, przecie\u017c tak si\u0119 nie robi<\/em>. Synowie jednak nie maj\u0105 ducha pokuty. Pot\u0119piaj\u0105 innych, ale swoich czyn\u00f3w nie widz\u0105. S\u0105 gorliwi w zachowywaniu Bo\u017cych zasad, lekcewa\u017c\u0105c jednocze\u015bnie wgl\u0105d we w\u0142asne serca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Znak ostrzegawczy<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">B\u00f3g w\u0142\u0105czy\u0142 \u017cyciorys Diny do Biblii jako ostrzegaj\u0105cy przyk\u0142ad, aby nikt z ludzi tak nie post\u0119powa\u0142 jak ona. Sychemici czynili z\u0142o, nie mieli boja\u017ani Bo\u017cej i \u015bwiat\u0142a objawienia, ale ona by\u0142a c\u00f3rk\u0105 Izraela, i dlatego jej wina by\u0142a o wiele wi\u0119ksza. Mia\u0142a wiele \u0142ask od Boga, ale niestety nawet najlepsza rodzina nie jest w stanie zabezpieczy\u0107 przed upadkiem swoje dzieci. Ka\u017cdy cz\u0142owiek potrzebuje pomocy Boga. Przyk\u0142ad c\u00f3rki Lei i Jakuba uwra\u017cliwia, zw\u0142aszcza dziewcz\u0119ta, aby by\u0142y czujne i nie \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 z poga\u0144skim \u015bwiatem. Nie nale\u017cy igra\u0107 z grzechem, poniewa\u017c ka\u017cdy zbiera w swoim \u017cyciu to, co wcze\u015bniej posia\u0142.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W rodzinie Jakuba nie byli tylko sami synowie (zob. Rdz 35, 37 i 46). Mia\u0142 on r\u00f3wnie\u017c c\u00f3rki, ale ich imiona nie s\u0105 znane. Jedyna, kt\u00f3r\u0105 wspomina si\u0119 z imienia, jest Dina \u2013 c\u00f3rka Lei. Opr\u00f3cz wzmianki o jej narodzeniu, przywo\u0142uje si\u0119 jej osob\u0119 w Biblii tylko w zwi\u0105zku z pewnym tragicznym wydarzeniem. Po swym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":13,"featured_media":0,"parent":2615,"menu_order":21,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3197"}],"collection":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/users\/13"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3197"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3197\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3198,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3197\/revisions\/3198"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3197"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}