{"id":2775,"date":"2019-02-26T14:47:07","date_gmt":"2019-02-26T13:47:07","guid":{"rendered":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/?page_id=2775"},"modified":"2019-08-29T07:39:40","modified_gmt":"2019-08-29T05:39:40","slug":"hagar-sluzebnica-sary","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/duszpasterstwo\/katecheza-1\/hagar-sluzebnica-sary\/","title":{"rendered":"Hagar: S\u0141U\u017bEBNICA SARY"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\">Sara, \u017cona Abrahama, nie mog\u0142a urodzi\u0107 dzieci, ale <em>(&#8230;) mia\u0142a za\u015b niewolnic\u0119 Egipcjank\u0119, imieniem Hagar<\/em> (Rdz 16, 1). By\u0142a to s\u0142u\u017cebnica idealna, kt\u00f3r\u0105 wszyscy w domu kochali. By\u0142o tak przez d\u0142ugie lata, dop\u00f3ki nie za\u017c\u0105dano od niej czego\u015b wi\u0119cej, ni\u017c by\u0142a do tego zdolna. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce niekt\u00f3rzy ludzie urodzili si\u0119 jakby do panowania, inni do s\u0142u\u017cenia. Trudno powiedzie\u0107, co z tego dwojga jest lepsze. S\u0142u\u017cenie jest ci\u0119\u017ck\u0105 spraw\u0105, ale i panowanie nie jest l\u017cejsze. Hagar potrafi\u0142a wspaniale s\u0142u\u017cy\u0107, ale nie by\u0142a w stanie panowa\u0107.<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>W domu Abrahama<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">By\u0142a ona bezspornie zdoln\u0105 osob\u0105. Nie wiadomo, jak i kiedy dosta\u0142a si\u0119 do domu Abrahama. Mo\u017ce wtedy, gdy z powodu suszy, nie pytaj\u0105c Pana, uciek\u0142 on do Egiptu. Z pewno\u015bci\u0105 mia\u0142a liczne zalety, i ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce zamieszka\u0142a w Kanaanie nie przez przypadek, lecz przez bezpo\u015brednie zrz\u0105dzenie Bo\u017ce. By\u0142a pogank\u0105 i tu pozna\u0142a Boga. Mia\u0142a dobr\u0105 natur\u0119, nie mog\u0142a \u017cy\u0107 pustym \u017cyciem w blisko\u015bci ludzi g\u0142\u0119bokiej wiary. Hagar wiele zyska\u0142a w tym domu. Gdyby tak nie by\u0142o, to czy m\u00f3g\u0142by zjawi\u0107 si\u0119 jej na pustyni anio\u0142 i do niej przem\u00f3wi\u0107? Jej s\u0142u\u017cba wraz z up\u0142ywem lat stawa\u0142a si\u0119 coraz lepsza. Im bardziej wchodzi\u0142a w \u017cycie rodziny, tym bole\u015bniej razem z ni\u0105 prze\u017cywa\u0142a niep\u0142odno\u015b\u0107 swojej pani. By\u0142a pos\u0142uszn\u0105, wsp\u00f3\u0142czuj\u0105c\u0105 kobiet\u0105, wnosi\u0142a do rodziny nie tylko swoj\u0105 prac\u0119, ale i pok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Konflikty ma\u0142\u017ce\u0144skie<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sara da\u0142a m\u0119\u017cowi swoj\u0105 s\u0142u\u017c\u0105c\u0105, \u017ceby sp\u0142odzi\u0142 z ni\u0105 potomka. Biblijna opowie\u015b\u0107 jest bardzo zwi\u0119z\u0142a. Oznajmia nam, \u017ce Abram wszed\u0142 do Hagar, a ona pocz\u0119\u0142a. Na pierwsze spojrzenie pocieszaj\u0105ca i radosna wiadomo\u015b\u0107. Stary bolesny problem w rodzinie Abrahama zosta\u0142 rozwi\u0105zany. Bo\u017ce obietnice spe\u0142ni\u0142y si\u0119. Nad jego domem jakby wreszcie za\u015bwieci\u0142o pi\u0119kne s\u0142o\u0144ce, ale by\u0142 to tylko przedwczesny poranny \u015bwit. Ca\u0142e \u017cycie rodziny ogromnie si\u0119 skomplikowa\u0142o. Kiedy bowiem Hagar sta\u0142a si\u0119 \u017con\u0105 i matk\u0105, gdy zobaczy\u0142a, <em>(\u2026) \u017ce jest brzemienna, zacz\u0119\u0142a lekcewa\u017cy\u0107 swoj\u0105 pani\u0105<\/em> (Rdz 16, 4). Nie chcia\u0142a ju\u017c s\u0142u\u017cy\u0107! Taki bywa ju\u017c cz\u0142owiek: kiedy zostanie obdarowany b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem, podnosi g\u0142ow\u0119. Potrafi by\u0107 po\u017cytecznym, dop\u00f3ki chce s\u0142u\u017cy\u0107, ale kiedy poczuje w\u0142adz\u0119, zaraz upadnie. Ta odwieczna ludzka s\u0142abo\u015b\u0107 objawi\u0142a si\u0119 tak\u017ce i u niej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Hagar czuj\u0105c si\u0119 lepsz\u0105 od Sary, zacz\u0119\u0142a j\u0105 poni\u017ca\u0107. Kiedy \u017cona poskar\u017cy\u0142a si\u0119 Abrahamowi, ten powiedzia\u0142: <em>Niewolnica twoja jest w twojej mocy: post\u0105p z ni\u0105, jak uznasz za dobre<\/em> (Rdz 16, 6). Tak wi\u0119c Sara, w odwecie, odnosi\u0142a si\u0119 do niej surowo, b\u0119d\u0105c zazdrosn\u0105 o dziecko. Ta sytuacja ujawnia r\u00f3wnie\u017c negatywny aspekt kobieco\u015bci. Nie mo\u017ce ona znie\u015b\u0107 b\u0142ogos\u0142awionego stanu swojej s\u0142u\u017c\u0105cej. Kobiety cz\u0119sto tego do\u015bwiadczaj\u0105. Kiedy staj\u0105 si\u0119 silne, to inne zaczynaj\u0105 je zwalcza\u0107. Zamiast cieszy\u0107 si\u0119 ich sukcesem, robi\u0105 wszystko, \u017ceby je pokona\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Takie post\u0119powanie wzgl\u0119dem siebie Hagar i Sary wywo\u0142a\u0142o w domu Abrahama gro\u017ane napi\u0119cie. Radosne wsp\u00f3\u0142\u017cycie i spok\u00f3j znikn\u0119\u0142y. W jednym domu chc\u0105 panowa\u0107 teraz dwie kobiety. M\u0105\u017c z tego powodu prze\u017cywa sw\u00f3j dramat. Sytuacja staje si\u0119 bardzo przykra i trudna. Saraj zarzuca mu: <em>\u00abPrzez ciebie doznaj\u0119 zniewagi, ona za\u015b czuj\u0105c si\u0119 brzemienn\u0105, lekcewa\u017cy mnie. Niechaj Pan b\u0119dzie s\u0119dzi\u0105 mi\u0119dzy mn\u0105 a tob\u0105!\u00bb<\/em> (Rdz 16, 5). Jak smutno wygl\u0105da\u0142 jego dom \u2013 same k\u0142\u00f3tnie i zwady. Nikt nie chcia\u0142 ust\u0105pi\u0107, ka\u017cda dochodzi\u0142a swoich praw. Saraj jest jego prawowit\u0105 \u017con\u0105, a Hagar jest w stanie b\u0142ogos\u0142awionym \u2013 co robi\u0107? Abraham ju\u017c dostrzeg\u0142, dok\u0105d razem doszli, kieruj\u0105c si\u0119 tylko ludzkim rozumem. Znale\u017ali si\u0119 w wielkiej biedzie \u2013 musia\u0142 przyzna\u0107 w swoim sercu. Nasta\u0142 bolesny konflikt mi\u0119dzy ma\u0142\u017conkami. W tym utrapieniu sta\u0142o si\u0119 dla niego jasne, \u017ce nie ma innego wyj\u015bcia, jak tylko zdoby\u0107 si\u0119 na radykalny krok. Zdecydowa\u0142 si\u0119 wi\u0119c na bolesne rozej\u015bcie z Hagar. S\u0142u\u017cebnic\u0119, kt\u00f3r\u0105 podni\u00f3s\u0142 do godno\u015bci \u017cony, znowu degraduje do poziomu niewolnicy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jest prawd\u0105, \u017ce powinno\u015bci\u0105 m\u0119\u017ca jest zaprowadzi\u0107 porz\u0105dek i prawo w rodzinie. Saraj dopomina si\u0119 o odpowiedzialn\u0105 postaw\u0119 m\u0119\u017ca, on za\u015b przywraca jej prawa. Umocniona teraz w swojej pozycji, doprowadza do tego, \u017ce Hagar ucieka z domu. Jednak\u017ce ucieczka przed trudno\u015bciami \u015bwiadczy o niewierze albo s\u0142abej wierze cz\u0142owieka. Dzisiaj tak\u017ce wiele os\u00f3b ucieka, nie zawsze wiedz\u0105c dok\u0105d. W tym tkwi tragedia ludzko\u015bci. Ludzie my\u015bl\u0105, \u017ce maj\u0105 pe\u0142ne prawo do takiej postawy, bo niby nie maj\u0105 innego wyj\u015bcia. Tote\u017c problemy swoje i dzieci rozwi\u0105zuj\u0105 tak, jak uczyni\u0142a to Hagar. Wydaje si\u0119 wtedy, \u017ce nieprzyjazna pustynia b\u0119dzie bardziej mi\u0142osierna, ni\u017c okrutna Saraj.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Pustynia<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Poni\u017cona i dr\u0119czona przez ludzi, Hagar na pustyni jest wolna, ale w g\u0142\u0119bi swej duszy jest bardzo smutna. W tym opuszczeniu znajduje j\u0105 anio\u0142, kt\u00f3ry pyta: <em>\u00abHagar, niewolnico Saraj, sk\u0105d przysz\u0142a\u015b i dok\u0105d idziesz?\u00bb<\/em> (Rdz 16,8). Szczeg\u00f3lne spotkanie i jeszcze bardziej zagadkowe i dziwne dwa pytania, kt\u00f3re bardzo bole\u015bnie dotkn\u0119\u0142y jej serca. Zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce ten nieznajomy m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry do niej przem\u00f3wi\u0142, bardzo dobrze j\u0105 zna. Nazywa j\u0105 w\u0142asnym imieniem i s\u0142u\u017cebnic\u0105 Saraj, ale ona uwa\u017ca, \u017ce nie jest ju\u017c niewolnic\u0105 swojej pani. Anio\u0142 pyta j\u0105:<em> sk\u0105d przysz\u0142a\u015b?<\/em> \u2013 to pytanie dotyczy nie miejsca, ale ducha. Hagar ucieka od swego problemu, kt\u00f3rego nie da si\u0119 rozwi\u0105za\u0107 zmian\u0105 otoczenia. W tym pytaniu kryje si\u0119 wiele tre\u015bci. Nie jest ona tam, gdzie by\u0107 powinna. Anio\u0142 stawia i drugie pytanie: <em>dok\u0105d idziesz?<\/em> Sk\u0105d przysz\u0142a \u2013 o tym wie: <em>\u00abUciek\u0142am od mojej pani, Saraj\u00bb<\/em> (Rdz 16, 8). Ale dok\u0105d ona idzie \u2013 tego ju\u017c nie wie. Hagar zapomnia\u0142a o tym, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142em tego napi\u0119cia by\u0142a ona sama, a nie jej pani. Ona zacz\u0119\u0142a j\u0105 lekcewa\u017cy\u0107, dlatego ta chcia\u0142a j\u0105 upokorzy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><em>Hagar, dok\u0105d idziesz?<\/em> \u2013 tylko nie my\u015bl, \u017ce gdzie indziej wszystko u\u0142o\u017cy si\u0119 wed\u0142ug twojej woli. \u00a0Ucieka ona od swojej pani, ale nie mo\u017ce przecie\u017c uciec od samej siebie. Niesie ze sob\u0105 swoje przekorne serce, kt\u00f3re szybko znajdzie drug\u0105 Sar\u0119, a ta mo\u017ce by\u0107 jeszcze gorsza. Hagar powinna pami\u0119ta\u0107, \u017ce B\u00f3g jej los z\u0142\u0105czy\u0142 z domem Abrahama. Tam chcia\u0142 j\u0105 wychowa\u0107 i pob\u0142ogos\u0142awi\u0107. Widzia\u0142 jej cierpienie, ale te\u017c zna\u0142 jej zagubienie. Twarda r\u0119ka jej pani by\u0142a jej bardzo potrzebna. Dlatego B\u00f3g rzek\u0142 do niej: <em>\u00abWr\u00f3\u0107 do twej pani i pokornie poddaj si\u0119 pod jej w\u0142adz\u0119\u00bb<\/em> (Rdz 16, 9). Na pierwszy rzut oka wydaje si\u0119, \u017ce Anio\u0142 zbyt wiele od niej wymaga. Ma po prostu wr\u00f3ci\u0107 do starej relacji i znosi\u0107 z\u0142e traktowanie? Reakcja Hagar jest typowo kobieca: czuje si\u0119 ofiar\u0105 i ma dalej znosi\u0107 wszystko to, do czego by\u0142a zmuszana. Jednak nakaz Anio\u0142a oznacza co\u015b innego. Hagar w\u0142a\u015bnie ma wyzwoli\u0107 si\u0119 z roli ofiary, by nie by\u0107 sprawc\u0105 przemocy. Ofiara bowiem po\u015bwi\u0119ca si\u0119 dla innych, a jednocze\u015bnie podporz\u0105dkowuje sobie wszystkich. Subtelne oskar\u017cenia rodz\u0105 u bliskich poczucie winy, daj\u0105c ofierze poczucie w\u0142adzy, by wynagrodzi\u0107 sobie poniesiony trud. \u017bycie z tak\u0105 osob\u0105 wzbudza strach, przygn\u0119bienie i wyrzuty sumienia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">By\u0142y to gorzkie i gro\u017ane s\u0142owa dla Hagar. Brzmia\u0142y tak, jak jakie\u015b ultimatum, z kt\u00f3rym nie mo\u017cna by\u0142o ju\u017c dyskutowa\u0107. Ma przecie\u017c teraz do czynienia z samym Bogiem, kt\u00f3ry prosi j\u0105 o pokut\u0119 i pokor\u0119. Hagar w tym wydarzeniu jest wielkim cz\u0142owiekiem, gdy\u017c Go pos\u0142ucha\u0142a. By\u0142o to wi\u0119c zwyci\u0119stwo Ducha \u015awi\u0119tego i jedyne w\u0142a\u015bciwe wyj\u015bcie z tej sytuacji. Prze\u017cywaj\u0105c blisko\u015b\u0107 Boga, Hagar zostaje uwolniona od w\u0142asnego, upartego <em>ja<\/em>. Wr\u00f3ci\u0142a zatem do domu i wyzna\u0142a wszystko, czego do\u015bwiadczy\u0142a na pustyni. Prosi\u0142a o przebaczenie i upokorzy\u0142a si\u0119. By\u0142a ju\u017c zupe\u0142nie inn\u0105 kobiet\u0105: zmieniona, odrodzona, kt\u00f3ra widzia\u0142a Pana. Tak jest zazwyczaj, gdy cz\u0142owiek spotyka si\u0119 z Nim. Pokuta, to nie pobo\u017cne puste s\u0142owa, ale rzeczywista zmiana \u017cycia. Na drodze szczerego wyznania rozwi\u0105zuje si\u0119 wszystko. Namacalnym dowodem tej prawdy jest ona. Ucieka\u0142a, nie chcia\u0142a by\u0107 s\u0142u\u017cebnic\u0105, ale potem nawr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i wyrazi\u0142a skruch\u0119 \u2013 to wyznanie by\u0142o skuteczne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Powr\u00f3t do domu<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Hagar zrozumia\u0142a, \u017ce je\u015bli chce mie\u0107 dalsze Bo\u017ce b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo, musi znale\u017a\u0107 drog\u0119 do tej rodziny, w kt\u00f3rej chce j\u0105 mie\u0107 Pan B\u00f3g. B\u0119d\u0105c dalej s\u0142u\u017cebnic\u0105, staje si\u0119 zarazem pani\u0105, kt\u00f3ra decyduje \u2013 Abram i Saraj kapituluj\u0105. Maj\u0105 syna, kt\u00f3ry wed\u0142ug prawa nale\u017ca\u0142 do nich, ale Hagar okre\u015bla jego imi\u0119: <em>\u00abJeste\u015b brzemienna i urodzisz syna, kt\u00f3remu dasz imi\u0119 Izamael, bo s\u0142ysza\u0142 Pan, gdy by\u0142a\u015b upokorzona\u00bb<\/em> (Rdz 16, 11). \u0141atwiej jest jej teraz znosi\u0107 przygn\u0119biaj\u0105c\u0105 sytuacj\u0119, poniewa\u017c wierzy w pe\u0142n\u0105 nadziei zapowied\u017a. Jej godno\u015b\u0107 jest nietykalna, bo B\u00f3g jest z ni\u0105. Wie, \u017ce ma w sobie co\u015b, nad czym jej pani nie ma w\u0142adzy. Sara nie mo\u017ce jej zrani\u0107, je\u015bli sama na to nie pozwoli. Hagar nazywa Boga: <em>B\u00f3g Widzialny<\/em> (Rdz 16,13), poniewa\u017c widzi jej cierpienie i niezniszczaln\u0105 godno\u015b\u0107, kt\u00f3ra przetrwa czas i ka\u017cda w\u0142adz\u0119. Wiele kobiet potrafi pokona\u0107 trudne sytuacje dzi\u0119ki \u015bwiadomo\u015bci swojej godno\u015bci. \u017bycie, kt\u00f3re jest w nich, b\u0119dzie trwa\u0142o dalej na tym \u015bwiecie. Dotyczy to nie tylko matek, ale tak\u017ce kobiet, kt\u00f3re nie maj\u0105 dzieci. Przekonanie, \u017ce s\u0105 stra\u017cniczkami \u017cycia, doda im si\u0142 do niesienia go i ochrony tak\u017ce w trudnych warunkach. I je\u015bli tak jak Hagar do\u015bwiadcz\u0105 obecno\u015bci przy nich Boga, poczucie osamotnienia i oskar\u017cycielskie wypowiedzi otoczenia nie b\u0119d\u0105 mia\u0142y wi\u0119kszego znaczenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ju\u017c nie jest niewolnic\u0105, ale pe\u0142noprawnym cz\u0142onkiem rodziny. Ten ch\u0142opiec, tak\u017ce swoim imieniem, mia\u0142 im wszystkim nieustannie przypomina\u0107, \u017ce maj\u0105 Boga, kt\u00f3ry s\u0142yszy i odpowie na pokorne wo\u0142anie. W domu, ale i w \u017cyciu Hagar zjawi\u0142o si\u0119 \u015bwiat\u0142o. Wiele spraw si\u0119 wyja\u015bni\u0142o. W rodzinie wszyscy ciesz\u0105 si\u0119 ch\u0142opcem. Rany si\u0119 zagoi\u0142y, ale blizny zosta\u0142y: <em>\u00abA b\u0119dzie to cz\u0142owiek dziki jak onager: b\u0119dzie on walczy\u0142 przeciwko wszystkim i wszyscy \u2013\u00a0 przeciwko niemu; b\u0119dzie on utrapieniem swych pobratymc\u00f3w\u00bb<\/em> (Rdz 16, 12). W rodzinie Abrahama by\u0142a \u017cywa pami\u0119\u0107 o obietnicach Bo\u017cych w stosunku do Izmaela. Ten syn by\u0142 zrodzony z cia\u0142a i nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 dziedzicem Bo\u017cych obietnic. Z pocz\u0105tku nie mo\u017cna by\u0142o tego zobaczy\u0107, ale z biegiem lat, tym bardziej stawa\u0142o si\u0119 to jasne. Izmael mia\u0142 pi\u0119kne imi\u0119, ale brakowa\u0142o mu duchowego charakteru \u2013 wiary. Kiedy anio\u0142 Bo\u017cy na pustyni zatrzyma\u0142 zbuntowan\u0105 matk\u0119, oznajmi\u0142 jej, \u017ce jej syn b\u0119dzie \u017cy\u0142, walcz\u0105c mieczem. Czym by\u0142a nape\u0142niona matka, tym nape\u0142ni\u0142 si\u0119 i jej syn. Hagar jest przestrog\u0105 dla wszystkich kobiet, aby zwraca\u0142y uwag\u0119 na siebie, zw\u0142aszcza wtedy, kiedy s\u0105 w stanie b\u0142ogos\u0142awionym, gdy\u017c karmi\u0105 dziecko nie tylko swoj\u0105 krwi\u0105. Mo\u017ce by\u0107 ono ju\u017c w \u017cywocie swojej matki nape\u0142nione duchem Bo\u017cym, ale i odwrotnie \u2013 duchem z\u0142ym i wojowniczym. Po dziesi\u0119ciu latach okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ten ch\u0142opiec nie mia\u0142 uszu dla Bo\u017cych my\u015bli, nie wprowadza\u0142 pokoju, by\u0142 nieokie\u0142znany, dziki, a jego r\u0119ka by\u0142a skierowana przeciwko wszystkim.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Szyderca Izmael<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kiedy wi\u0119c Sara urodzi\u0142a Izaaka, poczu\u0142a si\u0119 szcz\u0119\u015bliwa. Ale widz\u0105c Izmaela, nie cieszy\u0142a si\u0119 synem swojej niewolnicy, poniewa\u017c pewnego dnia zauwa\u017cy\u0142a ona, <em>(\u2026) \u017ce syn Egipcjanki Hagar, kt\u00f3rego ta urodzi\u0142a Abrahamowi, na\u015bmiewa si\u0119 z Izaaka (\u2026)<\/em> (Rdz 21, 9). Sara nie mo\u017ce uwolni\u0107 si\u0119 od my\u015bli, \u017ce przyczyn\u0105 takiego zachowania jest jego matka, ale przecie\u017c winny jest te\u017c jego ojciec. Dosz\u0142a wi\u0119c do wniosku, \u017ce taki szyderca w przysz\u0142o\u015bci by\u0142by wielkim niebezpiecze\u0144stwem dla jej syna, dlatego przysz\u0142a do m\u0119\u017ca z bezkompromisowym \u017c\u0105daniem: <em>\u00abWyp\u0119d\u017a t\u0119 niewolnic\u0119 wraz z jej synem, bo syn tej niewolnicy nie b\u0119dzie wsp\u00f3\u0142dziedzicem z synem moim Izaakiem\u00bb<\/em> (Rdz 21, 10). Abram nie przyznaje jej racji, ale \u015bwi\u0119ty B\u00f3g ca\u0142kowicie stan\u0105\u0142 po jej stronie: <em>\u00abNiechaj ci si\u0119 nie wydaje z\u0142e to, co Sara powiedzia\u0142a o tym ch\u0142opcu i twojej niewolnicy. Pos\u0142uchaj jej, gdy\u017c tylko od Izaaka b\u0119dzie nazwane twoje potomstwo\u00bb <\/em>(Rdz 21, 12). Niech\u0119tnie jednak spe\u0142ni\u0142 \u017cyczenie Sary. Niemniej, by\u0142 on najwyra\u017aniej zbyt tch\u00f3rzliwy, \u017ceby przeciwstawi\u0107 si\u0119 \u017conie. Abram, z b\u00f3lem serca, na drugi dzie\u0144 rano, da\u0142 chleb i buk\u0142ak wody dla Hagar i wraz z synem wydali\u0142 ich z domu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Pustynia Paran<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">B\u0142\u0105dzili oni po pustyni, niedaleko Beer-Szeby. Gdy sko\u0144czy\u0142a si\u0119 woda, <em>(\u2026) u\u0142o\u017cy\u0142a dziecko pod jednym krzewem, po czym odesz\u0142a i usiad\u0142a opodal tak daleko, jak \u0142uk doniesie, m\u00f3wi\u0105c: \u00abNie b\u0119d\u0119 patrzy\u0142a na \u015bmier\u0107 dziecka\u00bb<\/em> (Rdz 21, 15-17). G\u0142o\u015bny p\u0142acz, to bezradne oczekiwanie na \u015bmier\u0107 ch\u0142opca jako krzycz\u0105cy znak ludzkiej bezsilno\u015bci, nie by\u0142 jej aktem wiary i pami\u0119ci o Bo\u017cej obietnicy. Jednak B\u00f3g us\u0142ysza\u0142 g\u0142os Izmaela, dlatego przem\u00f3wi\u0142 do zrozpaczonej matki: <em>\u00abC\u00f3\u017c ci to, Hagar? Nie l\u0119kaj si\u0119, bo us\u0142ysza\u0142 B\u00f3g j\u0119k ch\u0142opca tam le\u017c\u0105cego\u00bb<\/em> (Rdz 21, 17). Hagar narzeka, \u017ce rodzina Abrahama wyrzuci\u0142a j\u0105 z domu. Ale Pan ma wobec niej inne plany: <em>\u00abWsta\u0144, podnie\u015b ch\u0142opca i we\u017a go za r\u0119k\u0119, bo uczyni\u0119 go wielkim narodem\u00bb<\/em> (Rdz 21, 18). Jej syn nie mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 dziedzicem obietnicy, kt\u00f3r\u0105 da\u0142 B\u00f3g Abrahamowi, ale nie spu\u015bci swojego mi\u0142o\u015bciwego oka z niego: <em>(\u2026) otworzy\u0142 jej oczy i ujrza\u0142a studni\u0119 z wod\u0105; a ona posz\u0142a, nape\u0142ni\u0142a buk\u0142ak z wod\u0105 i da\u0142a ch\u0142opcu pi\u0107 <\/em>(Rdz 21, 19). Hagar nieomal si\u0119 podda\u0142a, przesta\u0142a walczy\u0107. Wtedy Anio\u0142 ponowie u\u015bwiadamia jej, \u017ce nie jest tylko kobiet\u0105 samotn\u0105. W niej samej jest \u017ar\u00f3d\u0142o, z kt\u00f3rego mo\u017ce pi\u0107. Ma w sobie pok\u0142ady si\u0142y, z kt\u00f3rych mo\u017ce czerpa\u0107. Nie jest zale\u017cna od m\u0119\u017cczyzny. Jest warto\u015bci\u0105 sama w sobie. Gdy zatem kobieta spotka si\u0119 z tym wewn\u0119trznym \u017ar\u00f3d\u0142em, to przetrwa nawet najtrudniejsze sytuacje opuszczenia. Nie podda si\u0119. Rozkwita w niej w\u00f3wczas nowe \u017cycie, oparte na wewn\u0119trznej godno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 nadaje jej tylko sam B\u00f3g.<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a> Matka wi\u0119c zrozumia\u0142a swoje zadanie \u2013 wzi\u0119\u0142a syna za r\u0119k\u0119 i poprowadzi\u0142a go przez ca\u0142e \u017cycie. A <em>(\u2026) B\u00f3g otacza\u0142 ch\u0142opca opiek\u0105, gdy dor\u00f3s\u0142. Mieszka\u0142 on na pustyni i sta\u0142 si\u0119 \u0142ucznikiem; matka za\u015b jego sprowadzi\u0142a mu \u017con\u0119 z ziemi egipskiej<\/em> (Rdz 21, 21). I w taki spos\u00f3b Hagar sta\u0142a si\u0119 pramatk\u0105 narod\u00f3w arabskich.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u00a0Hagar przesz\u0142aby przez \u017cycie bez \u015bladu, gdyby B\u00f3g nie wprowadzi\u0142 jej do domu Abrahama. Je\u015bli odegra\u0142a jak\u0105\u015b rol\u0119, to sta\u0142o si\u0119 to dzi\u0119ki Bo\u017cemu dzia\u0142aniu i za po\u015brednictwem rodziny Abrahama. Kiedy B\u00f3g rozkazuje mu, aby pos\u0142ucha\u0142 g\u0142osu swojej \u017cony i wyp\u0119dzi\u0142 z domu dziewczyn\u0119 i jej dziecko, nawet wtedy nie zapomnia\u0142 o nich: <em>\u00abSyna (\u2026) tej niewolnicy uczyni\u0119 r\u00f3wnie\u017c wielkim narodem, bo jest on twoim potomkiem\u00bb<\/em> (Rdz 21, 13). B\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo udzielone wygna\u0144com by\u0142o g\u0142\u0119boko zwi\u0105zane z Abrahamem. Rodzice powinni stara\u0107 si\u0119 o to, aby pozostawi\u0107 po sobie dla swoich dzieci takie cenne dziedzictwo \u2013 by\u0107 b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem, nie przekle\u0144stwem!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Hagar jest wzorem walki dla \u017con i matek, poniewa\u017c tam, gdzie ludzie mieszkaj\u0105 razem, mog\u0105 zdarzy\u0107 si\u0119 powa\u017cne komplikacje. Znajduj\u0105c si\u0119 w trudnej sytuacji, cz\u0142owiek nieraz szuka wyj\u015bcia w ucieczce \u2013 ucieka, ale nie zawsze wie dok\u0105d. Gdyby mie\u0107 uszy jak Hagar i wr\u00f3ci\u0107 do domu! By\u0142aby to rado\u015b\u0107, kt\u00f3ra sta\u0142aby si\u0119 niebem. Ludzkie wsp\u00f3\u0142\u017cycie nie odbywa si\u0119 bez wstrz\u0105s\u00f3w. Hagar, kiedy wr\u00f3ci\u0142a, prze\u017cywa\u0142a bolesne chwile, kt\u00f3re prawie \u017ce doprowadza\u0142y j\u0105 do rozpaczy. Ale mia\u0142a znowu to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce pozwoli\u0142a Bogu m\u00f3wi\u0107 do siebie, dzi\u0119ki czemu wype\u0142nia\u0142a swoje powinno\u015bci. Czyni\u0142a to, co mog\u0142a, i nie \u017cy\u0142a tu na ziemi na darmo. Jej droga nie zawsze by\u0142a prosta, nieraz zesz\u0142a z niej i b\u0142\u0105dzi\u0142a, ale \u015bwi\u0119ty B\u00f3g nie wypu\u015bci\u0142 jej ze swoich r\u0105k. I chocia\u017c w domu Abrahama przekre\u015blono j\u0105, Pan jednak tego nie uczyni\u0142, ale przygotowywa\u0142 jej przysz\u0142o\u015b\u0107 na drodze pokuty. I ta kobieta t\u0119 drog\u0119 znalaz\u0142a \u2013 oby ka\u017cdy cz\u0142owiek, tak jak Hagar, m\u00f3g\u0142 r\u00f3wnie\u017c odnale\u017a\u0107 sw\u00f3j cel \u017cycia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a> \u015awiatowa literatura jest pe\u0142na opowiada\u0144 o opuszczonych kobietach. Ci\u0105gle zdarza si\u0119, \u017ce m\u0119\u017cczy\u017ani zostawiaj\u0105 swoje \u017cony. Wcze\u015bniej dzia\u0142o si\u0119 tak, np. z powodu wojen. Dzisiaj przyczyn\u0105 s\u0105 najcz\u0119\u015bciej problemy ma\u0142\u017ce\u0144skie albo mi\u0142o\u015b\u0107 m\u0119\u017cczyzny do innej kobiety. Opuszczona \u017cona, niezale\u017cnie z jakiegokolwiek powodu, bynajmniej nie jest porzucona przez wszystkich, poniewa\u017c jest otoczona szczeg\u00f3ln\u0105 opiek\u0105 Bo\u017c\u0105: <em>Pan strze\u017ce przechodni\u00f3w, chroni sierot\u0119 i wdow\u0119 <\/em>(Ps 146, 9). Takim praobrazem samotnej kobiety w Starym Testamencie jest Hagar, niewolnica Abrahama.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">[2]<\/a> Oto przyk\u0142ad z zupe\u0142nie innej kultury, kt\u00f3ry obrazuje mo\u017cliwo\u015b\u0107 przetrwania w sytuacji pozostawienia przez bliska osob\u0119. Pewna kobieta \u2013 opowiada o. A. Gr\u00fcn \u2013 by\u0142a \u017con\u0105 india\u0144skiego medyka, a teraz mieszka w Allgau. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce u Indian zdarza si\u0119, i\u017c m\u0119\u017cczyzna po osi\u0105gni\u0119ciu dojrza\u0142ego wieku odwraca si\u0119 od swojej \u017cony i odchodzi do innej. Oczywi\u015bcie, te kobiety tak\u017ce prze\u017cywaj\u0105 b\u00f3l i smutek rozstania, ale nie jest to poczucie opuszczenia. Przyjmuj\u0105 one postaw\u0119 aktywn\u0105. Zwracaj\u0105 mu wolno\u015b\u0107 i same staj\u0105 si\u0119 wolne. M\u00f3wi\u0105 przy tym: <em>Zwracam mu wolno\u015b\u0107 i on zostanie zawsze moim m\u0119\u017cem<\/em>. Znaczy to, \u017ce nie wymazuj\u0105 niczego z ich prze\u017cytych wsp\u00f3lnych lat i zarazem nowego zwi\u0105zku ich m\u0119\u017ca nie por\u00f3wnuj\u0105 z ich zwi\u0105zkiem, bo jest to co\u015b zupe\u0142nie nowego. To nie umniejsza ich warto\u015bci w tym stopniu, jak to prze\u017cywa wiele kobiet \u2013 one \u017cyj\u0105 w poczuciu, \u017ce w mi\u0142o\u015bci jest tak, jak w przyrodzie: jest stawanie si\u0119 i przemijanie \u2013 i nie zadr\u0119czaj\u0105 si\u0119 stale poczuciem winy. M\u0119\u017cczy\u017ani z drug\u0105 \u017con\u0105 tak\u017ce wchodz\u0105 do rodziny. W tej opowie\u015bci oczywi\u015bcie godna pochwa\u0142y nie jest sama sytuacja, kt\u00f3ra z naszego punktu widzenia jest nie do przyj\u0119cia, ale podej\u015bcie do w\u0142asnej osoby, do w\u0142asnej si\u0142y i mo\u017cliwo\u015bci samorealizacji. U nas zerwanie relacji mi\u0119dzy kobiet\u0105 i m\u0119\u017cczyzn\u0105 ko\u0144czy si\u0119 szukaniem winnego, b\u0142\u0119d\u00f3w, na \u017cywieniu urazy i zranieniu, na poczuciu utraty warto\u015bci. Indianie bardziej \u017cyj\u0105 po\u015bwi\u0119ceniem si\u0119 \u017cyciu. W takiej sytuacji kobietom jest te\u017c \u0142atwiej, poniewa\u017c otrzymuj\u0105 mocne wsparcie od wsp\u00f3lnoty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Do\u015bwiadczenie Hagar, nie jest obce kobietom w \u017cadnych czasach. \u017bony bywaj\u0105 opuszczane, a nawet odpychane przez swoich m\u0119\u017c\u00f3w. Wtedy kobieta naprawd\u0119 czuje si\u0119 jak niewolnica, kt\u00f3ra wszystko zrobi\u0142a dla m\u0119\u017ca, a teraz mo\u017ce odej\u015b\u0107. Czuje si\u0119 wykorzystana, jakby by\u0142a s\u0142u\u017cb\u0105 domow\u0105 do zajmowania si\u0119 wszystkim, a teraz mo\u017ce odej\u015b\u0107 na pustyni\u0119, bo nie jest ju\u017c potrzebna. Wielu kobietom, kt\u00f3re zosta\u0142y porzucone, z trudem przychodzi wiara we w\u0142asn\u0105 godno\u015b\u0107. Czuj\u0105 si\u0119 jakby by\u0142y na pustkowiu i poddaj\u0105 si\u0119. Cierpi\u0105 g\u0142\u00f3d i pragnienie mi\u0142o\u015bci, grozi im \u015bmier\u0107. W niekt\u00f3rych zrodzi si\u0119 \u015bmiertelna nienawi\u015b\u0107 i uprzedzenia do wszystkich m\u0119\u017cczyzn. Widz\u0105 w nich wtedy same negatywne cechy: <em>Wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani s\u0105 tacy sami. Zale\u017cy im tylko na seksie, na w\u0142asnej przyjemno\u015bci i korzy\u015bciach. S\u0105 nieodpowiedzialni. Nie wiedz\u0105, co to wierno\u015b\u0107 i prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107<\/em>. To zrozumia\u0142e, \u017ce takie postawy kszta\u0142tuj\u0105 si\u0119 w kobiecie, poniewa\u017c s\u0105 to bardzo g\u0142\u0119bokie zranienia. Ale silna kobieta przepracowuje je i rozwija swoje w\u0142asne mocne strony. U\u017cywa swojej agresji do tego, by wyrzuci\u0107 z siebie m\u0119\u017cczyzn\u0119, jaki j\u0105 porzuci\u0142. I przemienia swoj\u0105 agresj\u0119 w ambicj\u0119, dzi\u0119ki kt\u00f3rej chce uczy\u0107 si\u0119 \u017cy\u0107 samodzielnie i odkrywa\u0107 umiej\u0119tno\u015bci dot\u0105d w niej ukryte.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pewna kobieta w \u015brednim wieku \u2013 wspomina o. A. Gr\u00fcn \u2013 po 40 latach wsp\u00f3lnego \u017cycia zosta\u0142a porzucona przez m\u0119\u017ca, poniewa\u017c odszed\u0142 do m\u0142odej kobiety. Wychowali razem dzieci i zbudowali du\u017cy dom. M\u0105\u017c m\u00f3g\u0142 robi\u0107 karier\u0119, gdy\u017c \u017cona w domu wszystko organizowa\u0142a. Odej\u015bcie jego zrani\u0142o j\u0105 do g\u0142\u0119bi i kompletnie pozbawi\u0142o si\u0142. My\u015bla\u0142a, \u017ce si\u0119 za\u0142amie. Kiedy min\u0105\u0142 najgorszy czas, w kt\u00f3rym otwarcie stara\u0142a si\u0119 zmierzy\u0107 z t\u0105 sytuacj\u0105, pewnego dnia stwierdzi\u0142a: <em>By\u0107 mo\u017ce by\u0142 to dla mnie prezent od m\u0119\u017ca. Teraz jestem zmuszona do tego, \u017ceby ca\u0142kowicie skupi\u0107 si\u0119 na sobie i odkrywa\u0107 zupe\u0142nie nowe obszary. Musz\u0119 zacz\u0105\u0107 zupe\u0142nie nowe \u017cycie i w tym widz\u0119 teraz moj\u0105 wielk\u0105 szans\u0119<\/em>. W tych s\u0142owach brzmia\u0142o pogodzenie si\u0119 z losem. Kobieta ta odzyska\u0142a swoj\u0105 godno\u015b\u0107 i si\u0142\u0119. Gdzie zatem kobieta opuszczona przez m\u0119\u017ca i wys\u0142ana na pustyni\u0119 spotyka Anio\u0142a, kt\u00f3ry jej otworzy oczy?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Cz\u0119sto s\u0105 to przyjaci\u00f3\u0142ki, kt\u00f3re j\u0105 wspieraj\u0105. Przekazuj\u0105 jej poczucie, \u017ce pomimo tego jest warto\u015bci\u0105 i\u00a0 nosi w sobie wielkie bogactwo. Powinna przekszta\u0142ci\u0107 uczucie smutku, b\u00f3lu i z\u0142o\u015bci w ch\u0119\u0107 uk\u0142adania swojego \u017cycia na w\u0142asny spos\u00f3b. Nie jest ju\u017c tylko \u017con\u0105 swojego m\u0119\u017ca. Jest samodzielna. Jest matk\u0105 \u0142ucznika. Znajdzie cel, do kt\u00f3rego wymierzy strza\u0142\u0119. Czasami Anio\u0142em mo\u017ce by\u0107 ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra otworzy jej oczy, by m\u00f3c inaczej ocenia\u0107 swoje po\u0142o\u017cenie. A czasami jest to prze\u017cycie podczas nabo\u017ce\u0144stwa czy medytacji, kt\u00f3re da jej pewno\u015b\u0107: <em>Moje<\/em> <em>\u017cycie b\u0119dzie udane. Nigdy nie b\u0119d\u0119 samotna. Anio\u0142 jest przy mnie. Anio\u0142 to pewno\u015b\u0107, co do mojej Bo\u017cej godno\u015bci, to jest moja duchowa strona, to jest moje wyczucie Boga, tajemnicy \u017cycia. Cierpienie, kt\u00f3re spowodowa\u0142 m\u00f3j m\u0105\u017c, otwiera mi oczy na moj\u0105 nietykaln\u0105, Bo\u017c\u0105 godno\u015b\u0107. M\u0105\u017c mo\u017ce mnie opu\u015bci\u0107. Mo\u017ce mnie zrani\u0107. Ale nie mo\u017ce mi odebra\u0107 godno\u015bci<\/em>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kobiety, kt\u00f3re straci\u0142y m\u0119\u017ca z powodu jego \u015bmierci, najcz\u0119\u015bciej czuj\u0105 g\u0142\u0119bok\u0105 \u0142\u0105czno\u015b\u0107 i w ciszy omawiaj\u0105 z nim wszystko to, co je porusza. On jest Anio\u0142em, kt\u00f3ry im towarzyszy i daje oparcie, gdy czuj\u0105 si\u0119 zrozpaczone. Inne kobiety cz\u0119sto szukaj\u0105 jakiego\u015b miejsca w przyrodzie, drzewa, o kt\u00f3re mog\u0105 si\u0119 oprze\u0107 i dzi\u0119ki swojej trwa\u0142o\u015bci, sta\u0142o\u015bci, niezmienno\u015bci mo\u017ce je pocieszy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na przyk\u0142adzie Hagar, kobiety mog\u0105 uczy\u0107 si\u0119, jak nawet w najtrudniejszych sytuacjach i b\u00f3lu, nie zatopi\u0107 si\u0119 w u\u017calaniu si\u0119 nad sob\u0105, nie trwa\u0107 w oskar\u017ceniach przeciwko w\u0142asnemu m\u0119\u017cowi i m\u0119\u017cczyznom, lecz wzi\u0105\u0107 swoje \u017cycie we w\u0142asne r\u0119ce i pi\u0107 ze \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3re jest w nich. Ta Bo\u017ca mi\u0142o\u015b\u0107 i m\u0105dro\u015b\u0107 dodaje si\u0142y, ona nigdy nie ginie. Czasami wyp\u0142ynie na powierzchni\u0119 dopiero wtedy, kiedy runie niepewny fundament, na kt\u00f3rym budowano \u017cycie. Wiele kobiet ma w sobie si\u0142\u0119 Hagar. Przezwyci\u0119\u017cy\u0142y bolesne chwile i dzi\u0119ki nim dojrza\u0142y. Do\u015bwiadczy\u0142y porzucenia i nie za\u0142ama\u0142y si\u0119. Zyska\u0142y si\u0142\u0119 i m\u0105dro\u015b\u0107 godn\u0105 podziwu.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sara, \u017cona Abrahama, nie mog\u0142a urodzi\u0107 dzieci, ale (&#8230;) mia\u0142a za\u015b niewolnic\u0119 Egipcjank\u0119, imieniem Hagar (Rdz 16, 1). By\u0142a to s\u0142u\u017cebnica idealna, kt\u00f3r\u0105 wszyscy w domu kochali. By\u0142o tak przez d\u0142ugie lata, dop\u00f3ki nie za\u017c\u0105dano od niej czego\u015b wi\u0119cej, ni\u017c by\u0142a do tego zdolna. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce niekt\u00f3rzy ludzie urodzili si\u0119 jakby do panowania, inni [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":13,"featured_media":0,"parent":2615,"menu_order":15,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2775"}],"collection":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/users\/13"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2775"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2775\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2987,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2775\/revisions\/2987"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2775"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}