{"id":2773,"date":"2019-02-20T13:30:07","date_gmt":"2019-02-20T12:30:07","guid":{"rendered":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/?page_id=2773"},"modified":"2019-07-16T08:03:12","modified_gmt":"2019-07-16T06:03:12","slug":"sara-pramatka-ludu-bozego","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/duszpasterstwo\/katecheza-1\/sara-pramatka-ludu-bozego\/","title":{"rendered":"Sara: PRAMATKA LUDU BO\u017bEGO"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\">W staro\u017cytno\u015bci boginie cz\u0119sto by\u0142y przedstawiane jako pi\u0119kne i \u015bmiej\u0105ce si\u0119 kobiety \u2013 symbol bycia ponad rzeczami i wolno\u015bci od z\u0142a. Swoje istnienie zawdzi\u0119czaj\u0105 innej rzeczywisto\u015bci. Zazwyczaj wszystkie kobiety ch\u0119tnie si\u0119 \u015bmiej\u0105. Odnajduj\u0105 si\u0119 w tym archetypie \u2013 w \u015bmiechu kobieta spotyka si\u0119 z pi\u0119knem i bogini\u0105 w sobie, zachowuj\u0105c dystans do tego, co j\u0105 otacza. Przyk\u0142adem takiej postaci jest Sara \u2013\u00a0 pi\u0119kna \u017cona Abrahama.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Pi\u0119kno Sary<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Takie ma\u0142\u017ce\u0144stwa mi\u0119dzy bliskimi krewnymi \u2013 jak Abrahama i Sary \u2013 by\u0142y w p\u00f3\u017aniejszym czasie w narodzie izraelskim zakazane, ale w okresie patriarch\u00f3w istnia\u0142y. Nie wiadomo jak wielka by\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy nimi, niemniej jej wdzi\u0119k prawdopodobnie oczarowa\u0142 tak\u017ce jego serce. Istnieje te\u017c pi\u0119kno zewn\u0119trzne, ale i wewn\u0119trzne. Oba mog\u0105 si\u0119 wzajemnie przenika\u0107 i dope\u0142nia\u0107, ale nie zawsze tak bywa. Zewn\u0119trzne pi\u0119kno mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 grobem tego wewn\u0119trznego i zdeformowa\u0107 charakter osoby. Bezspornie \u2013 jest ono problematycznym maj\u0105tkiem, a cz\u0142owiek potrzebuje du\u017co si\u0142 duchowych, aby m\u00f3g\u0142 si\u0119 nim cieszy\u0107 w ci\u0105gu ca\u0142ego \u017cycia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gdy Sara mia\u0142a sze\u015b\u0107dziesi\u0105t pi\u0119\u0107 lat \u2013 pomimo tak ju\u017c zaawansowanego wieku \u2013 swoim urokiem zwraca\u0142a na siebie uwag\u0119 wielu m\u0119\u017cczyzn. W rodzinie Abrahama pi\u0119kno \u2013 S\u0142owo Bo\u017ce uwa\u017ca je za dar z nieba \u2013 by\u0142o rodzinnym mi\u0119dzypokoleniowym maj\u0105tkiem: Sara, Rebeka, Rachela. Ale jego urok mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c kry\u0107 w sobie wielkie niebezpiecze\u0144stwo. Kiedy panowa\u0142 ci\u0119\u017cki g\u0142\u00f3d w Kanaanie, m\u0105\u017c Sary \u2013 nie pytaj\u0105c si\u0119 o to Pana \u2013 postanowi\u0142 uda\u0107 si\u0119 do Egiptu, m\u00f3wi\u0105c do niej: <em>\u00abWiem, \u017ce jeste\u015b urodziw\u0105 kobiet\u0105; skoro ujrz\u0105 ci\u0119 Egipcjanie, powiedz\u0105: to jego \u017cona; i zabij\u0105 mnie, a ciebie zostawi\u0105 przy \u017cyciu. M\u00f3w wi\u0119c, \u017ce jeste\u015b moj\u0105 siostr\u0105, aby mi si\u0119 dobrze wiod\u0142o ze wzgl\u0119du na ciebie i abym dzi\u0119ki tobie utrzyma\u0142 si\u0119 przy \u017cyciu\u00bb<\/em> (Rdz 12, 11-13). Abraham czu\u0142 si\u0119 zagro\u017cony przy tak czaruj\u0105cej kobiecie, poniewa\u017c wzbudza\u0142a ona zazdro\u015b\u0107 m\u0119\u017cczyzn. A z drugiej strony patrz\u0105c, lubi\u0142 si\u0119 ni\u0105 chwali\u0107. Uzgodnili wi\u0119c, \u017ce pomog\u0105 sobie p\u00f3\u0142prawd\u0105, kt\u00f3ra w rzeczywisto\u015bci by\u0142a k\u0142amstwem. Uciekanie si\u0119 do niego by\u0142o zazwyczaj broni\u0105 s\u0142abych ludzi. Niestety, Egipcjanie zauwa\u017cyli wdzi\u0119k Sary i donie\u015bli o tym faraonowi. Dlatego, b\u0119d\u0105c w jego pa\u0142acu, u\u017cywa jej do swoich cel\u00f3w. Ze wzgl\u0119du na ni\u0105, kr\u00f3l dobrze traktowa\u0142 Abrahama (zob. Rdz 12, 16). Da\u0142 mu kozy i wo\u0142y, parobk\u00f3w i s\u0142u\u017c\u0105ce. Ale potem jego dw\u00f3r zosta\u0142 dotkni\u0119ty nieszcz\u0119\u015bciem. Zauwa\u017cy\u0142 on, \u017ce ma to zwi\u0105zek z Sar\u0105. Kiedy dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jest ona \u017con\u0105 Abrahama, mia\u0142 mu to za z\u0142e: <em>Dlaczego m\u00f3wi\u0142e\u015b: To moja siostra, tak \u017ce wzi\u0105\u0142em j\u0105 sobie za \u017con\u0119? A teraz \u2013 oto twoja \u017cona; zabierz j\u0105 i id\u017a!<\/em> (Rdz 12, 19). Kaza\u0142 wi\u0119c swoim dworzanom odprowadzi\u0107 ich do granic swego pa\u0144stwa. Kiedy m\u0119\u017cczyzna nie zna swojej warto\u015bci, to czuje si\u0119 gorszy przy swojej kobiecie, wtedy j\u0105 poni\u017ca, nie kocha, traktuje j\u0105 jak swoj\u0105 w\u0142asno\u015b\u0107. Zdarza si\u0119 te\u017c i tak, \u017ce kobieta, znaj\u0105c s\u0142abo\u015bci m\u0119\u017ca mo\u017ce je wykorzysta\u0107 przeciwko niemu. Przy takim podej\u015bciu do siebie nawzajem ich zwi\u0105zek i mi\u0142o\u015b\u0107 s\u0105 wystawione na wielk\u0105 pr\u00f3b\u0119.<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>\u015amiech Sary<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sara by\u0142a te\u017c wybitn\u0105 osobowo\u015bci\u0105. Swoj\u0105 siln\u0105 wol\u0105, mocnym charakterem, stwarza\u0142a nieraz swojemu m\u0119\u017cowi powa\u017cne problemy, ale tak\u017ce szanowa\u0142a i ceni\u0142a swego ma\u0142\u017conka. Aposto\u0142 Piotr wyja\u015bnia, \u017ce <em>(\u2026) Sara by\u0142a pos\u0142uszna Abrahamowi nazywaj\u0105c go panem <\/em>(1 P 3, 6). W taki spos\u00f3b sta\u0142a si\u0119 przyk\u0142adem dla wszystkich szlachetnych niewiast. Ale r\u00f3wnie\u017c sama nie by\u0142a kim\u015b bez znaczenia. Ju\u017c jej imi\u0119 \u2013 <em>ksi\u0119\u017cna<\/em> \u2013 kry\u0142o w sobie jak\u0105\u015b wyj\u0105tkowo\u015b\u0107. By\u0142a my\u015bl\u0105c\u0105 kobiet\u0105, kt\u00f3ra wiedzia\u0142a, czego chce. Zaznacza si\u0119 mocno w dziejach swojego domu i ma niezwyk\u0142y wp\u0142yw tak\u017ce na swojego m\u0119\u017ca. On jest nie tylko jej panem, ale i ma\u0142\u017conkiem, kt\u00f3ry s\u0142ucha jej. Niekiedy by\u0142o to dobre i potrzebne, ale nie zawsze, poniewa\u017c Sara mia\u0142a skomplikowan\u0105 natur\u0119. W ich ma\u0142\u017ce\u0144stwie zdarza\u0142y si\u0119 momenty dramatyczne, po\u0142\u0105czone z powa\u017cnymi wstrz\u0105sami. By\u0142y te\u017c i takie, kiedy Abraham uwa\u017ca\u0142 za jedyne roztropne wyj\u015bcie z nich \u2013 to nie miesza\u0107 si\u0119 do jej spraw.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sara jest bezp\u0142odna. Pewnego dnia odwiedza ich sam B\u00f3g. Wysy\u0142a do nich trzech anio\u0142\u00f3w w postaci m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rym Abraham oddaje pok\u0142on do ziemi. Za wzgl\u0119du na obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 go\u015bcinno\u015b\u0107, prosi j\u0105, gdy by\u0142a w tym czasie w namiocie obok, o przygotowanie dla nich posi\u0142ku. Chocia\u017c dotyczy\u0142y one przede wszystkim jej, Pan pyta\u0142 Abrahama: \u00ab<em>Gdzie jest twoja \u017cona, Sara? (\u2026) O tej porze za rok zn\u00f3w wr\u00f3c\u0119 do ciebie, twoja za\u015b \u017cona Sara b\u0119dzie mia\u0142a wtedy syna\u00bb.<\/em> <em>Sara przys\u0142uchiwa\u0142a si\u0119 u wej\u015bcia do namiotu, [kt\u00f3re by\u0142o tu\u017c] za Abrahamem<\/em> (Rdz 18, 9-10). Jak\u017ce mia\u0142aby tego nie czyni\u0107, skoro rozmowa dotyczy\u0142a jej przysz\u0142ego macierzy\u0144stwa. W duchu <em>U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 wi\u0119c do siebie i pomy\u015bla\u0142a: \u00abTeraz, gdy przekwitam, mam doznawa\u0107 rozkoszy, i m\u00f3j stary m\u0105\u017c?\u00bb<\/em> (Rdz 18, 12). B\u00f3g obarcza ma\u0142\u017conka odpowiedzialno\u015bci\u0105 za brak zaufania jego \u017cony, bowiem us\u0142ysza\u0142 jej \u015bmiech i zapyta\u0142 go: <em>\u00abDlaczego to Sara \u015bmieje si\u0119 i my\u015bli: Czy naprawd\u0119 b\u0119d\u0119 mog\u0142a rodzi\u0107, gdy ju\u017c si\u0119 zestarza\u0142am? Czy jest co\u015b, co by\u0142oby niemo\u017cliwe dla Pana?\u00bb<\/em> (Rdz 18, 13-14). Pan m\u00f3wi\u0142 te s\u0142owa tak, aby s\u0142ysza\u0142a je tak\u017ce ona. I wtedy przejawi\u0142a si\u0119 znowu jej s\u0142aba natura. Sara ucieka si\u0119 do k\u0142amstwa i zaprzecza: <em>\u00ab<\/em><em>Wcale si\u0119 nie \u015bmia\u0142am\u00bb \u2013 bo ogarn\u0119\u0142o j\u0105 przera\u017cenie. Ale Pan powiedzia\u0142: \u00abNie. \u015amia\u0142a\u015b si\u0119!\u00bb<\/em> (Rdz 18, 15). Mo\u017cna by\u0142oby zapyta\u0107: dlaczego Pan nie postara\u0142 si\u0119 o to, aby Abraham mia\u0142 bardziej wierz\u0105c\u0105 \u017con\u0119? To s\u0105 zagadkowe i trudne pytania, kt\u00f3re wielu ludzi zna tak\u017ce z w\u0142\u0105snego do\u015bwiadczenia. Jedno jest pewne, \u017ce nie mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 ziemskiego \u017cycia bez brak\u00f3w, one zawsze si\u0119 znajd\u0105, a najwyra\u017aniej przejawi\u0105 si\u0119 w ma\u0142\u017ce\u0144stwie. Pomimo tego, Sara stopniowo dochodzi\u0142a do celu. Musia\u0142a i\u015b\u0107 ci\u0119\u017ck\u0105 drog\u0105 przez d\u0142ugie lata. Chcia\u0142a mie\u0107 dzieci za wszelk\u0105 cen\u0119. Osi\u0105gn\u0119\u0142a to wbrew Bo\u017cym prawom, na kt\u00f3re zgodzi\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c Abraham. Jednak B\u00f3g trzyma\u0142 j\u0105 mocn\u0105 r\u0119k\u0105, i nawet jej b\u0142\u0119dne kroki wykorzysta\u0142 do tego, aby j\u0105 uczyni\u0107 mniejsz\u0105, pokorniejsz\u0105 i bardziej wierz\u0105c\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u015amiech Sary mo\u017cna r\u00f3\u017cnie interpretowa\u0107. Wydaje si\u0119 on by\u0107 jednak \u015bmiechem wyra\u017caj\u0105cym niewiar\u0119 w obietnic\u0119. Nie mo\u017ce sobie tego wyobrazi\u0107, \u017ce w swojej staro\u015bci b\u0119dzie mog\u0142a do\u015bwiadczy\u0107 szcz\u0119\u015bcia mi\u0142o\u015bci. Ciekawe jest to, \u017ce tekst nie stawia tutaj na pierwszym miejscu kwestii biologicznego macierzy\u0144stwa, lecz m\u00f3wi o szcz\u0119\u015bciu w mi\u0142o\u015bci. Kiedy Sara my\u015bli o nim, to si\u0119 u\u015bmiecha. W tej chwili poczu\u0142a to, co w niej tkwi, czego naprawd\u0119 pragnie. Ale jednocze\u015bnie pomy\u015bla\u0142a, \u017ce to jest zbyt pi\u0119kne, \u017ceby mog\u0142o by\u0107 prawdziwe. W \u015bmiechu zawsze jest zawarte poczucie wy\u017cszo\u015bci nad rzeczami. Stwarza on sposobno\u015b\u0107, dzi\u0119ki kt\u00f3rej mo\u017cna wznie\u015b\u0107 si\u0119 ponad rzeczy i nie da\u0107 im si\u0119 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 w d\u00f3\u0142. \u015amiech jest wyrazem rado\u015bci, przyjemnych uczu\u0107 zwi\u0105zanych z istnieniem. To, \u017ce \u015bmiech Sary nie jest tylko \u015bmiechem wyra\u017caj\u0105cym niewiar\u0119, lecz bardziej darem od Boga, wyja\u015bnia ona przy narodzinach Izaaka: <em>\u00ab<\/em><em>Pow\u00f3d do \u015bmiechu da\u0142 mi B\u00f3g. Ka\u017cdy, kto si\u0119 o tym dowie, \u015bmia\u0107 si\u0119 b\u0119dzie z mej przyczyny\u00bb. <\/em>I dodawa\u0142a:<em> \u00abKt\u00f3\u017c by si\u0119 o\u015bmieli\u0142 rzec Abrahamowi: Sara b\u0119dzie karmi\u0142a piersi\u0105 dzieci, a jednak urodzi\u0142am syna mimo podesz\u0142ego wieku mego m\u0119\u017ca\u00bb<\/em> (Rdz 21, 6n). Jej \u015bmiech by\u0142 wi\u0119c darem Boga, by\u0142 \u015bmiechem rado\u015bci i nadziei. W narodzeniu jej syna \u017cycie zwyci\u0119\u017cy\u0142o \u015bmier\u0107, nadzieja \u2013 zw\u0105tpienie, a rado\u015b\u0107 \u2013 smutek. Sara traktuje sw\u00f3j \u015bmiech jako wyraz wiary w to, \u017ce B\u00f3g jest w stanie zmieni\u0107 ka\u017cd\u0105 sytuacj\u0119 \u2013 zakwitnie to, co dot\u0105d by\u0142o bezp\u0142odne.<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Zw\u0105tpienie na drodze wiary<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sara mia\u0142a w \u017cyciu wielkie szcz\u0119\u015bcie. Sta\u0142a si\u0119 \u017con\u0105 m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry by\u0142 cz\u0142owiekiem honoru, zdolnym i odpowiedzialnym, ba\u0142 si\u0119 Boga i sta\u0142 si\u0119 Jego przyjacielem, budowa\u0142 Mu ofiarne i modlitewne o\u0142tarze. Czy tak\u017ce ona by\u0142a takim szcz\u0119\u015bciem dla swego m\u0119\u017ca? Wydaje si\u0119, \u017ce nie by\u0142a ona r\u00f3wnie cenn\u0105 partnerk\u0105 dla Abrahama. Taki jest jednak los wielu wierz\u0105cych ma\u0142\u017ce\u0144stw. B\u0105d\u017a m\u0105\u017c albo \u017cona \u2013 nie s\u0105 w stanie razem i\u015b\u0107 drog\u0105 Bo\u017c\u0105. Tak\u017ce i Sara tego nie potrafi\u0142a. Ma si\u0119 niekiedy wra\u017cenie, \u017ce dla \u017cycia wiary swego ma\u0142\u017conka by\u0142a bardziej hamulcem ni\u017c bod\u017acem. Taka sytuacja stwarza niekiedy w \u017cyciu bardzo bolesne problemy. By\u0107 mo\u017ce dlatego B\u00f3g nie m\u00f3g\u0142 jej w\u0142\u0105czy\u0107 w dzie\u0142o ofiarowania Izaaka. Jej m\u0105\u017c musia\u0142 odbywa\u0107 t\u0119 ci\u0119\u017ck\u0105 drog\u0119 sam. Jej brak zaufania Bogu wyra\u017anie ukaza\u0142 si\u0119 te\u017c i wtedy, gdy w swojej niecierpliwo\u015bci podsun\u0119\u0142a swemu m\u0119\u017cowi bardzo w\u0105tpliw\u0105 drog\u0119 do uzyskania dziecka. Oczywi\u015bcie, my\u015bla\u0142a na sw\u00f3j spos\u00f3b realistycznie \u2013 Pan naprawd\u0119 zamkn\u0105\u0142 jej \u0142ono, jej lata ju\u017c min\u0119\u0142y. Abraham pos\u0142ucha\u0142 jej g\u0142osu i zrodzi\u0142 Izmaela, kt\u00f3ry jednak nie by\u0142 znakiem jej wiary i zaufania do Boga.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Wierna<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sara jest nosicielk\u0105 nie tylko licznych cieni, ale te\u017c i wielkiego \u015bwiat\u0142a. Jest wiern\u0105 towarzyszk\u0105 swojego m\u0119\u017ca. Nigdzie nie s\u0142yszy si\u0119 ani s\u0142owa o tym, by nie zgadza\u0142a si\u0119 z drogami swojego ma\u0142\u017conka. Odej\u015bcie z kraju rodzinnego nie by\u0142o dla niej drobnostk\u0105, przecie\u017c mia\u0142a wtedy ju\u017c sze\u015b\u0107dziesi\u0105t pi\u0119\u0107 lat i by\u0142a niep\u0142odn\u0105 kobiet\u0105. Zawsze sz\u0142a z m\u0119\u017cem, a jest to wielka rzecz, kiedy para ma\u0142\u017ce\u0144ska idzie razem. Nie dorasta\u0142a do tej wielko\u015bci wiary, jak\u0105 mia\u0142 m\u0105\u017c, ale zastanawia\u0142a si\u0119 nad sob\u0105 i czyni\u0142a pokut\u0119 (zob. Rdz 18,15). K\u0142ama\u0142a, zapiera\u0142a si\u0119, \u015bmia\u0142a si\u0119 w swojej niewierze, jednak pozwoli\u0142a si\u0119 zatrzyma\u0107 i przem\u00f3wi\u0107 \u015bwi\u0119temu Bogu. I wtedy ju\u017c nic nie powiedzia\u0142a \u2013 skapitulowa\u0142a. Ostatnie s\u0142owo nale\u017ca\u0142o do Pana, a to jest znakiem jej nawr\u00f3cenia. Nie by\u0142a od razu tak\u0105, jak\u0105 chcia\u0142 j\u0105 mie\u0107 B\u00f3g, ale by\u0142a glin\u0105, kt\u00f3ra da\u0142a si\u0119 formowa\u0107. Tak\u017ce ona znalaz\u0142a si\u0119 w galerii bohater\u00f3w wiary (zob. Hbr 11, 11). Dlatego otrzyma\u0142a dar macierzy\u0144stwa i porodzi\u0142a syna mimo podesz\u0142ego wieku, gdy\u017c wierny by\u0142 Ten, kt\u00f3ry jej to obieca\u0142. Bied\u0105 cz\u0142owieka nie jest jego niewiara czy zw\u0105tpienie, ale to, \u017ce w swoim zagubieniu nie szuka Pana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Niewolnica Hagar<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">By\u0142a pani\u0105 domu, mia\u0142a pod sob\u0105 s\u0142ugi. W\u015br\u00f3d nich, w jej \u017cyciu szczeg\u00f3lne miejsce zaj\u0119\u0142a Egipcjanka Hagar. Przez d\u0142ugie dziesi\u0119\u0107 lat, ta niewolnica, by\u0142a nie tylko s\u0142u\u017cebnic\u0105, ale i przyjaci\u00f3\u0142k\u0105. Przys\u0142owie m\u00f3wi, \u017ce cz\u0142owieka poznaje si\u0119 we wsp\u00f3lnym przebywaniu. Te dwie kobiety mieszka\u0142y razem, lubi\u0142y si\u0119 do tego stopnia, \u017ce s\u0142u\u017cebnica by\u0142a wtajemniczona w najbardziej intymne jej sprawy. Sara nie mia\u0142a dzieci, a jej niewolnica z nadzwyczajnym wsp\u00f3\u0142czuciem dzieli\u0142a jej bole\u015b\u0107. Pewnego dnia by\u0142a on gotowa wykona\u0107 na rzecz swojej pani niezwyk\u0142\u0105 przys\u0142ug\u0119. By\u0142a to sprawa bardzo delikatna i wymagaj\u0105ca prawdziwego zaufania. Chcia\u0142a, aby Hagar da\u0142a syna Abrahamowi. Sara, tak\u0105 decyzj\u0105 zesz\u0142a z drogi wiary \u2013 sta\u0142a si\u0119 przyczyn\u0105 wielu cierpie\u0144. Naruszony zosta\u0142 spok\u00f3j ma\u0142\u017ce\u0144ski. Po narodzinach Izmaela, zacz\u0119\u0142o narasta\u0107 napi\u0119cie mi\u0119dzy kobietami, w kt\u00f3rym Abraham nie widzia\u0142 innej drogi, jak da\u0107 swojej \u017conie woln\u0105 r\u0119k\u0119. Hagar uciek\u0142a od swojej pani. Wsp\u00f3lne \u017cycie jest trudn\u0105 spraw\u0105, zw\u0142aszcza dla kobiet. Tak\u017ce i Sara nie by\u0142a wyj\u0105tkiem. W tym sporze nie by\u0142a ona szlachetna, ani sprawiedliwa. Obra\u017ca\u0142a tak\u017ce swojego m\u0119\u017ca i obwinia\u0142a go, chocia\u017c te utrapienia sama spowodowa\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Uwierzy\u0142a<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Nale\u017cy jednak by\u0107 ostro\u017cnym w os\u0105dach tak, by nie krzywdzi\u0107 tej kobiety, gdy\u017c nawet sam Pan nie karze jej. I jeszcze dziwniejsza rzecz: daje Saraj nowe imi\u0119. M\u00f3wi do Abrahama: <em>\u00ab\u017bony twej nie b\u0119dziesz nazywa\u0142 imieniem Saraj, lecz imi\u0119 jej b\u0119dzie Sara. B\u0142ogos\u0142awi\u0105c jej, dam ci i z niej syna, i b\u0119d\u0119 jej nadal b\u0142ogos\u0142awi\u0142 tak\u017ce stanie si\u0119 ona matk\u0105 lud\u00f3w i kr\u00f3lowie b\u0119d\u0105 jej potomkami\u00bb<\/em> (Rdz 17, 15-17). Z tego faktu wynika, \u017ce ta zmiana imienia jest zwi\u0105zana z zasadniczym prze\u0142omem w jej \u017cyciu. Uwierzy\u0142a Bogu, zmieni\u0142a si\u0119 i sta\u0142a si\u0119 matk\u0105. U\u015bmiecha si\u0119 rado\u015bci\u0105 wiary i przyciska do swego serca Izaaka. W domu przygotowuje si\u0119 wielk\u0105 rodzinn\u0105 go\u015bcin\u0119, kt\u00f3ra jednak ko\u0144czy si\u0119 tragicznie: <em>Sara widz\u0105c, \u017ce syn Egipcjanki Hagar, kt\u00f3rego ta urodzi\u0142a Abrahamowi, na\u015bmiewa si\u0119 z Izaaka, rzek\u0142a do Abrahama: \u00abWyp\u0119d\u017a t\u0119 niewolnic\u0119 wraz z jej synem, bo syn tej niewolnicy nie b\u0119dzie wsp\u00f3\u0142dziedzicem z synem moim Izaakiem\u00bb<\/em> (Rdz 21, 9-10). I znowu mo\u017cna by\u0142oby powiedzie\u0107, \u017ce Sara by\u0142a winna. Tak my\u015bla\u0142 przecie\u017c Abraham. Jednak\u017ce Pan B\u00f3g przyzna\u0142 racj\u0119 nie Egipcjance i m\u0119\u017cowi, ale jej. Hagar prawdopodobnie musia\u0142a pomaga\u0107 w przygotowaniu uroczysto\u015bci i przy tej okazji mo\u017ce m\u00f3wi\u0142a: <em>mojemu Izmaelowi czego\u015b takiego nie wyprawiono<\/em>. By\u0107 mo\u017ce, \u017ce przed swoim synem czyni\u0142a jakie\u015b uszczypliwe uwagi wobec nowego dziedzica. Izmael mia\u0142 wtedy oko\u0142o 14 lat i dobrze to zapami\u0119ta\u0142, poni\u017caj\u0105c ma\u0142ego Izaaka. Sara to dostrzeg\u0142a. Widzia\u0142a to, czego nie widzia\u0142 Abraham \u2013 Izmael jest prze\u015bmiewc\u0105!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Stanowcza<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Z takim rozwi\u0105zaniem nie zgadza si\u0119 Abraham i dlatego staje po stronie niewolnicy. Powstaje bardzo bolesna sytuacja. Jeszcze chyba nigdy nie dosz\u0142o do tak powa\u017cnego kryzysu ma\u0142\u017ce\u0144skiego w rodzinie Abrahama. Sara jednak bezkompromisowo trwa przy swoim. Musz\u0105 odej\u015b\u0107! Abraham jest nieszcz\u0119\u015bliwy, przecie\u017c i Izmael jest jego synem. Ale w tej biedzie uka\u017ce on te\u017c swoj\u0105 wielko\u015b\u0107. Idzie pyta\u0107 si\u0119 swojego Boga, kt\u00f3ry odpowiada mu: <em>\u00abNiechaj ci si\u0119 nie wydaje z\u0142e to, co Sara powiedzia\u0142a o tym ch\u0142opcu i o twojej niewolnicy. Pos\u0142uchaj jej, gdy\u017c tylko od Izaaka b\u0119dzie nazwane twoje potomstwo. Syna za\u015b tej niewolnicy uczyni\u0119 r\u00f3wnie\u017c wielkim narodem, bo jest on twoim potomkiem\u00bb<\/em> (Rdz 21, 12-13). Sara jest wielka, gdy\u017c kieruje si\u0119 duchem prorockim. Ona swojego stanowiska nie wymy\u015bli\u0142a sama, ale to B\u00f3g przeznaczy\u0142 j\u0105, aby sta\u0142a si\u0119 nosicielk\u0105 wiary. Pan potrzebowa\u0142 dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu pi\u0119ciu lat na to, aby doprowadzi\u0107 j\u0105 do tego poziomu. Bo\u017ce wychowanie nie by\u0142o daremne. Sara sta\u0142a si\u0119 chwa\u0142\u0105 Izraela (zob. Iz 51, 1-2). Umar\u0142a w Hebronie, kiedy mia\u0142a sto dwadzie\u015bcia siedem lat. By\u0142a niewiast\u0105, kt\u00f3rej odej\u015bcie oznacza\u0142o powa\u017cn\u0105 wyrw\u0119 w \u017cyciu tej rodziny, by\u0142a \u017con\u0105 i matk\u0105, kt\u00f3r\u0105 musiano op\u0142akiwa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Pole Makpela<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Abraham postara\u0142 si\u0119 dla niej o kr\u00f3lewski pogrzeb. Jej gr\u00f3b sta\u0142 si\u0119 pierwszym nieruchomym maj\u0105tkiem tej rodziny. Kiedy prosi\u0142 on Chetyt\u00f3w o ziemi\u0119 na cmentarz, powiedziano mu: \u00ab<em>Uchodzisz w\u015br\u00f3d nas za cz\u0142owieka szczeg\u00f3lnie zaszczyconego przez Boga; pochowaj wi\u0119c sw\u0105 zmar\u0142\u0105 w najprzedniejszym z naszych grob\u00f3w\u00bb<\/em> (Rdz 23,6). Taka by\u0142a o nim opinia tego poga\u0144skiego plemienia. Jest bezsporne, \u017ce w pierwszym rz\u0119dzie by\u0142o to wynikiem jego szlachetno\u015bci, ale jest te\u017c jasne, \u017ce Abraham takim nie sta\u0142 si\u0119 w oczach tego \u015bwiata bez swojej \u017cony. Wykupi\u0142 wi\u0119c t\u0119 ziemi\u0119 za czterysta sykl\u00f3w srebra od Efrona, syna Sochara i pochowa\u0142 swoj\u0105 \u017con\u0119 w pieczarze Makpela, w pobli\u017cu Mamre. Sara by\u0142a wa\u017cnym ogniwem w \u017cyciu wiary tej rodziny. Sta\u0142a si\u0119 wzorem tego, jak nale\u017cy \u017cy\u0107. Dosz\u0142a do tych wy\u017cyn wiary w swojej staro\u015bci \u2013 a to jest rzadkie zjawisko! Jej przypadek jest zach\u0119t\u0105 dla wszystkich ludzi, kt\u00f3rzy w\u0105tpi\u0105 w Boga, by si\u0119 nie poddawali. Ka\u017cdy cz\u0142owiek mo\u017ce otrzyma\u0107 nowe imi\u0119 i sta\u0107 si\u0119 wiernym uczniem Pana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a> Podobna sytuacja zdarzy\u0142a si\u0119 tak\u017ce w innym mie\u015bcie. Pi\u0119kna Sara by\u0142a dla Abrahama wielkim wyzwaniem. Gdy przebywali w Gerarze m\u00f3wi\u0142 o niej: <em>\u00abJest ona moj\u0105 siostr\u0105\u00bb<\/em> (Rdz 20, 2). Dlatego kr\u00f3l tej krainy \u2013 Abimelek, kt\u00f3remu spodoba\u0142a si\u0119 Sara \u2013 kaza\u0142 j\u0105 przyprowadzi\u0107 do siebie. Jeszcze tej samej nocy mia\u0142 sen, w kt\u00f3rym B\u00f3g mu powiedzia\u0142: <em>\u00abUmrzesz z powodu tej kobiety, kt\u00f3r\u0105 zabra\u0142e\u015b, gdy\u017c ona ma m\u0119\u017ca. (\u2026) wiem, \u017ce uczyni\u0142e\u015b to w prostocie serca. Tote\u017c sam ciebie powstrzyma\u0142em od wykroczenia przeciwko Mnie; dlatego nie dopu\u015bci\u0142em, aby\u015b si\u0119 jej dotkn\u0105\u0142, bo jest on prorokiem i b\u0119dzie si\u0119 modli\u0142 za ciebie, aby\u015b pozosta\u0142 przy \u017cyciu. Je\u017celi za\u015b nie zwr\u00f3cisz, wiedz, \u017ce na pewno nie minie \u015bmier\u0107 ciebie i wszystkich twoich bliskich. Teraz wi\u0119c zwr\u00f3\u0107 \u017con\u0119 temu cz\u0142owiekowi\u00bb<\/em> (Rdz 20, 3; 6-7). Abimelek pos\u0142ucha\u0142 Boga i zapyta\u0142 Abrahama dlaczego go ok\u0142ama\u0142. Da\u0142 mu tak\u0105 odpowied\u017a: <em>\u00abBo my\u015bla\u0142em: na pewno nie mu tu u ludzi boja\u017ani Bo\u017cej i zabij\u0105 mnie z powodu mej \u017cony. Zreszt\u0105 jest ona rzeczywi\u015bcie moj\u0105 siostr\u0105, jako c\u00f3rka mego ojca, lecz z innej matki; mimo to zosta\u0142a moj\u0105 \u017con\u0105. Gdy wi\u0119c B\u00f3g kaza\u0142 mi wyruszy\u0107 z domu mego ojca na w\u0119dr\u00f3wk\u0119, rzek\u0142em do niej: Wy\u015bwiadczysz mi przys\u0142ug\u0119, gdy tam, dok\u0105d przyjdziemy, b\u0119dziesz m\u00f3wi\u0142a o mnie: On jest moim bratem\u00bb <\/em>(Rdz 20, 11-13). Kr\u00f3l w dow\u00f3d zado\u015b\u0107uczynienia ofiarowa\u0142 mu owce, wo\u0142y, niewolnik\u00f3w i niewolnice, tysi\u0105c sztuk srebra oraz pozwoli\u0142 zamieszka\u0107 w swoim kraju. Abraham tak\u017ce modli\u0142 si\u0119 do Boga, \u017ceby uzdrowi\u0142 On Abimeleka, jego \u017con\u0119 i niewolnice, bowiem z powodu Sary, Pan dotkn\u0105\u0142 ich niep\u0142odno\u015bci\u0105 (zob. Rdz 20, 17-18).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">[2]<\/a> Kobiety rzeczywi\u015bcie potrafi\u0105 serdecznie si\u0119 \u015bmia\u0107. \u015amiech jest wyrazem ich wy\u017cszo\u015bci nad tym, co dzieje si\u0119 w ich \u017cyciu. Cz\u0119sto tak tego do\u015bwiadczali\u015bmy w rodzinie \u2013 wspomina o. A. Gr\u00fcn. Nasz ojciec mia\u0142 sklep ze sprz\u0119tem elektrycznym, kt\u00f3ry po wojnie, zosta\u0142 przeniesiony do naszego domu. Klienci cz\u0119sto dzwonili podczas obiadu, bo uwa\u017cali, \u017ce zawsze jeste\u015bmy na miejscu. M\u00f3j ojciec cz\u0119sto si\u0119 denerwowa\u0142, \u017ce zak\u0142\u00f3caj\u0105 nam spok\u00f3j. Dwie najm\u0142odsze siostry wtedy ich przedrze\u017ania\u0142y, roz\u015bmieszaj\u0105c tym ca\u0142\u0105 rodzin\u0119. M\u00f3j ojciec, chc\u0105c nie chc\u0105c, \u015bmia\u0142 si\u0119 z nami. Czasami mu to przeszkadza\u0142o, tak jakby nasz \u015bmiech k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 z jego poczuciem moralno\u015bci. Ale moje siostry nikogo nie ocenia\u0142y, tylko \u015bmia\u0142y si\u0119 tak po prostu. A \u015bmiej\u0105c si\u0119 z klienta, kt\u00f3ry nam przeszkadza\u0142 w jedzeniu, zmienia\u0142y atmosfer\u0119 tego wydarzenia na przyjemn\u0105 i lekk\u0105. To, co moje siostry robi\u0142y instynktownie w dzieci\u0144stwie, jest umiej\u0119tno\u015bci\u0105 wielu kobiet. Kiedy opowiadaj\u0105 sobie r\u00f3\u017cne historie ze swojego \u017cycia, cz\u0119sto potrafi\u0105 si\u0119 serdecznie \u015bmia\u0107. W tym kobiecym \u015bmiechu tkwi olbrzymia si\u0142a. Nie mo\u017cna mu si\u0119 oprze\u0107. To jest szczeg\u00f3lna cecha kobiety, \u017ce potrafi wznie\u015b\u0107 si\u0119 ponad rzeczy i ludzi, kt\u00f3rzy chcieliby wywrze\u0107 na ni\u0105 wp\u0142yw, potrafi czu\u0107 wewn\u0119trzn\u0105 wy\u017cszo\u015b\u0107 i do\u015bwiadcza\u0107 w niej wolno\u015bci. \u015amiech uwalnia od skargi na troski dnia codziennego. To, co banalne, staje si\u0119 okazj\u0105 do \u015bmiechu. W ten spos\u00f3b przestaje dzia\u0142a\u0107 przygn\u0119biaj\u0105co.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kiedy kobiety podczas spotkania serdecznie si\u0119 po\u015bmiej\u0105, to wr\u00f3c\u0105 umocnione do domu. By\u0107 mo\u017ce nie opracuj\u0105 strategii, jak inaczej mog\u0105 sobie radzi\u0107 z problemami dnia codziennego. Ale do\u015bwiadcz\u0105 lekko\u015bci i dzi\u0119ki niej b\u0119d\u0105 inaczej podchodzi\u0107 do swoich prac. Nie pozwol\u0105 si\u0119 przyt\u0142oczy\u0107 temu, co je spotyka, lecz b\u0119d\u0105 to przyjmowa\u0142y z humorem. Kobiety nie tylko \u015bmiej\u0105 si\u0119 g\u0142o\u015bno, lecz tak\u017ce cicho, jak Sara. Potrafi\u0105 cz\u0119sto stwarza\u0107 wok\u00f3\u0142 siebie atmosfer\u0119 lekko\u015bci, by\u0107 przyjacielskie dla innych. U\u015bmiechaj\u0105 si\u0119 do klienta, kt\u00f3ry wchodzi do sklepu. Maj\u0105 u\u015bmiech na twarzy, kiedy wchodz\u0105 do biura. Witaj\u0105 si\u0119 z u\u015bmiechem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Podczas spotka\u0144 towarzyskich, po wyk\u0142adach albo podczas konferencjach, mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107, \u017ce kobiety inaczej si\u0119 \u015bmiej\u0105 ni\u017c m\u0119\u017cczy\u017ani. Oni cz\u0119sto opowiadaj\u0105 sobie dowcipy, z kt\u00f3rych potem razem si\u0119 \u015bmiej\u0105. Cz\u0119sto s\u0105 to \u017carty z kogo\u015b. Na niekt\u00f3rych m\u0119skich spotkaniach jest w zwyczaju opowiadanie \u017cart\u00f3w o kobietach. Ten \u015bmiech ma wtedy w sobie co\u015b agresywnego, a nierzadko tak\u017ce co\u015b sztucznego, naci\u0105ganego. Kobiety nie potrzebuj\u0105 takich \u017cart\u00f3w, \u017ceby si\u0119 \u015bmia\u0107. \u015amiej\u0105 si\u0119 z tego, jakie jest \u017cycie. Widz\u0105, jaka jest sytuacja, i si\u0119 z niej \u015bmiej\u0105. W ten spos\u00f3b odbieraj\u0105 tej sytuacji to, co mog\u0142oby je w niej przyt\u0142acza\u0107. Stoj\u0105 ponad ni\u0105. Dlatego \u015bmiech ma w sobie zawsze co\u015b \u0142\u0105cz\u0105cego: <em>\u015amiech mo\u017ce si\u0119 rozwin\u0105\u0107 w pe\u0142ni jedynie we wsp\u00f3lnocie z innymi \u015bmiej\u0105cymi si\u0119 <\/em>\u2013 twierdzi filozof H. Plessner. Kobiety ch\u0119tnie \u015bmiej\u0105 si\u0119 razem. Ich \u015bmiech jest zara\u017aliwy i stwarza poczucie wsp\u00f3lnoty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Oczywi\u015bcie istniej\u0105 tak\u017ce inne formy \u015bmiechu. Kobieta, kt\u00f3ra cz\u0119sto czuje si\u0119 bardzo ma\u0142a i zrezygnowana, mo\u017ce przy stole odgrywa\u0107 osob\u0119 ci\u0105gle z czego\u015b \u017cartuj\u0105c\u0105. Woko\u0142o niej wszyscy w\u00f3wczas g\u0142o\u015bno si\u0119 \u015bmiej\u0105. Ale j\u0105 to nie uwalnia, lecz jest sposobem na odwr\u00f3cenie uwagi od jej problem\u00f3w. W ten spos\u00f3b broni si\u0119 ona przed pokazaniem tego, jaka jest naprawd\u0119. U\u017cywa \u015bmiechu jako obrony, \u017ceby nikt nie zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do niej za bardzo.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Matki \u2013 to kolejny przyk\u0142ad pi\u0119knej formy kobiecego \u015bmiechu \u2013 u\u015bmiechaj\u0105 si\u0119 do swojego dziecka, kiedy je budz\u0105 rano. U\u015bmiechaj\u0105 si\u0119, gdy zrobi\u0142o sobie krzywd\u0119 i nie wie, czy ma p\u0142aka\u0107, czy nie. Najwyra\u017aniej nauczy\u0142y si\u0119 u\u017cywa\u0107 \u015bmiechu i u\u015bmiechu jako lekarstwa. Ale tak samo, jak si\u0119 \u015bmiej\u0105, kobiety mog\u0105 tak\u017ce p\u0142aka\u0107. One nie t\u0142umi\u0105 w sobie b\u00f3lu, lecz \u0142atwiej im go wyrazi\u0107 ni\u017c m\u0119\u017cczyznom. \u015amiech jest dla wielu kobiet sposobem reakcji na do\u015bwiadczenia \u017cycia codziennego. Nie pozwalaj\u0105 na to, by przeciwno\u015bci z zewn\u0105trz nimi kierowa\u0142y. Poprzez \u015bmiech stwarzaj\u0105 zdrowy dystans do nich. Nie traktuj\u0105 ich nazbyt powa\u017cnie. Nie denerwuj\u0105 si\u0119 z ich powodu, tak jak niekt\u00f3rzy m\u0119\u017cczy\u017ani. \u015amiej\u0105c si\u0119, pokonuj\u0105 trudno\u015bci \u017cycia codziennego i wnosz\u0105 do tego, co przeci\u0119tne i banalne, tchnienie pogody ducha i lekko\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na co dzie\u0144 wszystkim zrobi\u0142oby dobrze, gdyby kobiety intensywniej \u017cy\u0142y si\u0142\u0105 kobiety \u015bmiej\u0105cej si\u0119. Z tak\u0105 Sar\u0105 mo\u017cna zmieni\u0107 trudne sytuacje w \u0142atwiejsze. Poczucie humoru kobiet mo\u017ce wnie\u015b\u0107 co\u015b nowego do utartych \u015bcie\u017cek dnia, co mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 uwalniaj\u0105co na wszystkich. Od nich jednak w du\u017cej mierze zale\u017cy, czy rozwin\u0105 ten dar w sobie, kt\u00f3ry mo\u017ce prowadzi\u0107 do nowej jako\u015bci \u017cycia, czy te\u017c go zatrzymaj\u0105. Je\u015bli w samym \u015brodku trudno\u015bci b\u0119d\u0105 potrafi\u0142y wydoby\u0107 z siebie lekko\u015b\u0107, to wtedy wszyscy zyskaj\u0105 na zaufaniu i pokoju wewn\u0119trznym.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W staro\u017cytno\u015bci boginie cz\u0119sto by\u0142y przedstawiane jako pi\u0119kne i \u015bmiej\u0105ce si\u0119 kobiety \u2013 symbol bycia ponad rzeczami i wolno\u015bci od z\u0142a. Swoje istnienie zawdzi\u0119czaj\u0105 innej rzeczywisto\u015bci. Zazwyczaj wszystkie kobiety ch\u0119tnie si\u0119 \u015bmiej\u0105. Odnajduj\u0105 si\u0119 w tym archetypie \u2013 w \u015bmiechu kobieta spotyka si\u0119 z pi\u0119knem i bogini\u0105 w sobie, zachowuj\u0105c dystans do tego, co j\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":13,"featured_media":0,"parent":2615,"menu_order":12,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2773"}],"collection":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/users\/13"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2773"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2773\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2959,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2773\/revisions\/2959"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2773"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}