{"id":2746,"date":"2019-01-09T14:06:45","date_gmt":"2019-01-09T13:06:45","guid":{"rendered":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/?page_id=2746"},"modified":"2019-01-09T14:06:45","modified_gmt":"2019-01-09T13:06:45","slug":"mojzesz-przywodca","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/duszpasterstwo\/katecheza-2\/mojzesz-przywodca\/","title":{"rendered":"Moj\u017cesz: PRZYW\u00d3DCA"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\">Moj\u017cesz jest typowym przyw\u00f3dc\u0105. Wyprowadza sw\u00f3j lud z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej \u2013 potrafi przewodzi\u0107 innym. Izrael jest r\u00f3wnie\u017c obrazem cz\u0119\u015bci jego w\u0142asnej duszy \u2013 wie, jak kierowa\u0107 tak\u017ce sob\u0105. Biblia pokazuje nam d\u0142ug\u0105 drog\u0119, na kt\u00f3rej uczy si\u0119 on bycia przewodnikiem. Moj\u017cesz nie urodzi\u0142 si\u0119 nim \u2013 do\u015bwiadcza\u0142 wielu upadk\u00f3w i zwyci\u0119stw. Od pocz\u0105tku jest dzieckiem szczeg\u00f3lnym, wybranym, na kt\u00f3rym spoczywa b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo Bo\u017ce. Faraon rozkaza\u0142 zabi\u0107 wszystkich nowonarodzonych ch\u0142opc\u00f3w \u017cydowskich. Kiedy urodzi\u0142 si\u0119, jego matka widzia\u0142a, jak pi\u0119knym jest dzieckiem. Po trzech miesi\u0105cach ukrywania, umie\u015bci\u0142a go w koszyku i pozostawi\u0142a w sitowiu nad brzegiem Nilu. Znalaz\u0142a go c\u00f3rka faraona, przyj\u0119\u0142a jak w\u0142asnego syna, daj\u0105c mu na imi\u0119 Moj\u017cesz: <em>Bo wydoby\u0142am go z wody<\/em> (Wj 2, 10).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jest on obrazem nas wszystkich. Wzrastamy na obczy\u017anie, nara\u017ceni na niesprawiedliwo\u015b\u0107 i r\u00f3\u017cne niebezpiecze\u0144stwa. Mit o porzuconym dziecku, pochodz\u0105cym od Boga, o niezwyk\u0142ych zdolno\u015bciach, jest szeroko rozpowszechniony: pocz\u0105wszy od Romulusa i Remusa przez Edypa, Kriszn\u0119, Perseusza, Zygfryda, Budd\u0119, Heraklesa i Gilgamesza do Jezusa Chrystusa, kt\u00f3ry ju\u017c jako dziecko musia\u0142 uchodzi\u0107 z rodzicami do Egiptu. Jednak konieczny jest powr\u00f3t, bowiem \u2013 patrz\u0105c z p\u0142aszczyzny duchowej \u2013 ucieczka przed sob\u0105 niczego nie rozwi\u0105zuje. Mo\u017cna przecie\u017c spotka\u0107 si\u0119 z Boskim dzieckiem w sobie i odkry\u0107 prawdziwe mo\u017cliwo\u015bci i powo\u0142anie. Wtedy przemienionego \u201eja\u201d nie da si\u0119 ju\u017c zrani\u0107, poniewa\u017c we wszystkich przeciwno\u015bciach \u017cycia, b\u0119dzie ono bezpieczne w sobie samym i ochraniane Bo\u017c\u0105 r\u0119k\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kiedy Moj\u017cesz by\u0142 ju\u017c doros\u0142y, zobaczy\u0142, jak Egipcjanin bije Hebrajczyka. Za to go zabi\u0142, a jego cia\u0142o zakopa\u0142 w piasku. Nast\u0119pnego dnia chcia\u0142 by\u0107 rozjemc\u0105 w sporze dw\u00f3ch rodak\u00f3w. Wtedy jeden z nich przypomnia\u0142 mu o morderstwie. Moj\u017cesz, z l\u0119ku przed faraonem, uciek\u0142 do kraju Madian, w kt\u00f3rym po kilku latach s\u0142u\u017cby, o\u017ceni\u0142 si\u0119 z c\u00f3rk\u0105 tamtejszego kap\u0142ana. Swojego syna nazwa\u0142 Gerszom, kt\u00f3rego imi\u0119 oznacza <em>go\u015b\u0107 w obcej ziemi, na pustkowiu, na pustyni<\/em>. Moj\u017cesz poni\u00f3s\u0142 pora\u017ck\u0119. Musi tu wie\u015b\u0107 ci\u0119\u017cki \u017cywot. Pierwsza pr\u00f3ba przej\u0119cia przyw\u00f3dztwa by\u0142a nieudana, gdy\u017c zaufa\u0142 tylko swojej sile. Wtedy jeszcze nie spotka\u0142 si\u0119 z w\u0142asn\u0105 niemoc\u0105. Dlatego mo\u017cna postawi\u0107 nast\u0119puj\u0105cy wniosek: przewodzi\u0107 innym mog\u0105 tylko ci, kt\u00f3rzy przynajmniej raz ponie\u015bli kl\u0119sk\u0119 i \u017cyli na wygnaniu, bole\u015bnie do\u015bwiadczaj\u0105c samotno\u015bci. W\u00f3wczas tacy m\u0119\u017cczy\u017ani, z wi\u0119kszym wyczuciem, b\u0119d\u0105 dostrzega\u0107 znaczenie i warto\u015b\u0107 swoich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kiedy Moj\u017cesz pas\u0142 owce i kozy swojego te\u015bcia Jetry<em> (\u2026) ukaza\u0142 mu si\u0119 Anio\u0142 Pa\u0144ski w p\u0142omieniu ognia, ze \u015brodka krzewu (Wj 3,2)<\/em>, z kt\u00f3rego przem\u00f3wi\u0142 B\u00f3g:<em> Napatrzy\u0142em si\u0119 na udr\u0119k\u0119 ludu mego w Egipcie (&#8230;). Id\u017a przeto teraz, oto posy\u0142am ci\u0119 do faraona, i wyprowad\u017a m\u00f3j lud, Izraelit\u00f3w, z Egiptu<\/em> (Wj 3, 7. 10). Moj\u017cesz z l\u0119ku o siebie pr\u00f3buje wycofa\u0107 si\u0119 z podj\u0119cia tego zadania. Najpierw pyta Boga o Jego Imi\u0119. Odpowied\u017a Boga brzmi: <em>JESTEM, KT\u00d3RY JESTEM<\/em> (Wj 3, 14). Jednak w\u0105tpliwo\u015bci w nim narastaj\u0105: jak ma przekona\u0107 lud? Przecie\u017c brak mu daru wymowy. U Boga za\u015b nie ma nic niemo\u017cliwego \u2013 nakazuje mu wzi\u0105\u0107 ze sob\u0105 swojego brata, Aarona, kt\u00f3ry b\u0119dzie jego ustami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Zadanie, jakie przyjmuje na siebie Moj\u017cesz, nie jest \u0142atwe. Na pocz\u0105tku udaje mu si\u0119 przekona\u0107 lud dzi\u0119ki \u201esztuczkom\u201d. Ale kiedy op\u00f3r faraona staje si\u0119 silniejszy, Izrael zaczyna szemra\u0107. Pr\u00f3ba uwolnienia narodu nie odnosi skutku. Wtedy musi on stosowa\u0107 coraz mocniejsze argumenty w pertraktacjach z faraonem, \u017ceby ten zgodzi\u0142 si\u0119 na wyj\u015bcie Izraelit\u00f3w z Egiptu. Tylko dzi\u0119ki plagom, kt\u00f3re zes\u0142a\u0142 B\u00f3g, faraon da\u0142 si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na ich uwolnienie. Plagi oznaczaj\u0105 op\u00f3r, jaki stawiaj\u0105 ci, kt\u00f3rzy reprezentuj\u0105 stary porz\u0105dek \u2013 chc\u0105, aby wszystko zosta\u0142o po staremu. Ka\u017cdy, kto kieruje grup\u0105, firm\u0105 czy wsp\u00f3lnot\u0105, wie, jak trudny jest to czas. Wtedy wszystko si\u0119 zaciemnia. Szara\u0144cza spada na uprawy i wydaje si\u0119, \u017ce wszystko zniszczy. W takich chwilach trzeba wielkiego zaufania w pos\u0142annictwo Bo\u017ce, \u017ceby pokona\u0107 zatwardzia\u0142e serca i nie podda\u0107 si\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wyprowadzony lud z Egiptu nadal jednak jest dr\u0119czony przez faraona. Izraelici zatrzymuj\u0105 si\u0119 nad brzegiem Morza Czerwonego i widz\u0105, \u017ce \u015bcigaj\u0105 ich egipskie rydwany. Wtedy zaczynaj\u0105 buntowa\u0107 si\u0119 przeciwko Moj\u017ceszowi: <em>C\u00f3\u017c za us\u0142ug\u0119 wy\u015bwiadczy\u0142e\u015b nam przez to, \u017ce wyprowadzi\u0142e\u015b nas z Egiptu? Czy\u017c nie m\u00f3wili\u015bmy ci wyra\u017anie w Egipcie: Zostaw nas w spokoju, chcemy s\u0142u\u017cy\u0107 Egipcjanom<\/em> (Wj 14, lin). Trudno jest ofiarowa\u0107 wolno\u015b\u0107 narodowi, kt\u00f3ry boi si\u0119 ka\u017cdego nowego kroku i wspomina z ut\u0119sknieniem garnki pe\u0142ne mi\u0119sa, cebul\u0119 i czosnek w Egipcie. Ten lud woli pozosta\u0107 w niewoli, ni\u017c zmierzy\u0107 si\u0119 z wyzwaniami czyhaj\u0105cymi na\u0144 na pustyni. Tak\u017ce po bezpiecznym przej\u015bciu przez Morze Czerwone, w kt\u00f3rym gin\u0105 prze\u015bladuj\u0105cy ich Egipcjanie, ludzie mimo wszystko szemrz\u0105 przy ka\u017cdej okazji. Cud rozst\u0105pienia si\u0119 w\u00f3d nie przekona\u0142 ich, by w ko\u0144cu zaufa\u0107 Bogu. Moj\u017cesz zn\u00f3w musi wo\u0142a\u0107 do Niego o pomoc. Cierpi pod brzemieniem tego przyw\u00f3dztwa. Skar\u017cy si\u0119 Mu: <em>Co mam uczyni\u0107 z tym ludem? Niewiele brakuje, a ukamienuj\u0105 mnie! <\/em>(Wj 17, 4).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Innym razem, gdy zagra\u017caj\u0105 Amalekici, Moj\u017cesz nie walczy w pierwszym szeregu, tylko wchodzi na g\u00f3r\u0119 i modli si\u0119 za lud. Podtrzymywane jego r\u0119ce przez braci, w ge\u015bcie b\u0142agania, przynosz\u0105 dla Izraelit\u00f3w si\u0142\u0119 do walki i zwyci\u0119stwo. Tak wi\u0119c wolno\u015b\u0107 mo\u017cna osi\u0105gn\u0105\u0107 tylko za pomoc\u0105 rozmowy z Bogiem. Moj\u017cesz jest tak\u017ce s\u0119dzi\u0105. Przez ca\u0142y dzie\u0144 przychodz\u0105 do niego ludzie oczekuj\u0105c, \u017ce rozstrzygnie ich spory i ustanowi prawo. Widzi to jego te\u015b\u0107 i m\u00f3wi do niego: <em>Nie jest dobre to, co czynisz. Zam\u0119czysz siebie i lud, kt\u00f3ry przy tobie stoi<\/em> (Wj 18, 17n). Moj\u017cesz idzie za jego rad\u0105 i przydziela obowi\u0105zki s\u0105downicze ludziom godnym zaufania. Nie jest przywi\u0105zany do swojej w\u0142adzy. Czuje, \u017ce musi si\u0119 troszczy\u0107 o siebie samego, je\u015bli przez d\u0142u\u017cszy czas zamierza kierowa\u0107 ludem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Staje si\u0119 on prawodawc\u0105 i tym, kt\u00f3ry ma pom\u00f3c Izraelowi do\u015bwiadczy\u0107 Boga. Po trzech dniach przygotowa\u0144, o \u015bwicie, zaczyna grzmie\u0107 i b\u0142yska\u0107, u podn\u00f3\u017ca g\u00f3ry stoi lud i dr\u017cy ze strachu: <em>Moj\u017cesz wyprowadzi\u0142 lud z obozu naprzeciw Boga<\/em> (Wj 19,17). Jest on <em>mystagogiem<\/em>, tj. kap\u0142anem, kt\u00f3ry otwiera ludowi oczy na Tajemnic\u0119. Potem Moj\u017cesz wchodzi na g\u00f3r\u0119 Synaj. Tam otrzymuje przykazania na dw\u00f3ch kamiennych tablicach, <em>(\u2026) napisane palcem Bo\u017cym<\/em> (Wj 31,18). Tymczasem, niestety, lud odchodzi od Boga i robi sobie z\u0142otego cielca \u2013 obraz bo\u017cka sukcesu i p\u0142odno\u015bci. Przyw\u00f3dca zostaje zdradzony. Ludzie ch\u0119tniej zadowalaj\u0105 si\u0119 tym, co widz\u0105 \u2013 co im gwarantuje sukces w kr\u00f3tszym czasie, ni\u017c czekanie na spe\u0142nienie si\u0119 obietnicy. Moj\u017cesz schodzi z g\u00f3ry, widzi ta\u0144cz\u0105cy lud, oddaj\u0105cy ba\u0142wochwalcz\u0105 cze\u015b\u0107 b\u00f3stwu. Wpada we w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i rozbija tablice z przykazaniami. Pr\u00f3ba doprowadzenia narodu do dobrej przysz\u0142o\u015bci wydaje si\u0119 by\u0107 nieudana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ale B\u00f3g nakazuje mu wyciosa\u0107 dwie nowe kamienne tablice, z kt\u00f3rymi ponownie wchodzi na g\u00f3r\u0119. Pozostaje tam czterdzie\u015bci dni i nocy. W tym czasie po\u015bci. Schodz\u0105c, jego sk\u00f3ra promienia\u0142a \u015bwiat\u0142em: <em>Gdy Aaron i Izraelici zobaczyli Moj\u017cesza z dala i ujrzeli, \u017ce sk\u00f3ra na jego twarzy promienieje, bali si\u0119 zbli\u017cy\u0107 do niego<\/em> (Wj 34,30). Moj\u017cesz prowadzi z Bogiem rozmowy w zaufaniu, niemal\u017ce twarz\u0105 w twarz. Wolno mu przebywa\u0107 w Jego obecno\u015bci. To go zmienia i czyni z niego \u015bwietlist\u0105 posta\u0107. Na nowo staje si\u0119 autorytetem i prawodawc\u0105. Przykazania Bo\u017ce, kt\u00f3re daje wiernym, nie s\u0105 surowymi przepisami, kt\u00f3rych zadaniem by\u0142oby wodzenie ludzi na pasku. Pochodz\u0105 one raczej z do\u015bwiadczenia Boga i w\u0142asnej s\u0142abo\u015bci czy bezsilno\u015bci. Ten, kto prowadzi innych, musi si\u0119 niekiedy od nich oddali\u0107, \u017ceby do\u015bwiadczy\u0107 Mi\u0142o\u015bci. Potrzebuje dystansu, \u017ceby m\u00f3c spojrze\u0107 z g\u00f3ry, dostrzec szersz\u0105 perspektyw\u0119. Gdy w samotno\u015bci oddaje Bogu siebie i w\u0142asn\u0105 niemoc, to w zamian otrzymuje nowy i w\u0142a\u015bciwy kierunek dzia\u0142ania. Wtedy wszystkie jego polecenia nie b\u0119d\u0105 ma\u0142ostkowe, lecz otworz\u0105 ludziom niebo. Najpierw sam musi zosta\u0107 przemieniony przez Boga i rozb\u0142ysn\u0105\u0107 Jego \u015bwiat\u0142em, zanim powie ludowi, czego chce od niego B\u00f3g.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u00a0Izrael go s\u0142ucha, ale niestety nie na d\u0142ugo, znowu sprzeciwia si\u0119 Bogu i Moj\u017ceszowi \u2013 zaczyna si\u0119 u\u017cala\u0107 nad sob\u0105: <em>Kt\u00f3\u017c nam da mi\u0119sa, aby\u015bmy jedli? Wspominamy ryby, kt\u00f3re\u015bmy darmo jedli w Egipcie, og\u00f3rki, melony, pory, cebul\u0119 i czosnek. Tymczasem tu giniemy, pozbawieni tego wszystkiego. Oczy nasze nie widz\u0105 nic poza mann\u0105<\/em> (Lb 11, 4-6). Moj\u017cesz skar\u017cy si\u0119 swemu Panu: <em>Czemu nie darzysz mnie \u017cyczliwo\u015bci\u0105 i z\u0142o\u017cy\u0142e\u015b na mnie ca\u0142y ci\u0119\u017car tego ludu? (&#8230;) Nie mog\u0119 ju\u017c sam ud\u017awign\u0105\u0107 troski o ten lud, ju\u017c mi nazbyt ci\u0105\u017cy<\/em> (Lb 11,11.14). M\u0119\u017cczy\u017ani zajmuj\u0105cy kierownicze stanowiska dobrze rozumiej\u0105 t\u0119 skarg\u0119. Czasami czuj\u0105 si\u0119 jak Moj\u017cesz. Odbieraj\u0105 swoje obowi\u0105zki jako ci\u0119\u017car. Pracownicy zdaj\u0105 si\u0119 nie rozumie\u0107, czego si\u0119 od nich oczekuje i co chce si\u0119 im powiedzie\u0107. Pan nakazuje mu wzi\u0105\u0107 siedemdziesi\u0119ciu m\u0119\u017cczyzn i przekazuje im cz\u0105stk\u0119 tego Ducha, kt\u00f3ry spoczywa na nim, \u017ceby on sam nie musia\u0142 ponosi\u0107 ca\u0142ej odpowiedzialno\u015bci. Niekt\u00f3rzy m\u0119\u017cczy\u017ani raczej wol\u0105 za\u0142ama\u0107 si\u0119 pod ci\u0119\u017carem, kt\u00f3ry nios\u0105, ni\u017c roz\u0142o\u017cy\u0107 go na wiele ramion i wsp\u00f3lnie rozwi\u0105zywa\u0107 problemy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Moj\u017cesz ci\u0105gle walczy z niesprawiedliwo\u015bci\u0105, sprzeciwem i oporem. Do kraju, kt\u00f3ry B\u00f3g mu obieca\u0142, wysy\u0142a zwiadowc\u00f3w. Ci przynosz\u0105 z niego owoce, ale tak\u017ce wyzwalaj\u0105 w ludziach strach przed olbrzymami, kt\u00f3rzy tam mieszkaj\u0105. Ten, kto kieruje innymi, cz\u0119sto ma do czynienia z osobami wyst\u0119puj\u0105cymi przeciwko niemu. Niszcz\u0105 wszystkie plany firmy. Widz\u0105 same negatywy. Zamiast cieszy\u0107 si\u0119 owocami, kt\u00f3re rodz\u0105 si\u0119 w nowym kraju, patrz\u0105 na olbrzym\u00f3w stoj\u0105cych im na przeszkodzie. Potrzeba du\u017co cierpliwo\u015bci, by mimo to pozosta\u0107 przy swoich planach. Izrael wielokrotnie szemra\u0142 przeciwko Bogu i Moj\u017ceszowi, dlatego to pokolenie b\u0119dzie musia\u0142o b\u0142\u0105ka\u0107 si\u0119 po pustyni przez 40 lat i na niej umrze\u0107. Dopiero ich dzieci wejd\u0105 do Ziemi Obiecanej. We wszystkich tych konfliktach, Moj\u017cesz nie poddaje si\u0119 i za ka\u017cdym razem wstawia si\u0119 za swoim ludem, za\u015b B\u00f3g mu wybacza. Podobnie te\u017c by\u0142o w Massa i Meriba, gdy zabrak\u0142o wody, kt\u00f3r\u0105 Stw\u00f3rca wyprowadzi\u0142 ze ska\u0142y. Niestety Moj\u017cesz wtedy zw\u0105tpi\u0142 w Bo\u017c\u0105 opiek\u0119, przypisa\u0142 sobie ten cud, dlatego on te\u017c nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 wej\u015b\u0107 do Kanaanu. Jedynie wst\u0119puj\u0105c na g\u00f3r\u0119 Nebo, m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107 przepi\u0119kny widok na ziemi\u0119 Abrahama. Musi przekaza\u0107 przyw\u00f3dztwo komu\u015b innemu, wyznacza swojego zast\u0119pc\u0119, Jozuego, i umiera w dolinie Moabu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Uwa\u017cano r\u00f3wnie\u017c, \u017ce <em>Moj\u017cesz (\u2026) by\u0142 cz\u0142owiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, jacy \u017cyli na ziemi<\/em> (Lb 12, 3). Ewargiusz z Pontu przet\u0142umaczy\u0142 s\u0142owo <em>skromny<\/em> jako <em>\u0142agodny<\/em>. Dla niego \u0142agodno\u015b\u0107 Moj\u017cesza powinna by\u0107 wzorem dla ka\u017cdego duchowego przewodnika, towarzysza, kt\u00f3ry mo\u017ce innych prowadzi\u0107 ku Bogu dopiero wtedy, gdy pokona wszystkie swoje nami\u0119tno\u015bci. \u0141agodno\u015b\u0107 jest oznak\u0105 tego, \u017ce cz\u0142owiek osi\u0105gn\u0105\u0142 wewn\u0119trzny pok\u00f3j. Skromno\u015b\u0107, pokora oznaczaj\u0105 raczej odwag\u0119 zobaczenia w\u0142asnych ciemnych stron. Moj\u017cesz, wielki przyw\u00f3dca, by\u0142 jednocze\u015bnie skromny i pokorny. By\u0142 \u015bwiadomy swoich ogranicze\u0144 i s\u0142abo\u015bci. Nie jest to oczywiste dla m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy piastuj\u0105 odpowiedzialne stanowiska. Cz\u0119sto t\u0142umi\u0105 w\u0142asne s\u0142abo\u015bci, \u017ceby w oczach innych uchodzi\u0107 za silnych. Jednak prawdziwa moc polega na tym, by przyzna\u0107 si\u0119 do swoich ciemnych stron i pogodzi\u0107 si\u0119 z nimi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Proces stawania si\u0119, kt\u00f3ry przechodzi\u0142 Moj\u017cesz, jest w\u0142a\u015bciwym kierunkiem rozwoju dla ka\u017cdego, kto prawdziwie chce sta\u0107 si\u0119 m\u0119\u017cczyzn\u0105. Musi nauczy\u0107 si\u0119 ponosi\u0107 odpowiedzialno\u015b\u0107 za \u017cycie i zmierzy\u0107 si\u0119 z konfliktami, na kt\u00f3re b\u0119dzie nara\u017cony. Przebija\u0107 si\u0119 przez regresywn\u0105 postaw\u0119 ludu, kt\u00f3ry marzy o matczynych ramionach i garnkach pe\u0142nych mi\u0119sa w Egipcie. Ka\u017cdy cz\u0142owiek nosi w sobie t\u0119sknot\u0119 za wolno\u015bci\u0105. Ale jednocze\u015bnie boi si\u0119 jej. Chc\u0105c j\u0105 zdoby\u0107, musi po\u017cegna\u0107 si\u0119 z dotychczasowym poczuciem bezpiecze\u0144stwa, z opieku\u0144cz\u0105 matk\u0105 albo instytucj\u0105, tak\u0105 jak Ko\u015bci\u00f3\u0142 czy firma. Stawanie si\u0119 m\u0119\u017cczyzn\u0105 oznacza podj\u0119cie ryzyka, przechodzenie przez pustyni\u0119, odczuwanie g\u0142odu i pragnienia bez pewno\u015bci, czy ta droga doprowadzi go do celu \u2013 Ziemi Obiecanej. W\u00f3wczas zostanie on skonfrontowany z jego najg\u0142\u0119bszymi potrzebami: opieki, poczucia bezpiecze\u0144stwa i domu. Ujawni\u0105 si\u0119 wtedy g\u0142\u0119boko tkwi\u0105ce w nim l\u0119ki. Moj\u017cesz, do\u015bwiadczaj\u0105 tego stanu, w modlitwie nieustannie zwraca si\u0119 o pomoc do Boga. Przedstawia Mu sw\u00f3j bunt, nie godzi si\u0119 na wszystko, lecz spiera si\u0119 z Nim. Walczy, oskar\u017ca Go, robi Mu wyrzuty z powodu ci\u0119\u017caru, jaki na niego na\u0142o\u017cy\u0142. Nie poddaje si\u0119 jednak. Nawet gdy lud ci\u0105gle go rozczarowuje, trwa przy Nim i Jego obietnicy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Moj\u017cesz ma prowadzi\u0107 nar\u00f3d do Stw\u00f3rcy, a nie tylko czyni\u0107 to, co powiedz\u0105 inni. Jako ojciec rodziny, ka\u017cdy m\u0119\u017cczyzna ma takie zadanie. Jak zatem mo\u017cna nauczy\u0107 si\u0119 by\u0107 dobrym przyw\u00f3dc\u0105? Pierwszy krok polega raczej na tym, \u017ceby spotka\u0107 si\u0119 z dzieckiem Bo\u017cym w sobie, z w\u0142asn\u0105 kreatywno\u015bci\u0105 i inspiracj\u0105. Najpierw nale\u017cy uczy\u0107 si\u0119 zaufania w\u0142asnym odczuciom. Drugi krok stanowi szczere, uczciwe spotkanie z samym sob\u0105. Pierwsza pr\u00f3ba przej\u0119cia prowadzenia przez Moj\u017cesza nie powiod\u0142a si\u0119. Dlatego na obczy\u017anie do\u015bwiadczy\u0142 w\u0142asnej bezsilno\u015bci i ogranicze\u0144. I musia\u0142 zaczeka\u0107, a\u017c B\u00f3g go wezwie. Nie mo\u017cna uczyni\u0107 siebie przyw\u00f3dc\u0105. To jest powo\u0142anie \u2013 nie tylko ludzkie, lecz przede wszystkim wezwanie przez Boga. Domaga si\u0119 ono w\u00f3wczas zgody na \u017cycie \u00a0Jego wol\u0105, pomimo opor\u00f3w i sprzeciwu innych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Taka postawa wymaga, po pierwsze: \u0142agodno\u015bci albo pokory, tzn. przyw\u00f3dca musi osi\u0105gn\u0105\u0107 pok\u00f3j wewn\u0119trzny, pogodzi\u0107 si\u0119 ze sob\u0105, tak by jego ciemne strony nie rzutowa\u0142y na tych, kt\u00f3rym przewodzi, \u017ceby nie wprowadza\u0142y chaosu i nie dezorientowa\u0142y prowadzonych. Po drugie: zawsze potrzeba dystansu i rozmowy z Bogiem. W niej nie chodzi o medytacj\u0119 w ciszy, lecz o to, by powiedzie\u0107 Bogu o wszystkich swoich uczuciach, tak\u017ce o z\u0142o\u015bci, l\u0119kach i niecierpliwo\u015bci. Cz\u0119sto modlitwa b\u0119dzie podobna do krzyku i skargi Moj\u017cesza. Wykrzyczymy nasz\u0105 w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i rozczarowanie przed Bogiem. B\u0119dziemy si\u0119 skar\u017cy\u0107 i j\u0119cze\u0107, ale dopiero kiedy wyrazimy nasze uczucia przed Bogiem, mog\u0105 one zmieni\u0107 si\u0119. Wewn\u0119trzny chaos emocjonalny ust\u0105pi. Ten, kto prowadzi innych, zawsze musi si\u0119 oczy\u015bci\u0107 z obci\u0105\u017ce\u0144, kt\u00f3re spowodowa\u0142y w nim negatywne emocje wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. Nie wolno mu da\u0107 si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 w te zanieczyszczenia. Nie mo\u017ce da\u0107 si\u0119 zarazi\u0107 szemraniem i rezygnacj\u0105. Po trzecie: umiej\u0119tne obchodzenie si\u0119 z agresj\u0105. Moj\u017cesz czasami by\u0142 taki. Roztrzaskuje kamienne tablice z przykazaniami. Okazuje swoj\u0105 agresj\u0119 w rozmowie z Bogiem. Najpierw odreagowuje j\u0105 przed Nim, \u017ceby potem m\u00f3c w odpowiedni spos\u00f3b obchodzi\u0107 si\u0119 z ni\u0105 przed ludem. Jego agresja pomaga mu w niez\u0142omnym d\u0105\u017ceniu do celu i pozwala mu trwa\u0107, nie poddaj\u0105c si\u0119 rezygnacji. Ona daje mu si\u0142\u0119 do przezwyci\u0119\u017cenia oporu. Agresja obok seksualno\u015bci jest najwa\u017cniejsz\u0105 energi\u0105 \u017cyciow\u0105, z kt\u00f3rej czerpiemy. Kto wyzbywa si\u0119 agresji, temu brakuje si\u0142y. S\u0142owo <em>agresja<\/em> pochodzi od <em>ad-gredi<\/em>, co oznacza <em>podej\u015b\u0107<\/em>, <em>zbli\u017ca\u0107 si\u0119<\/em>. Jest ona moc\u0105, dzi\u0119ki kt\u00f3rej m\u0119\u017cczyzna konfrontuje si\u0119 z czym\u015b, zamiast tego unika\u0107. Jest \u017ar\u00f3d\u0142em, z kt\u00f3rego on czerpie, \u017ceby osi\u0105gn\u0105\u0107 sw\u00f3j cel. Jest to wa\u017cny impuls post\u0119pu. Nie prowadzi ona do zniszczenia, lecz do wstawienia si\u0119 za czym\u015b. D\u0105\u017cy do ustalenia w\u0142a\u015bciwych proporcji mi\u0119dzy blisko\u015bci\u0105 a dystansem. Odczuwanie agresji mo\u017ce by\u0107 oznak\u0105 tego, \u017ce kto\u015b przekroczy\u0142 moje granice. Pomaga ona wi\u0119c w odgraniczeniu si\u0119 od innych po to, by m\u00f3c spotka\u0107 si\u0119 ze sob\u0105 i wewn\u0119trznymi impulsami. Agresja jest w ko\u0144cu tak\u017ce energi\u0105, dzi\u0119ki kt\u00f3rej cz\u0142owiek wprowadza w \u017cycie pomys\u0142y, niekiedy wbrew oporom wewn\u0119trznym czy zewn\u0119trznym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">M\u0119\u017cczy\u017ani kochaj\u0105 agresj\u0119. Wyszukuj\u0105 sobie dyscypliny sportu, w kt\u00f3rych b\u0119d\u0105 mogli w dobry spos\u00f3b j\u0105 spo\u017cytkowa\u0107, np. pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105, r\u0119czn\u0105, boks, zapasy, jazd\u0119 na rowerze czy wy\u015bcigi samochodowe. Zawsze chodzi tu o uregulowane obchodzenie si\u0119 z ni\u0105, o uczciwo\u015b\u0107 i gr\u0119 <em>fair<\/em>. Dopiero w walce sportowcy odkrywaj\u0105 si\u0142\u0119, kt\u00f3ra w nich tkwi. Dzi\u0119ki niej mog\u0105 wzrasta\u0107. Silny przeciwnik mobilizuje biegacza do jeszcze szybszego biegu. Agresja daje m\u0119\u017cczy\u017anie si\u0142\u0119 do przetrwania i konsekwentne trwanie przy swojej wizji, i zarazem potrzebuje ona tak\u017ce wewn\u0119trznego dystansu. Moj\u017cesz wchodzi na g\u00f3r\u0119, \u017ceby si\u0119 wycofa\u0107 i zobaczy\u0107, gdzie i jak mo\u017ce u\u017cy\u0107 swojej agresji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Moj\u017cesz uciele\u015bnia to, czego Walter Hollstein oczekuje od dzisiejszego m\u0119\u017cczyzny. Uwa\u017ca, \u017ce powinien on rozwija\u0107 w sobie prometeizm: <em>(\u2026) tworzy\u0107 duchowe przygody, perspektywy i utopie i przez nie pokazywa\u0107, \u017ce tak\u017ce dzisiaj m\u0119\u017cczy\u017ani potrafi\u0105 tworzy\u0107 drogowskazy i pokazywa\u0107 kierunek; pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 odwag\u0105 w podej\u015bciu do problem\u00f3w, zamiast je przeczekiwa\u0107 i w ten spos\u00f3b stawa\u0107 si\u0119 niezdolnym do dzia\u0142ania; rezygnowa\u0107 z pozycji si\u0142y, w\u0142adzy i zaryzykowa\u0107 wolno\u015b\u0107<\/em>. Moj\u017cesz zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w \u017cycie. Mimo sprzeciwu opornych, poprowadzi\u0142 lud ku wolno\u015bci. Nie mia\u0142 cech przyw\u00f3dcy. Zaufa\u0142 powo\u0142aniu przez Boga w momencie, kiedy czu\u0142 si\u0119 bezwarto\u015bciowy, przegrany i pomini\u0119ty. Niekoniecznie trzeba by\u0107 urodzonym przyw\u00f3dc\u0105. Je\u015bli m\u0119\u017cczyzna, jak Moj\u017cesz, zda si\u0119 na Bo\u017c\u0105 pedagogik\u0119 i pozwoli poprowadzi\u0107 si\u0119, to wtedy b\u0119dzie zdolny kierowa\u0107 innych ku wolno\u015bci i \u017cyciu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moj\u017cesz jest typowym przyw\u00f3dc\u0105. Wyprowadza sw\u00f3j lud z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej \u2013 potrafi przewodzi\u0107 innym. Izrael jest r\u00f3wnie\u017c obrazem cz\u0119\u015bci jego w\u0142asnej duszy \u2013 wie, jak kierowa\u0107 tak\u017ce sob\u0105. Biblia pokazuje nam d\u0142ug\u0105 drog\u0119, na kt\u00f3rej uczy si\u0119 on bycia przewodnikiem. Moj\u017cesz nie urodzi\u0142 si\u0119 nim \u2013 do\u015bwiadcza\u0142 wielu upadk\u00f3w i zwyci\u0119stw. Od [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":13,"featured_media":0,"parent":2617,"menu_order":41,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2746"}],"collection":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/users\/13"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2746"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2746\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2747,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2746\/revisions\/2747"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2617"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2746"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}