{"id":2710,"date":"2018-12-07T08:09:15","date_gmt":"2018-12-07T07:09:15","guid":{"rendered":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/?page_id=2710"},"modified":"2018-12-07T08:09:26","modified_gmt":"2018-12-07T07:09:26","slug":"jakub-ojciec","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/duszpasterstwo\/katecheza-2\/jakub-ojciec\/","title":{"rendered":"Jakub: OJCIEC"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\">Jakub by\u0142 synem bardziej kochanym przez matk\u0119. Czy mo\u017ce wi\u0119c sta\u0107 si\u0119 dobrem ojcem? Biblia pokazuje nam jego rozw\u00f3j i drog\u0119, na kt\u00f3rej porzuca rol\u0119 cz\u0142owieka przebieg\u0142ego, by sta\u0107 si\u0119 dojrza\u0142ym w mi\u0142o\u015bci ojcem. Podczas tej w\u0119dr\u00f3wki, do\u015bwiadcza wielu ciemnych stron swojego \u017cycia: zostawia stref\u0119 wp\u0142yw\u00f3w matki, czy ucieka przed swoim bratem. Ten bolesny proces uwalniania si\u0119 od zranie\u0144 ostatecznie doprowadza go do prawdy o sobie samym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po otrzymaniu podst\u0119pnie b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa Izaaka, Jakub opuszcza dom rodzinny z l\u0119ku przed Ezawem. W tym czasie do\u015bwiadcza Boga w spos\u00f3b, kt\u00f3ry nim wstrz\u0105sa do g\u0142\u0119bi. Ma sen o drabinie do nieba, po kt\u00f3rej wchodz\u0105 i schodz\u0105 anio\u0142owie. Na szczycie stoi B\u00f3g i daje mu obietnic\u0119 udanego \u017cycia: <em>Ja jestem z tob\u0105 i b\u0119d\u0119 ci\u0119 strzeg\u0142, gdziekolwiek si\u0119 udasz; a potem sprowadz\u0119 ci\u0119 do tego kraju. Bo nie opuszcz\u0119 ci\u0119, dop\u00f3ki nie spe\u0142ni\u0119 tego, co ci obiecuj\u0119<\/em> (Rdz 28, 15). W ten spos\u00f3b Jakub po raz pierwszy spotyka si\u0119 z tym, co w nim nieu\u015bwiadomione. Czuje, \u017ce istnieje w nim co\u015b wi\u0119cej ni\u017c rozum, dzi\u0119ki czemu mo\u017cna i\u015b\u0107 dalej przez \u017cycie. W g\u0142\u0119bi jego serca B\u00f3g m\u00f3wi do niego i mu b\u0142ogos\u0142awi. To duchowe spotkanie staje si\u0119 wa\u017cnym krokiem do jego przemiany. Teraz zaczyna rozumie\u0107, \u017ce nie wszystko zale\u017cy od jego woli i sprytu. Je\u015bli wi\u0119c zaufa Bogu, to znajdzie swoj\u0105 drog\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po 14 latach s\u0142u\u017cby u Labana wraca on do domu z dwiema \u017conami, synami i wszystkim, co posiada\u0142. Brat Ezaw wyszed\u0142 mu naprzeciw. Teraz poczu\u0142, \u017ce musi si\u0119 skonfrontowa\u0107 ze swoim cieniem. Zaczyna si\u0119 ba\u0107 i chcia\u0142by za pomoc\u0105 prezent\u00f3w pozytywnie nastawi\u0107 do siebie brata. Ale wszelkie ludzkie pr\u00f3by u\u015bmierzenia gniewu brata by\u0142yby pr\u00f3\u017cne, gdyby Jakub nie spotka\u0142 si\u0119 z w\u0142asnym l\u0119kiem. Dochodzi do tego w nocnej walce z tajemniczym m\u0119\u017cczyzn\u0105 (zob. Rdz 32, 23-33). Tym razem Jakub nie mo\u017ce unikn\u0105\u0107 konfrontacji. Musi zmierzy\u0107 si\u0119 z prawd\u0105 o sobie samym. Przeprowadza swoje \u017cony i dzieci wraz z dobytkiem przez br\u00f3d potoku Jabbok: <em>Gdy za\u015b wr\u00f3ci\u0142 i zosta\u0142 sam jeden, kto\u015b zmaga\u0142 si\u0119 z nim a\u017c do wschodu jutrzenki, a widz\u0105c, \u017ce nie mo\u017ce go pokona\u0107, dotkn\u0105\u0142 jego stawu biodrowego i wywichn\u0105\u0142 Jakubowi ten staw podczas zmagania si\u0119 z nim. A wreszcie rzek\u0142: \u00abNie puszcz\u0119 ci\u0119, dop\u00f3ki mi nie pob\u0142ogos\u0142awisz!\u00bb <\/em>(Rdz 32, 25-27). W tej walce na \u015bmier\u0107 i \u017cycie, Jakub otrzymuje b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo od tajemniczej postaci, kt\u00f3ra na pocz\u0105tku mia\u0142a do niego tak wrogie nastawienie. Dopiero otrzymany dar uzdalnia go do spotkania si\u0119 z bratem bez l\u0119ku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">M\u0119\u017cczy\u017ani, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce obejd\u0105 si\u0119 w \u017cyciu bez walki, zatrzymuj\u0105 si\u0119 na drodze swojego rozwoju. I nie chodzi tu tylko o zwyci\u0119stwo, ale bardziej o konfrontacj\u0119 z samym sob\u0105 w og\u00f3le. Przeciwnik Jakuba okazuje si\u0119 by\u0107 anio\u0142em Bo\u017cym i jako taki pozwala si\u0119 mu rozpozna\u0107. Przez niego B\u00f3g go b\u0142ogos\u0142awi i nadaje mu nowe imi\u0119. Odt\u0105d nie b\u0119dzie si\u0119 ju\u017c nazywa\u0142 Jakub \u2013 <em>oszust<\/em>, lecz Izrael \u2013 <em>ten, kt\u00f3ry k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 z Bogiem<\/em>. W zderzeniu z prawd\u0105 o sobie, cie\u0144 tak\u017ce go zrani\u0142: z powodu uderzenia w biodro ju\u017c zawsze b\u0119dzie utyka\u0142. Dlatego musi wolniej i uwa\u017cniej i\u015b\u0107 przez \u017cycie, godzi\u0107 si\u0119 z tym, czego do\u015bwiadczy. W\u0142a\u015bnie jako ranny w walce wojownik, Jakub stanie si\u0119 ojcem rodu Izraela. A wi\u0119c nikt nie mo\u017ce nim zosta\u0107, je\u015bli nie walczy\u0142 ze swoim cieniem. Ten, kto uwa\u017ca, \u017ce mo\u017ce spokojnie przej\u015b\u0107 przez \u017cycie, nie konfrontuj\u0105c si\u0119 z nim, b\u0119dzie przenosi\u0142 go na w\u0142asne dzieci. Nie b\u0119dzie potrafi\u0142 zobaczy\u0107 ich takimi, jakimi s\u0105 w rzeczywisto\u015bci. Raczej b\u0119dzie ich postrzega\u0142 przez pryzmat swoich st\u0142umionych potrzeb i nami\u0119tno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">M\u0119\u017cczy\u017ani, kt\u00f3rzy nie do\u015bwiadczyli wsparcia od ojca, cz\u0119sto czuli si\u0119 przez niego odrzucani. Ojciec widzia\u0142 w nich wszystko to, na co sam sobie nie pozwala\u0142. Zamiast walczy\u0107 ze sob\u0105 samym, zwalcza\u0142 w swoim synu to, co sam w sobie st\u0142umi\u0142. To zmaganie nie sta\u0142o si\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142em b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa, lecz przekle\u0144stwem. Nie s\u0142u\u017cy\u0142o \u017cyciu, lecz \u015bmierci. Tak\u017ce p\u00f3\u017aniej synowie ojc\u00f3w, kt\u00f3rzy unikali konfrontacji z w\u0142asnym cieniem, nie potrafi\u0105 stworzy\u0107 w sobie pozytywnej m\u0119sko\u015bci. Albo b\u0119d\u0105 gwa\u0142townie odreagowywali nienawi\u015b\u0107 do ojca, albo d\u0142ugo b\u0119d\u0105 cierpie\u0107 i leczy\u0107 si\u0119 ze swojej s\u0142abo\u015bci. Nigdy nie stan\u0105 na w\u0142asne nogi, nie przyjm\u0105 wyzwa\u0144, jakie przyniesie im \u017cycie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na przyk\u0142adzie Jakuba Biblia pokazuje nam, \u017ce s\u0105 dwa sposoby spotkania z w\u0142asnym cieniem. Pierwszy spos\u00f3b to walka z cieniem. Drugi: polega na tym, \u017ceby pokornie sk\u0142oni\u0107 si\u0119 przed nim i uzna\u0107 go. Kiedy Jakub spotka\u0142 si\u0119 ze swoim bratem, najpierw siedmiokrotnie odda\u0142 mu pok\u0142on. Wtedy Ezaw wyszed\u0142 mu naprzeciw, obj\u0105\u0142 go i poca\u0142owa\u0142. Rozp\u0142akali si\u0119 obaj. Jakub powiedzia\u0142: <em>Gdym ujrza\u0142 twe oblicze, by\u0142o ono jakby obliczem istoty nadziemskiej i okaza\u0142e\u015b mi wielk\u0105 \u017cyczliwo\u015b\u0107<\/em> (Rdz 33, 10). Ciekawe jest to, \u017ce w obydwu sposobach spotkania z cieniem, za ka\u017cdym razem mo\u017cna w nim rozpozna\u0107 Boga. Zar\u00f3wno podczas walki, jak i w pok\u0142onie przed cieniem, Jakub przeczuwa, \u017ce w ciemno\u015bci spotyka si\u0119 z nim sam B\u00f3g, pe\u0142en tajemnic. Ostatecznie nie chodzi o ,,psychologiczne rozpracowanie\u201d cienia, lecz o inny obraz Boga. Ten, kto spotka si\u0119 z w\u0142asnym cieniem, nie zadowoli si\u0119 odt\u0105d nazbyt pi\u0119knym i g\u0142adkim obrazem Boga. Niekt\u00f3rym m\u0119\u017cczyznom B\u00f3g wydaje si\u0119 obcy, poniewa\u017c nauczono ich obrazu Boga mi\u0142ego i ciep\u0142ego. Wielu m\u0119\u017cczyzn nie interesuje si\u0119 duchowo\u015bci\u0105, poniewa\u017c taka droga jest dla nich zbyt \u0142agodna i nie przemawia do ich walecznej natury. Biblia pokazuje nam Boga, kt\u00f3ry wchodzi do otch\u0142ani ludzkiej duszy, kt\u00f3ry dotyka cz\u0142owieka w jego gotowo\u015bci do walki. B\u00f3g nie spotyka si\u0119 z nami tylko wtedy, gdy idziemy w \u015bwiat\u0142o\u015bci, lecz tak\u017ce w ciemno\u015bci \u2013 nie tylko w spokoju, lecz tak\u017ce w zmaganiu si\u0119. B\u00f3g nie jest tylko delikatny, lecz dla naszego dobra potrafi tak\u017ce zach\u0119ci\u0107 nas do walki. Ten, kto j\u0105 podejmie, a tak\u017ce ryzyko zranienia, dopiero wtedy prawdziwie stanie si\u0119 m\u0119\u017cczyzn\u0105. I \u2013 tak jak Jakub \u2013 stanie si\u0119 ojcem. Nie tylko ojcem biologicznym, lecz przede wszystkim ojcem duchowym. To dlatego Ojcowie pustyni widzieli w Jakubie przyk\u0142ad dla siebie. Bo tak jak Jakub walczyli ze swoj\u0105 ciemn\u0105 stron\u0105, z demonami i stawili im op\u00f3r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Du\u017c\u0105 pokus\u0119 dla wsp\u00f3\u0142czesnego m\u0119\u017cczyzny stanowi zaufanie tylko w\u0142asnemu rozumowi i woli oraz schodzenie z drogi wszystkiemu, co nieu\u015bwiadomione. Cz\u0119sto na niej m\u0119\u017cczyzna odnosi sukces. Jednak\u017ce mo\u017ce on sta\u0107 si\u0119 pu\u0142apk\u0105. Ten, kto go odni\u00f3s\u0142, mo\u017ce uzna\u0107, \u017ce nie ma potrzeby, aby zmierzy\u0142 si\u0119 ze swoim cieniem. C. G. Jung uwa\u017ca\u0142, \u017ce najwi\u0119kszym wrogiem przemiany jest w\u0142a\u015bnie sukces. Ten, kto go zawsze odnosi, uwa\u017ca, \u017ce wszystko jest w porz\u0105dku. Kiedy \u017cona odkryje ciemne strony m\u0119\u017ca, wtedy on zaczyna si\u0119 broni\u0107. Zupe\u0142nie nie rozumie, o co jej chodzi. S\u0105dzi, \u017ce to ona ma problemy, skoro jemu wszystko dobrze si\u0119 uk\u0142ada. Ale czasami agresywne reakcje na krytyczne uwagi ma\u0142\u017conki wskazuj\u0105 na to, \u017ce m\u0105\u017c nie jest tak pewny siebie, jak to pokazuje na zewn\u0105trz. M\u0119\u017cczy\u017ani s\u0105 podszyci l\u0119kiem z obawy, \u017ce kto\u015b m\u00f3g\u0142by zdrapa\u0107 ten pi\u0119kny lakier z ich wizerunku cz\u0142owieka sukcesu. W pewnym momencie jednak ta strategia zawodzi. Rozum wraz ze sprytem nie wystarcz\u0105, gdy dzieci zaczn\u0105 i\u015b\u0107 nie w tym kierunku, w jakim by si\u0119 chcia\u0142o, gdy cia\u0142o zareaguje chorob\u0105 albo gdy psychika odm\u00f3wi wsp\u00f3\u0142pracy i cz\u0142owieka sukcesu nagle dopada bezsenno\u015b\u0107 lub dr\u0119cz\u0105 go napady paniki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Biblia nie m\u00f3wi zbyt wiele o tym, jakim ojcem by\u0142 Jakub. Z opisu wydarze\u0144, kiedy pracowa\u0142 u Labana, mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce kobiety chcia\u0142y mie\u0107 z nim jak najwi\u0119cej syn\u00f3w. Rachela powiedzia\u0142a do Jakuba: <em>Spraw, abym mia\u0142a dzieci; bo inaczej przyjdzie mi umrze\u0107!<\/em> (Rdz 30, 1). Jakub ma sp\u0142odzi\u0107 dzieci z dwiema \u017conami i ich s\u0142u\u017c\u0105cymi. Ale nie wida\u0107 u niego ojcowskich uczu\u0107. Tylko w przypadku dw\u00f3ch ostatnich syn\u00f3w, kt\u00f3rzy urodzili mu si\u0119 na staro\u015b\u0107, jest mowa o jego mi\u0142o\u015bci do nich: <em>Izrael mi\u0142owa\u0142 J\u00f3zefa najbardziej ze wszystkich swych syn\u00f3w, gdy\u017c urodzi\u0142 mu si\u0119 on w podesz\u0142ych jego latach<\/em> (Rdz 37, 3). Poniewa\u017c Izrael wyr\u00f3\u017cnia\u0142 J\u00f3zefa spo\u015br\u00f3d braci, ci znienawidzili go do tego stopnia, \u017ce postanowili go zabi\u0107. Opieraj\u0105c si\u0119 na tym, co nam przekazuje Biblia, nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 tu o ojcowskiej idylli. Izrael musi raczej przej\u015b\u0107 przez bolesne do\u015bwiadczenia, \u017ceby sta\u0107 si\u0119 ojcem dla wszystkich swoich syn\u00f3w i sta\u0107 si\u0119 dla nich \u017ar\u00f3d\u0142em b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa. J\u00f3zef zostaje sprzedany na dw\u00f3r faraona. Jakub musi rozsta\u0107 si\u0119 tak\u017ce z Beniaminem, swoim najm\u0142odszym synem, i pozwoli\u0107 mu p\u00f3j\u015b\u0107 do Egiptu razem z bra\u0107mi. Dopiero gdy bracia pojednaj\u0105 si\u0119 z J\u00f3zefem, Izrael stanie si\u0119 ojcem w r\u00f3wnym stopniu dla wszystkich.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Z punktu widzenia psychologii, ojciec jest tym, kt\u00f3ry daje oparcie dzieciom, kt\u00f3ry stwarza dla nich zaplecze i zabezpiecza ty\u0142y, \u017ceby mog\u0142y odwa\u017cy\u0107 si\u0119 \u017cy\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem. Ojciec nie zatrzymuje dzieci przy sobie, lecz wysy\u0142a je w \u015bwiat. Ale jest dla nich zawsze dost\u0119pny, gdy go potrzebuj\u0105. Mog\u0105 do niego wr\u00f3ci\u0107. Mog\u0105 si\u0119 na nim oprze\u0107. Kiedy im si\u0119 co\u015b nie powiedzie, nie gani ich, ale wspiera i umacnia. Stoi przy nich, gdy zostan\u0105 zaatakowane. Dla syn\u00f3w jest \u017ar\u00f3d\u0142em m\u0119skiej energii, koniecznej do odkrycia swojej to\u017csamo\u015bci. Cz\u0119sto syn \u015bciera si\u0119 z ojcem i buntuje si\u0119 przeciwko niemu, je\u015bli jest on dla niego zbyt twardy i wymagaj\u0105cy. Niemniej, ten bunt nierozerwalnie \u0142\u0105czy si\u0119 ze stawaniem si\u0119 m\u0119\u017cczyzn\u0105, nabieraniem dystansu do ojca, by odkry\u0107 dobro, kt\u00f3re syn ma po nim.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ja jestem wdzi\u0119czny za to, czego mog\u0142em do\u015bwiadczy\u0107 w kontakcie z moim ojcem \u2013 opowiada o. A. Gr\u00fcn. On bardzo wcze\u015bnie straci\u0142 rodzic\u00f3w. Wychowa\u0142 si\u0119 w protestanckim Zag\u0142\u0119biu Ruhry, pracowa\u0142 w biurze kopalni. Nie podoba\u0142o mu si\u0119 to, \u017ce musia\u0142 pracowa\u0107 w dni, w kt\u00f3re przypada\u0142y katolickie \u015bwi\u0119ta ko\u015bcielne. Z tego powodu, po prostu wyprowadzi\u0142 si\u0119 do katolickiego Monachium, nie maj\u0105c \u017cadnego zabezpieczenia. Nie mia\u0142 pieni\u0119dzy, ale walczy\u0142 o przetrwanie i otworzy\u0142 sw\u00f3j sklep. Kiedy o tym opowiada\u0142, zawsze mi imponowa\u0142. Po jego \u015bmierci moja siostra znalaz\u0142a jego pami\u0119tniki, kt\u00f3re pisa\u0142 w pierwszych latach po przeprowadzce do Monachium. Kiedy je czyta\u0142em, zrozumia\u0142em, w jakim trudzie musia\u0142 szuka\u0107 sam siebie i jak wiele rozczarowa\u0144 prze\u017cy\u0142 na tej drodze. Ojciec by\u0142 zawsze blisko nas. Jego sklep mie\u015bci\u0142 si\u0119 w naszym domu. Dlatego m\u00f3g\u0142 jada\u0107 z nami posi\u0142ki. Kiedy grali\u015bmy z kolegami w pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105 i k\u0142\u00f3cili\u015bmy si\u0119, gdy przegrywali\u015bmy, wychodzi\u0142 ze sklepu. Nie krzycza\u0142 na nas, tylko kaza\u0142 nam ustawi\u0107 si\u0119 w dw\u00f3ch szeregach. Potem m\u00f3wi\u0142 nam o prawdziwym duchu rywalizacji w sporcie. Na koniec musieli\u015bmy sobie poda\u0107 r\u0119ce i krzykn\u0105\u0107: <em>Hip, hip, hura!<\/em> Zawsze nas tym rozbraja\u0142, tote\u017c nasze mecze zazwyczaj ko\u0144czy\u0142y si\u0119 w dobrej atmosferze. W ten spos\u00f3b sprawa by\u0142a za\u0142atwiona. Dzisiaj niewielu ojc\u00f3w zajmuje si\u0119 k\u0142\u00f3tniami swoich dzieci. K\u0142opotliwe sytuacje zostawiaj\u0105 na og\u00f3\u0142 do rozwi\u0105zania matkom, sami za\u015b zajmuj\u0105 si\u0119 swoj\u0105 prac\u0105. Kiedy wspominam mojego ojca, jestem mu wdzi\u0119czny za to, \u017ce zajmowa\u0142 si\u0119 nami i naszymi k\u0142\u00f3tniami bez moralizowania i bez robienia nam wyrzut\u00f3w. Traktowa\u0142 je raczej jako okazj\u0119 do nauczenia nas tego, \u017ce sportowiec musi nauczy\u0107 si\u0119 przegrywa\u0107 i mimo przegranej zachowywa\u0107 si\u0119 <em>fair<\/em> wobec przeciwnika.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Poniewa\u017c m\u00f3j ojciec musia\u0142 pokona\u0107 w \u017cyciu wiele trudno\u015bci, dawa\u0142 nam swobod\u0119, gdy mieli\u015bmy ochot\u0119 na jak\u0105\u015b eskapad\u0119. Nigdy si\u0119 nie ba\u0142, gdy wybierali\u015bmy si\u0119 na dwa tygodnie w Alpy z rowerami i plecakami. Zawsze, gdy co\u015b zaplanowali\u015bmy, popiera\u0142 nasze plany. Nigdy nie stara\u0142 si\u0119 nas zniech\u0119ca\u0107 ani nie wyra\u017ca\u0142 swoich w\u0105tpliwo\u015bci. Raczej by\u0142 dumny z tego, \u017ce wymy\u015blili\u015bmy co\u015b, co innym wydawa\u0142o si\u0119 nierealne. Jako dzieci mieli\u015bmy najdziksze pomys\u0142y. Kiedy mia\u0142em 7 lat, w naszym ogrodzie zrobili\u015bmy z bratem staw hodowlany. Ale ryby nie mog\u0142yby prze\u017cy\u0107 w nim zimy, dlatego zimowa\u0142y w naszej wannie. Rodzina ca\u0142ymi tygodniami nie mog\u0142a si\u0119 wyk\u0105pa\u0107. Do dzi\u015b dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce ojciec wykazywa\u0142 zrozumienie dla takich pomys\u0142\u00f3w. Poza moim starszym rodze\u0144stwem nikt si\u0119 przeciwko temu nie buntowa\u0142. Ojciec w czasie I wojny \u015bwiatowej by\u0142 marynarzem. Cieszy\u0142 si\u0119, kiedy w jeziorze z\u0142owili\u015bmy ryby i przenosili\u015bmy je potem do naszego stawu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kiedy\u015b ze znalezionych gdzie\u015b desek zbi\u0142em \u0142awk\u0119. Kiedy by\u0142a ju\u017c gotowa, z dum\u0105 pokaza\u0142em j\u0105 mojemu ojcu. On usiad\u0142 na niej. I od razu si\u0119 pod nim za\u0142ama\u0142a. Wszyscy zacz\u0119li si\u0119 \u015bmia\u0107. Pierwsza pr\u00f3ba si\u0119 nie powiod\u0142a. Ale to nie powstrzyma\u0142o mnie przed realizacj\u0105 kolejnych pomys\u0142\u00f3w. Ojciec, kt\u00f3ry wspiera swoje dzieci, sprawia, \u017ce s\u0105 one tw\u00f3rcze i potrafi\u0105 cieszy\u0107 si\u0119 \u017cyciem. My nigdy si\u0119 nie nudzili\u015bmy. Zawsze mieli\u015bmy mn\u00f3stwo pomys\u0142\u00f3w, w co b\u0119dziemy si\u0119 bawi\u0107 i co mogliby\u015bmy zrobi\u0107. Kiedy p\u00f3\u017aniej, w okresie dojrzewania, dyskutowali\u015bmy z nim, bo mieli\u015bmy inne zdanie, nigdy uparcie nie obstawa\u0142 przy swoim. Kiedy swoimi argumentami przypierali\u015bmy go do muru, zaczyna\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107. W ten spos\u00f3b zmniejsza\u0142 powag\u0119 dyskusji i ko\u0144czy\u0142 j\u0105 tak, \u017ce nikt nie czu\u0142 si\u0119 przegrany. Tak\u017ce my przestawali\u015bmy traktowa\u0107 nasze w\u0142asne argumenty \u015bmiertelnie serio.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jak w ka\u017cdym archetypie, tak\u017ce w obrazie ojca tkwi wiele si\u0142y, ale tak\u017ce zagro\u017cenie. Kto, jako ojciec nie daje dzieciom swobody, praktykuje patriarchalny styl przewodzenia i uwa\u017ca, \u017ce o wszystkim mo\u017ce decydowa\u0107, ten zniekszta\u0142ca prawdziwy obraz ojca. Myli go z nieomylno\u015bci\u0105 i przemocowym dowodzeniem. Autorytarny staje si\u0119 tylko ten, kto nie ma stabilnego ,,kr\u0119gos\u0142upa\u201d. Poniewa\u017c tak naprawd\u0119 boi si\u0119 konflikt\u00f3w, ci\u0105gle musi wali\u0107 pi\u0119\u015bci\u0105 w st\u00f3\u0142 i udowadnia\u0107 sw\u00f3j autorytet. To jednak nie jest prawdziwie m\u0119ska postawa, lecz zniekszta\u0142cony obraz m\u0119\u017cczyzny. Za tym kryje si\u0119 l\u0119k przed zdetronizowaniem i zakwestionowaniem jego nieomylno\u015bci. M\u0119\u017cczy\u017ani, kt\u00f3rzy nie mieli pozytywnego do\u015bwiadczenia ojca, s\u0105 nieufni. Maj\u0105 wra\u017cenie, \u017ce stale musz\u0105 si\u0119 wykazywa\u0107 i udowadnia\u0107 swoj\u0105 warto\u015b\u0107. Poniewa\u017c nie mog\u0105 odpocz\u0105\u0107 w sobie samych, ci\u0105gle czuj\u0105 si\u0119 zmuszeni do aktywno\u015bci, po to, by udowodni\u0107, jak wiele m\u0119skiej si\u0142y w nich tkwi. Ale ona bez dobrego do\u015bwiadczenia ojca najcz\u0119\u015bciej dzia\u0142a destrukcyjnie. Nie buduje, poniewa\u017c jest narcystyczna. Nie chodzi o ch\u0119\u0107 stworzenia czego\u015b, lecz o wewn\u0119trzn\u0105 potrzeb\u0119 sprawdzenia si\u0119, udowodnienia swojej warto\u015bci, aby by\u0107 wreszcie zauwa\u017conym przez ojca. Tak\u017ce w polityce mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107, jak destrukcyjnie na cz\u0142owieka wp\u0142ywa brak ojca. A nawet do odreagowania ran spowodowanych brakiem ojca u\u017cywa si\u0119 ca\u0142ego narodu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wielu m\u0119\u017cczyzn oddaj\u0105cych si\u0119 ca\u0142kowicie tylko sprawom zawodowym, broni si\u0119 przed rol\u0105 ojca. Potrafi\u0105 wprawdzie poprowadzi\u0107 firm\u0119, ale nie potrafi\u0105 stworzy\u0107 relacji z w\u0142asnymi dzie\u0107mi. W konfrontacji z nimi taki m\u0119\u017cczyzna czuje, \u017ce nie mo\u017ce si\u0119 ukry\u0107 za swoj\u0105 rol\u0105. Dzieci przypominaj\u0105 mu o jego w\u0142asnych ciemnych stronach. One nie podziwiaj\u0105 biznesmena, kt\u00f3ry odnosi sukcesy. S\u0105 wyzwaniem dla niego jako cz\u0142owieka. Ojcem staje si\u0119 tylko ten, kto pozwoli, by dzieci pokaza\u0142y mu jego ciemne strony. Konfrontacja z w\u0142asn\u0105 bezsilno\u015bci\u0105 i ciemn\u0105 stron\u0105 siebie samego jest warunkiem blisko\u015bci z dzie\u0107mi i wspierania ich w chwilach, gdy co\u015b im si\u0119 nie uda, gdy zawiod\u0105. Wielu m\u0119\u017cczyzn uwa\u017ca, \u017ce w domu nale\u017cy powiela\u0107 stosowanie przepisu na sukces, kt\u00f3ry odnosz\u0105 w pracy. Ale to si\u0119 nie udaje. W firmie po\u017c\u0105dana jest szybko\u015b\u0107 i skuteczno\u015b\u0107. Rodzina za\u015b oczekuje tego, \u017ce ojciec b\u0119dzie mia\u0142 dla niej czas.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W naszych czasach s\u0105 potrzebni m\u0119\u017cczy\u017ani \u015bwiadomi swojego ojcostwa. Ju\u017c w 60. latach ubieg\u0142ego stulecia A. Mitscherlich m\u00f3wi\u0142 o spo\u0142ecze\u0144stwie pozbawionym ojc\u00f3w. Wielu z nich wtedy poleg\u0142o na wojnie. Ale tak\u017ce dzisiaj psychologowie m\u00f3wi\u0105 o braku ojc\u00f3w: nie uczestnicz\u0105 w wychowaniu dzieci, nie wspieraj\u0105 ich. S\u0105 niezadowoleni, \u017ce one rozwijaj\u0105 si\u0119 inaczej, ni\u017c to sobie wyobra\u017cali. Powierzaj\u0105 wychowanie dzieci matkom. Nie chc\u0105 si\u0119 ci\u0105gle konfrontowa\u0107 z nimi. Ale dzieci potrzebuj\u0105 ojcowskiej energii, \u017ceby mog\u0142y wzrasta\u0107. Chc\u0105 widzie\u0107 m\u0119\u017cczyzn\u0119, z kt\u00f3rym si\u0119 walczy, a nie biznesmena, kt\u00f3ry swoj\u0105 energi\u0119 kieruje na zewn\u0105trz, a w rodzinie chce mie\u0107 tylko spok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Nie tylko rodzina potrzebuje ojca, lecz tak\u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo. Ojciec jest potrzebny nie tylko swoim dzieciom. Przejmuje tak\u017ce odpowiedzialno\u015b\u0107 wobec tych, kt\u00f3rym si\u0119 nie powiod\u0142o, kt\u00f3rzy czuj\u0105 si\u0119 osieroceni i opuszczeni, kt\u00f3rzy znale\u017ali si\u0119 na marginesie spo\u0142ecze\u0144stwa. Ojciec jest tym, kt\u00f3ry nie traci g\u0142owy, gdy w rodzinie \u017ale si\u0119 dzieje. Nie unika odpowiedzialno\u015bci. Nie stawia siebie ponad rodzin\u0105. Staje przed tymi, kt\u00f3rzy sami nie maj\u0105 mocnego kr\u0119gos\u0142upa. Wielu ksi\u0119\u017cy przejmuje rol\u0119 ojca wobec innych ludzi. Nieprzypadkowo o zakonnikach m\u00f3wi si\u0119, \u017ce s\u0105 ,,ojcami\u201d. Staj\u0105 si\u0119 nimi dla tych, kt\u00f3rzy czuj\u0105 si\u0119 zagubieni. Towarzysz\u0105 im na ich drodze. Daj\u0105 oparcie, nie uzale\u017cniaj\u0105c od siebie. Mo\u017cna im zaufa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Tak wi\u0119c, dla ojca charakterystyczne s\u0105 dwie postawy: zdecydowanie i wielkoduszno\u015b\u0107. Ojcowie dzia\u0142aj\u0105 wtedy, gdy tego wymaga sytuacja. Podejmuj\u0105 decyzje, zamiast odsuwa\u0107 od siebie wszystkie problemy. Drug\u0105 postaw\u0105 jest wielkoduszno\u015b\u0107. Obdarzeni ni\u0105 ojcowie nie s\u0105 ma\u0142ostkowi i ograniczeni. Maj\u0105 wielkie serce. Wierz\u0105 w dzieci albo w tych, kt\u00f3rym towarzysz\u0105. Spodziewaj\u0105 si\u0119 wiele po nich. Takich ojc\u00f3w o wielkich sercach potrzeba w naszych czasach.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jakub by\u0142 synem bardziej kochanym przez matk\u0119. Czy mo\u017ce wi\u0119c sta\u0107 si\u0119 dobrem ojcem? Biblia pokazuje nam jego rozw\u00f3j i drog\u0119, na kt\u00f3rej porzuca rol\u0119 cz\u0142owieka przebieg\u0142ego, by sta\u0107 si\u0119 dojrza\u0142ym w mi\u0142o\u015bci ojcem. Podczas tej w\u0119dr\u00f3wki, do\u015bwiadcza wielu ciemnych stron swojego \u017cycia: zostawia stref\u0119 wp\u0142yw\u00f3w matki, czy ucieka przed swoim bratem. Ten bolesny proces [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":13,"featured_media":0,"parent":2617,"menu_order":39,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2710"}],"collection":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/users\/13"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2710"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2710\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2711,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2710\/revisions\/2711"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2617"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bonifratrzy.pl\/klasztor-warszawa-sapiezynska\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2710"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}